Dodaj do ulubionych

Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy?

08.06.12, 09:24
Tak przy okazji wątku "nielojalność", który założyła nihoa. Kilka dni temu odbyłam rozmowę z moim przyszłym ex,który zapewniał mnie, że zawsze był wobec mnie lojalny. Zapytałam, jak rozumie słowo lojalność, skoro zawsze miał kochanki. Odpowiedział, że był lojalny, za wyjątkiem kochanek. Na pytanie o lojalność finansową, kupowanie kochankom zegarków i viagry z wspólnego budżetu odpowiedział coś w stylu swojego sakramentalnego, że jest tylko facetem.
Ja zaliczyłam lekki opad szczeny na, bo dla mnie lojalność to przede wszystkim wierność, prawdomówność, uczciwość, wszystko to, co mój mąż miał w głębokiej pogardzie. Fakt, że opowiadał w różnych miejscach głodne kawałki, jak to ceni swoją żonę, więc ludzie postrzegali go, jako doskonałego, kochającego męża. Takżem w sytuacji opisanej przez nihoa, na pewno stanąłby murem za mną. W takim sensie zawsze był lojalny. Nigdy nie okazał mi złości ani pogardy wobec innych ludzi. Dla mnie to jednak raczej jest konformizm, a nie lojalność.
Czym dla Was jest lojalność w związku?
Obserwuj wątek
    • ewela1_1 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 09:30

      Dla mnie np. lojalnością w związku byłoby to, że w momencie w którym ma on kochanki przyznaje się do tego i odchodzi, albo najpierw rozstaję się ze mną, a dopiero potem uprawia seks z kim chce. Lojalność to przede wszystkim uczciwość i szacunek.
      -------------
      "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
      • czlowiek-na-torze Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 20:19
        > Dla mnie np. lojalnością w związku byłoby to, że w momencie w którym ma on koch
        > anki przyznaje się do tego i odchodzi, albo najpierw rozstaję się ze mną, a dop
        > iero potem uprawia seks z kim chce. Lojalność to przede wszystkim uczciwość i s
        > zacunek.

        Chyba nie lałaś dzisiaj!
        Lojalność to jest, jak mąż nie ma kochanek! A nie jak łaskawie się dotego przyzna post factum!
        • zmeczona100 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 23:12
          > Chyba nie lałaś dzisiaj!

          Co za prymityw.
        • ewela1_1 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 09.06.12, 11:07
          Jak mąż nie ma kochanek to jest przede wszystkim miłość i wierność. Lojalność bardziej kojarzy mi się z szacunkiem i uczciwością. BTW podałam tylko przykład człowieku z torem na głowie tongue_out
          -----
          "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
      • kobieta-000 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 30.07.12, 23:17
        o Ewela, podałaś mój przykład tzn mojego niewiernego
    • mola1971 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 09:30
      Lojalność w małżeństwie to wg mnie miłość, wierność i uczciwość. Jak w przysiędze.
      W tych trzech słowach jest wszystko. Przy czym zaznaczam, by nie mylić miłości z zakochaniem, czy innymi robalami w brzuchu.
      • czlowiek-na-torze Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 20:24
        > Lojalność w małżeństwie to wg mnie miłość, wierność i uczciwość.

        Nie, to nie jest lojalność. To jest właśnie miłosć, wierność i uczciwość, ale lojalność to jest co innego.
    • heksa_2 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 10:39
      A może lojalność to powrót do żony po każdej zdradzie? wink
      • jakkamien Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 10:43
        To juz chyba szczyt lojalnosciwink
      • ewela1_1 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 10:48
        Nie, to się inaczej nazywa, tylko jak to jak to nazwać?smile smile. Mnie cisną mi się na klawiaturę same niecenzuralne słowa wink
      • mola1971 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 10:53
        Tak chyba rozumiał lojalność mój ex wink
        Wiele razy słyszałam od niego, że przecież do domu wraca. Chyba powinnam z tego powodu z radości skakać, a ja wredna wzięłam i się z nim rozwiodłam smile))
        • cold.wind.blows Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 12:55
          Taką lojalność to ja mam do naszych Orłów. Ile razy mówiłem, że już nigdy więcej i zawsze było to tylko do następnego meczu. To trudna miłość, ale ja się już z niej nie wyleczę.
          • mola1971 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 13:47
            Dzisiaj to nawet ja im będę kibicować, choć kompletnie piłką się nie interesuję smile

            A biało - czerwone chorągiewki na samochodzie masz? suspicious
            • maciekqbn Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 14:24
              mola1971 napisała:

              >
              > A biało - czerwone chorągiewki na samochodzie masz? suspicious

              Hehe, mój młody stwierdził, że z całą pewnością dostanę mandat, bo NIE MAM biało-czerwonych chorągiewek wink
              • cold.wind.blows Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 16:48
                maciekqbn napisał:

                >
                > Hehe, mój młody stwierdził, że z całą pewnością dostanę mandat, bo NIE MAM biał
                > o-czerwonych chorągiewek wink
                >

                Przez naście lat jazdy nie miałem żadnego mandatu, ani kontroli drogowej. Od czasu rozwodu non stop. W tym roku cztery razy mnie zatrzymywali i jeden mandat. To moja klątwa porozwodowa.
            • cold.wind.blows Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 15:19
              mola1971 napisała:

              > Dzisiaj to nawet ja im będę kibicować, choć kompletnie piłką się nie interesuję
              > smile
              >
              > A biało - czerwone chorągiewki na samochodzie masz? suspicious

              Chorągiewek nie mam, ale zarządziłem dzisiaj w pracy w szalikach biało-czerwonych.
              Fajnie, że kibicujesz, ale ja znam już wynik. Dzisiaj śnił mi się Jacek Gmoch i mi rozrysował cały mecz swoimi magicznymi pisakami. Wygramy 1:0. Poczyniłem już stosowne zakłady u bukmacherów.
              • mola1971 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 15:27
                Ja stawiam, że będzie 1:1, ale nie obrażę się, jeśli okaże się, że Ty miałeś rację wink
      • kobieta-000 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 30.07.12, 23:20
        Kochana, to już przesadziłaśsmile)
    • kategemi Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 13:21
      Lojalność w małżeństwie? Hm...nie znane mi jest nic takiego z tej drugiej strony wink
      Otóż, np: 3 lata "walczyłam " wink z sąsiadami, żeby nie parkować samochodów na podjeździe pod blokiem, tak by dzieciaki miały miejsce do zabawy i jazdy na rowerkach. W końcu wszyscy się zgodzili ( bo im dzieciaki podrosły wink ) ustawiliśmy nawet wielką skrzynię z kwiatami blokującą dojazd do tego miejsca ( to teren wspólnoty) , żeby nikomu nie przyszło go głowy jednak tam parkować. Cieszyłam się , że mi się udało i wszystkie dzieciak też. Przyjeżdża mój ex do domu i co robi? Odsuwa skrzynię ze słowami" MÓJ samochód nie będzie stał za bramą na parkingu" i stawia samochód na środku wygospodarowanego placyku dla dzieci

      Sąsiadom szczęki opadają .
      To dopiero jest lojalność wink
      • zmeczona100 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 09.06.12, 14:16
        kategemi napisała:

        (...)

        I to jest świetny przykład na to, co to znaczy brak lojalności właśnie. Był wspólny cel, ale nagle, kiedy udało się go osiągnąć, gość staje przeciwko nam.
    • baabcia Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 15:57
      pewnie dla każdego to znaczy trochę co innego - czasem jak widać w temacie zupełnie co innego;

      ludzie uważają czasem, że kasa najważniejsza i nie wolno się wykiwać w interesach, przynajmniej tych wspólnych, reszta luzik; nawet panienki na wyjeździe mogą być; spokój i pewność, że chałupa i firma mają się dobrze; i na zewnątrz wizerunek zadbany;


      mnie nie odpowiada partner, który ma ochotę więcej gadać z innymi niż ze mną - co zrobić - oprócz nie zdradzania fizycznego, nie kłamania i nie kombinowania z kasą bardzo cenię więź intelektualną; fajnie jest kiedy partnerzy są sobie oczkiem w głowie smile
      udało mi się mieć taki związek przez siedemnaście lat małżeństwa i bardzo to sobie cenię - kiedy się pochrzaniło nie miałam wątpliwości, że inny mnie nie interesuje; rozstaliśmy się;

      ale często związki uważają, ze sa udane mimo, że kobieta klepie ozorem bez przerwy, że jej mąż to idiota i brudas itd a on patrzy jak by tu czmychnąć z domu - potem razem obrabiają d* znajomym i maja sie za super lojalnych małżonków

      ja zawsze mówię- wazne na co się kto na początku umówił - problem kiedy na nic się nie umówili smile
    • bez_przekazu Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 20:23
      lojalnosc to trzymanie z partnerem nawet ,kiedy nie ma racji.
      • czlowiek-na-torze Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 08.06.12, 20:27
        Tak!
        • ewela1_1 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 09.06.12, 11:22

          Yhy, akurat. Ja bardziej cenię sobie konstruktywną wymianę zdań i umiem przyznać się do błędu jeśli tej racji nie mam, nawet w towarzystwie. Pod warunkiem, ze partner robi to w wyważony sposób i nie jest jego celem ośmieszenie mnie.
          -------------
          "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
        • kobieta-000 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 30.07.12, 23:29
          ja z Niewiernym ustalony mieliśmy w domu, że przy dzieciach mamy jedno zdanie, że obejmujemy wspólny front. oczywiście czasami było tak, że mielimy różne zdanie ale dyskutowaliśmy o tym gdy dzieci spały, były na dworze itd..
          Mogliśmy się później pokłócić ale była to konstruktywna wymiana zdań.
          lubiłam to! i było mi z ty dobrze. to była małżeńsko-rodzicielska lojalność.. Prze duże L.
          • tricolour Bardzo mi to sie nie podoba... 31.07.12, 17:28
            ... gdy rodzice trzymają jeden front mając różna zdania. Wynika z tego wprost, że jeden rodzic jest przeciw własnym dzieciom w imię "lojalności". Na dodatek rodzice nie uczą, że można mieć różne zdania ani umiejętności wyrażania różnic.
      • tricolour Facet chleje... 09.06.12, 14:04
        ... dyma kochanki, trwoni domowe pieniądze.

        Lojalna żona ma trzymać!
        • zmeczona100 Re: Facet chleje... 09.06.12, 14:13
          eeee... nie rozumiem. należy być lojalnym wobec osób, które nie są lojalne wobec nas??

          Jeśli ktoś zachowuje się nie fair, nie ma prawa domagać się dla siebie innych zasad.
      • argentusa Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 31.07.12, 13:10
        > lojalnosc to trzymanie z partnerem nawet ,kiedy nie ma racji.

        Nie, to nei jest lojanosc w związku dorosłych ludzi.
        Takiej lojalności to mogą wymagać dzieci. Moje własne. Cała reszta świata może sobie nagwizdać.
        Takie trzymanie wbrew własnym przekonaniom to karmienie dziecka w partnerze. A mamusię to na ogół każdy jakąś inna ma. No, ale ja zakładam,że z dorosłm się związałąm a nie pełnoletnim emocjonalnym dzieckiem.
        Ar.
    • mama_myszkina Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 09.06.12, 17:08
      A Twój mąż jest psychopatą? Wybacz, ale taki sposób konstruowania wypowiedzi jest charakterystyczny dla tej grupy ludzi.

      • heksa_2 Re: Lojalność w małżeństwie - co dla was znaczy? 31.07.12, 16:04
        Jeśli to pytanie do mnie, to sądzę, że jest co najmniej jakimś typem socjopaty, w każdym razie niedojrzałym człowiekiem z pewnością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka