Dodaj do ulubionych

Propozycja

28.10.12, 22:02
Eks zaproponowałam dzisiaj abym wycofała sprawe o alimenty a on przed notariuszem podpisze, że będzie mi płacił na razie do 2016 r. na dzieci po 400 zł + 200 zł w przypadku dodatkowych kosztów związanych z ich leczeniem/edukacją.
Zapytałam dlaczego a wiec dlatego,ze:
- jeżeli będzie się ubiegał o kredyt to wówczas przez te alimenty go nie dostanie,
- po drugie on nie chce się w sądzie ze mną żreć,
- po trzecie przecież i tak da mi więcej niż zasądzi sąd bo ma już zaświadczenie z pracy i wystąpi o kwotę 200 zł/na dziecko,
- po czwarte jak mu zacznę udowadniać możliwości zarobkowe to on będzie udowadniał moje, że mogę zarabiać dużo więcej niż obecnie,
- po piąte on mnie i dzieci kocha.
Powiedziałam, że niczego nie wycofam. Kazał mi przemyśleć sprawe i w sobotę chce wrócić do tematu.
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • stefaninka Re: Propozycja 28.10.12, 22:25
      Hmm niewiem jaką macie sytuację, czy sie dogadujecie czy nie, ale ja w mojej sytuacji a dogaduje sie z ex poszłabym na to.
    • logicman Re: Propozycja 28.10.12, 22:26
      Jeśli do tej pory wzorowo wywiązywał się ze swoich zobowiązan wobec dzieci, to pójdź mu na rękę. Jeśli nie, to wyślij na drzewo.
      • les-yeux-sans-visage Re: Propozycja 03.11.12, 21:11
        Chrzanisz głupoty i na domiar złego źle dziewczynie radzisz! Rozwód to wojna. Nie ma ustępstw za dobre sprawowanie!
    • mola1971 Re: Propozycja 28.10.12, 22:28
      Nawet jeśli podpiszecie coś u notariusza, to i tak sąd ma obowiązek orzec alimenty. Zatem po co wydawać kasę na notariusza?
    • noname2002 Re: Propozycja 29.10.12, 07:43
      Z tego co pisałaś to Twój eks jest agresywnym, nieodpowiedzialnym alkoholikiem, więc nie liczyłabym na jego troskę o dzieci. Lepiej załatw wszystko sądownie i nie licz na żadne dodatkowe kwoty w przypadku dodatkowych kosztów związanych z ich leczeniem/edukacją.
    • mayenna Re: Propozycja 29.10.12, 08:48
      Sąd w wyroku rozwodowym musi orzec alimenty i może to być takie zobowiązanie jak on proponuje.Jaak napisała Mola, notariusz to dodatkowy zbędny koszt.
      Twoje możliwości zarobkowe raczej trudno mu będzie udowodnić zajmujesz się dziećmi i jesteś poważnie chora. Dobrze bedzie jak w najbliższym czasie w ogóle będziesz mogła pracować. Poza tym dowodzenie możliwości zarobkowych drugiej strony będzie jakimś novum. Ciekawe jak sąd zareaguje. Z czystej ciekawości bym to sprawdziła.
      Inna, jak on z tymi swoimi argumentami wystąpi przed sądem to dostaniesz alimenty jakie zechcesz.Przecież to jest zabawne: on dowiedzie, że kobieta pracująca zawodowo, zajmująca ię jeszcze domem i dziećmi, schorowana, ma czas i siły po tych zajęciach jeszcze dorobić. Ciekawe jak? A zmiana pracy w dobie kryzysu nie jest łatwa i dla osoby odpowiedzialnej za dzieci pozostawienie dobrej posady na rzecz nowej, niepewnej, jest posunięciem ryzykownym i nieodpowiedzialnym. Nawet nie ma o czym mówić, ale możesz mieć w sądzie zabawnie z nim.
      • inna_nowa_ja Re: Propozycja 29.10.12, 09:22
        Hm, myślałam i myślałam i niestety z racji totalnego braku zaufania do eksa nie wycofam pozwu o aliemnty, gdyby jeszcze było tak, że mogłabym na nim polegać, że za swoje zobowiązania weźmie odpowiedzialność i będzie się z nich wywiązywał pewnie poszłabym mu na rękę.
        W sądzie niech udowadnia co chce, jak będę kiedyś zarabiała kupę kasy to będę tniutniać te jego alimenty. Będzie udowadniał, że mogę zarabiac 5 000 zł, i może kiedyś takie pieniądze będę zarabiała. Nie będę wdawać się z nim w dyskusje, rzeczywiście, może być zabawniewink
        • czerwony.melon Re: Propozycja 03.11.12, 20:39
          Dobrze zrobiłaś.

          Zdaje się, że od alimentów płaconych dobrowolnie, a nie zasądzonych przez sąd, musicie Ty i Twoje dzieci płacić podatek dochodowy.

          Poza tym alimenty zasądzone sądownie łatwiej Ci będzie egzekwować.
          • fata-m-organa Re: Propozycja 03.11.12, 21:14
            Bardzo mądra decyzja. Nie mam zaufania do takich deklaracji. Musisz myśleć o sobie i dzieciakach a nie wygodzie exa! Nie wiem jak chce udowadniać Ci Twoje możliwości zarobkowe, ale może niech skupi się na swoich skoro jest ojcem. Juz kiedyś na tym forum pisałam - alimenty nie są podzielone 50:50. Nie ma takiego przepisu. Poza tym będąc z dziećmi nie masz możliwości dodatkowej pracy gdyż musisz poświęcić uwagę dzieciom. Natomiast szanowny ex zdecydowanie powinien skupić się na swoich możliwościach - jest wolny i ma więcej możliwości niż Ty będąc z dziećmi. Nie daj się urobić. Walcz dziewczyno o swoje i dzieci nowe życie. I musisz to mieć na papierze - nic na gębę. Wyrok ma zdecydowanie większą silę i podlega egzekucji komorniczej. Notariusz to zbędne koszty.
        • nextvivi Re: Propozycja 03.11.12, 21:06
          Nie badz glupia i nie idz do notariusza, nie zgadzaj sie na alimenty stale do 2016 r. Jak zalatwisz przez Sad, to bedziesz mogla podwyzszac alimenty co pół roku.
        • les-yeux-sans-visage Re: Propozycja 03.11.12, 21:12
          >jak będę kiedyś zarabiała kupę kasy to będę tniutniać te jego alimenty

          Co to znaczy "tniutniać"?
    • les-yeux-sans-visage Re: Propozycja 03.11.12, 21:09
      > - jeżeli będzie się ubiegał o kredyt to wówczas przez te alimenty go nie dostanie,

      To nie Twój problem.

      > - po drugie on nie chce się w sądzie ze mną żreć,

      To niech się nie żre. Alimenty nie mają nic do tego, a poza tym, to czego on chce lub nie chce to nie Twój problem.

      > - po trzecie przecież i tak da mi więcej niż zasądzi sąd bo ma już zaświadczeni
      > e z pracy i wystąpi o kwotę 200 zł/na dziecko,

      Nie wierz w to. Nikt nikomu nic nie daje za darmo. Jeśli zaproponowana przez niego kwota miałaby być większa niż alimenty zasądzone przez sąd to opłaca mu się płacić alimenty. Chyba, że Twój mąż, czego w sumie nie można wykluczyć, jest idiotą. To, że taka umowa jest dla niego korzystniejsza niż płacenie alimentów to pewne równie mocno, jak to, że to nie jest Twój problem.

      > - po czwarte jak mu zacznę udowadniać możliwości zarobkowe to on będzie udowadniał moje, że mogę zarabiać dużo więcej niż obecnie,

      No tutaj to akurat żadna niespodzianka. Na tym polega właśnie negocjowanie wysokości alimentów przed sądem.

      > - po piąte on mnie i dzieci kocha.

      Oj, ale się wzruszyłem, idę po chusteczki!

      > Powiedziałam, że niczego nie wycofam.

      Zuch dziewczyna!

      > Kazał mi przemyśleć sprawe i w sobotę chce wrócić do tematu.

      On Ci nie może nic "kazać". Owszem, przemyśl sprawę, ale po przemyśleniu pokaż mu środkowy palec.

      Jeśli to wszystko Cię nie przekonuje, to wiedz, że jakaś tam umowa podpisana przed notariuszem nie ma takiej wagi jak alimenty zasądzone przez sąd. Przestanie płacić alimenty to ma komornika na głowie. Przestanie wywiązywać się z umowy, to minie rok zanim dojdziesz swego przed sądem.
    • inna_nowa_ja Re: Propozycja 05.11.12, 11:31
      Dzięki za wpisy. Pozostałam przy swoim, eks wczoraj jeszcze dzwonił i pytał czy nie zmieniłam zdania i ma brać to zaświadczenie o zarobkach od szefa.Powiedziałam, że niech robi co uważa za stosowne, nie zmienię zdania bo ja muszę zabezpieczyć dzieci a z racji jego niejednokrotnego zrobienia mnie w konia nie uwierzę mu już i tyle. I tak, jestem świnia bo nie chcę mu pójść na rękę, bo on pokojowo a ja armaty wytaczam, i że wyrwałam się z tą sprawą alimentacyjną jak filip z konopii, bo on by przecież płacił.

      • monika3411 Re: Propozycja 05.11.12, 11:38
        Brawo ! smile
      • plujeczka Re: Propozycja 05.11.12, 12:22
        zobacz sama ty wg. niego jesteś świnia--to tylko poczejak jakie zaświadczenie o zarobkach wespoł ze swoim szefem wysmaruje do sądu twój maż. Sadzę ,że epitet śniania będzie w stosunku do niego za łagodny, poczekajmy do rozprawy.
        Wszelkie ugody zwłaszcza z ludżmi niedopiwedzialnymi i na tak długi okres czasu uważam za głupotę ....zresztą sama się przekonasz..........
        • inna_nowa_ja Re: Propozycja 05.11.12, 13:41
          Plujeczko, wiem jakie zaświadczenie przedstawi, wiem też że jeżeli chodzi o majątek to poza samochodem w kredycie nie posiada żadnego, wiem, że zezna w sądzie że mieszka u mamy, mama go utrzymuje a siostra opłaca rate za samochód (dyspozycja przelewu jest z jej konta).
          Dlatego nie wycofam pozwu i nie zawrę z nim umowy, bo wiem, że wyprze się wszystkiego, teraz póki jeszcze nie ma innej kobiety zachowuje jeszcze resztki ludzkiej przyzwoitości, ale wyobrażam sobie tez późniejszy scenariusz. Chce mieć orzeczenie sądu. Powiedziałam mu, że jeżeli będzie poświadczał nieprawdę ja nie przystane na alimenty w wysokości 200 zł, powołam świadków, chciałam byc fair, żeby wiedział na czym stoi. Ale jak widać jeszcze mało dostałam po dupie, że taka uczciwa i lojalna jestem.
          Z drugiej strony mam nadzieję, że do każdego z nas wróci to, co sami oddaliśmy.
          • plujeczka Re: Propozycja 05.11.12, 14:05
            to dobrze ,zewiesz co cię czeka- to wazne co do uczciwości-cóz wiekszość z nas łudziła się polubownym załatwieniem spraw co praktyce niestety oznacza walkę w sądzie.Musisz po prostu rzetelnie się do tej sprawy przygotowac i wskazac jego zródła dochodu nawet jesli sa nielegalne lub zakamuflowane. Nie bardzo rozumiem dlaczegho facet nie złączy tej kwoty do tzw. kupy?
            Takie gadanie ,że dłozy jak będą wydatki sa po ptostu smieszne, na dzieci są zawsze nieprzewidywanle wydatki wystarczy ,ze dziecko zachoruje 2 razy w miesiącu, antybiotyk, witaminy leki osłonowe i..........budżet idzie w przysłowiowy "las"....
            i jak to w wiekszości wpadków bywa to kobieta matrwi się skąd weźmie pieniadze na nieprzewidziane wytatki.Sama to znam doskonale..zyczę Ci powodzenia i jeszcze raz doradzam dobre przygotowanie się do sprawy, ma być po prostu spraiedliwie i uzasadnione wydatki wskazane a nie czyjeś nawet jesli to ojciec jego widzimisię.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka