magdarynkaa
22.06.13, 20:45
Witam. Jestem tutaj nową osobą i bardzo bym prosiła o pomoc bardziej doświadczonych. Doszło do tego że i ja się rozwodzę. Moim problemem jest to że z M mamy mieszkanie- to jest kawalerka niecałe 25m2 i on nie chce się wyprowadzić. Mieszkanie jest nasze własnościowe wykupione już po naszym ślubie (wcześniej było spółdzielcze lokatorskie, matka jego przepisała na niego jak skończył 18 lat) . Czy ja mam w takim wypadku takie samo prawo do tego mieszkania jak i on? Co mam zrobić żeby on się wyprowadził? Czy sąd może go wyrzucić i przyznać mi i dziecku mieszkanie? jak przeżyć te parę miesięcy do rozprawy sądowej? I jeszcze druga sprawa, czy mogę zabrać dziecko nie informując tatusia o tym gdzie wyjeżdżam? Mam od poniedziałku urlop i chciałabym wyjechać do cioci na wieś, oderwać się od niego, od problemów , od ciągłego stresu. Proszę o pomoc.