babasiak
06.07.13, 07:47
Witam.Sama wychowuję dwie córki na które mam zasądzone alimenty,które wypłaca mi fundusz alimentacyjny.Półtora roku temu napisałam pozew o podwyższenie alimentów.Odbyły się dwie sprawy na których ojciec dzieci się nie pojawił.Nie odbiera awiza.Nie ma nigdzie meldunku stałego ani czasowego.Sąd nakazał policji,straży miejskiej oraz innym instytucją o znalezienie go.Nigdzie nie jest zarejestrowany,nie są odprowadzane składki za niego do zuzu oraz us.Nadużywał alkoholu bił mnie i wyzywał od najgorszych dzieci,wymiotował i sikał na podłogę przy dzieciach ja musiałam to sprzątać,dlatego kazałam mu się wyprowadzić bo to jest moje mieszkanie i dzieci nie będą go w tym stanie oglądać.Jak dostał wypłatę przychodził po trzech dniach bez pieniędzy.Powiedział,że na bękarty nie zamierza płacić,będzie pracował na czarno,żeby nikt go nie znalazł.Po dziewięciu miesiącach dostałam pismo z sądu o zawieszeniu postępowania ze względu,że ojca dzieci nie ma.Napisałam zażalenie do sądu w Katowicach i tam sąd orzekł,że sąd w Pszczynie z miejsca nieznanego dla ojca dzieci ma ustanowić kuratora procesowego,który będzie go reprezentował.Kurator już jest ustanowiony,i moje pytanie czy jest szansa ,że sąd podwyższy mi alimenty oraz co kurator wie na temat ojca dzieci,skoro nic o nim nie wie.