Gość: justyna1984
IP: *.wolow.sdi.tpnet.pl
29.12.04, 17:52
Zastanawiam sie co o tym myslicie....mam 20 lat i postanowilam poczekac z
sexem do slubu, poniewaz rodzice od poczatku wpajali mi, ze wszelkie kontakty
sexualne z mezczyzna, ktory nie jest moim mezem sa grzechem. Wg nich ja,
studentka, chodzaca z chlopakiem rok, nie pozwalam facetowi na nic! tzn nawet
na dotkniecie (nie jest to prawda, ale oni maja taki wlasnie obraz mojej
osoby).wszyscy moi znajomi uwazaja moja postawe za nienormalna, chlopak tez
chcialby sexu ale nie chcac mnie krzywdzic rezygnuje jak na razie z tej
przyjemnosci....Slub mam zamiar wziac za jakies 4-5 lat, wiec tyle lat
czekania mu jeszcze pozostalo:] w tym momencie sama zaczynam watpic w sens
mojego rozumowania....Byc moze faktycznie to dziwne, nienormalne. Chcialabym
poznac wasze opinie i dowiedziec sie, jak sie na to zapatrujecie...