lilyofthevalley31
21.09.13, 23:26
Witam,
Rozwod bedzie bez orzekania o winie. Mimo iż, ewidentna wina meza - mam dowody.
Chce zeby bylo szybko, bo bezpolesne to nie bedzie.
Najlepiej bym nie brala adwokata, w sumie jestesmy dogadani co do opieki, ale mimo, to boje sie ze maz przyjdzie z adwokatem badz tak sie sprawa potoczy, ze sama pod wplywem emocji nic nie bede mogla powiedziec.
Z drugiej strony adwokat jest kosztowny i nie wiem czy jest sens ale nie chce potem zalowac.
Jak bylo u Was? wogole jak zniesliscie rozwod? braliscie jakies srodki uspokajajace, bo umnie to bedzie niezbedne.
Z gory dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam