czerwone.winogrona Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 03:34 Sprawa nr 3: Najmniej istotna: działalność lampki_witoszowskiej, której wydaje się, że jeżeli jej post będzie ostatni, to znaczy, że ma ona racje . Rzuciłaś w moim kierunku obelgą, że "jestem utrzymanką", ale nie potrafisz wyjaśnić, czy wyciągnęłaś ten odkrywczy wniosek z mojego pierwszego postu, czy też z "całokształtu"(??? - chociaż kilkakrotnie pisałam w tym wątku, że jestem niezależna finansowo): Tekst o utrzymance - ano, stąd, że w pierwszym poście jestes ubogą, która nie ma nic przeciwko intercyzie, byle chłop z pieniędzmi cię zechciał, w innym miejscu: Przecież nie odnosiłam się jedynie do pierwszego twojego wpisu. Naprodukowałaś się nieco, wyszedł obraz jaki wyszedł. Dla mnie. Nie musisz tego tak samo odbierać przecież. Ja nie muszę zaś zmieniać zdania. Żyj tak, aby było wg Ciebie dobrze, po to to życie jest. Sama sobie zaprzeczasz. Poza tym: LOL - mogę np. napisać, że jesteś @##$%%%^ - z tego, co tu naprodukowałaś, wyszedł obraz, jaki wyszedł. Dla mnie Takie argumenty to przecież nie argumenty . I Ty się uważasz za lotną . aż by się chciało Ciebie zacytować: Czytałas nieuważnie historie ludzi z forum, proponuję jeszcze raz, na spokojnie i ze zrozumieniem. Jesli jestes słuchowcem, poproś kogoś, może ci przeczyta. Zauważyłam, że wciąż poprawiasz błędy stylistyczne i ortograficzne innych forumowiczów - zwłaszcza swoich adwersarzy. Dlaczego nie poprawiasz blue_ani37, która robi niezłe "ortografy" typu "wziąść"? To również pozwala stwierdzić, że w dyskusji nie jesteś bezstronna i bezinteresowna (a to jest warunkiem uczciwego dyskutowania). Tobie nie zależy na uzgodnieniu stanowisk, poznaniu opinii innych osób, dla Ciebie ważne jest "manie racji", przekrzyczenie innych. Tak na marginesie, mnie też poprawiłaś, że ironii się nie "czyta", tylko "chwyta". I tu nie masz racji, obydwa wyrażenia są poprawne. "Chwytanie" ironii jest tylko bardziej potoczne niż "czytanie/odczytywanie ironii". Sama natomiast robisz błędy w stylu: Mi najbardziej na widok czcionki ..... Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 08:21 czerwone.winogrona napisała: > Sprawa nr 3: > > Najmniej istotna: działalność lampki_witoszowskiej, której wydaje się, że jeżel > i jej post będzie ostatni, to znaczy, że ma ona racje . ależ lampce tak się nie wydaje lampka może ma więcej czasu i chęci na pisaninę ale ciekawie przedstawiasz siebie jako osobę, która jest w stanie wyciagać błędne wnioski i szalenie się z tego cieszyć > > Rzuciłaś w moim kierunku obelgą, że "jestem utrzymanką", ale nie potrafisz wyja > śnić, czy wyciągnęłaś ten odkrywczy wniosek z mojego pierwszego postu, czy też > z "całokształtu"(??? - chociaż kilkakrotnie pisałam w tym wątku, że jestem niez > ależna finansowo): > Sama sobie zaprzeczasz. Poza tym: LOL - mogę np. napisać, że jesteś @##$%%%^ - > z tego, co tu naprodukowałaś, wyszedł obraz, jaki wyszedł. Dla mnie > > Takie argumenty to przecież nie argumenty . I Ty się uważasz za lotną . oczywiście, że uważam się za lotną, choćby dlatego, że nie muszę szatkować czyichś wypowiedzi, żeby z baranim uporem udowadniać swoje wątpliwe racje rozumiem, że wycięcie częsci czyjejś wypowiedzi - to jest argument w twoim wykonaniu, a przytoczenie tego, co wynika z twoich wpisów (w moim wykonaniu) - to już nie jest argument? łał porażająca logika > > > > aż by się chciało Ciebie zacytować: > > Czytałas nieuważnie historie ludzi z forum, proponuję jeszcze raz, na spokoj > nie i ze zrozumieniem. Jesli jestes słuchowcem, poproś kogoś, może ci przeczyta > . > > Zauważyłam, że wciąż poprawiasz błędy stylistyczne i ortograficzne innych forum > owiczów - zwłaszcza swoich adwersarzy. Dlaczego nie poprawiasz blue_ani37, któr > a robi niezłe "ortografy" typu "wziąść"? słabo przerobiłas lekturę archiwum, nie mam w zwyczaju ciągle poprawiać błędów, zdarza mi się - ale skoro nei masz się czego czepić, to jak rozumiem, wystarczy, że coś sobie wymyślisz. Fakt, nie ma sensu, żebyś czytała ze zrozumieniem. To niewykonalne, sadząc po dziwacznych spostrzeżeniach, na jakie się silisz > > To również pozwala stwierdzić, że w dyskusji nie jesteś bezstronna i bezinteres > owna (a to jest warunkiem uczciwego dyskutowania). Tobie nie zależy na uzgodnie > niu stanowisk, poznaniu opinii innych osób, dla Ciebie ważne jest "manie racji" > , przekrzyczenie innych. oczywiście, że nie jestem bezstronna - prezentuję swoje zdanie, swoje wnioski i swoją stronę na tym polega udział w dyskusji. Ale owszem, sa ludzie - ba! nawet w polityce! - którzy odbierają innym prawo jakiegolowiek głosu tylko dlatego, że owi "inni" nie przytakują co czynisz. Ale oczywiście możesz się nie zgodzić. Uzgodnienie stanowisk??? znaczy, w dyskusji wszyscy musza w końcu zgodzić się na jedno? nie może być tak, że ktoś pozostaje przy swoim zdaniu? o raju, kobieto... historia, o ile ją znasz, już zna takie przypadki. To się zawsze kończyło wojną. Prosze, zajmij się domem. Albo czymkolwiek, byle nie dyskutowac. Nie pogodzisz się z tym, że dyskusja może być tylko wymianą zdań. > > Tak na marginesie, mnie też poprawiłaś, że ironii się nie "czyta", tylko "chwyt > a". I tu nie masz racji, obydwa wyrażenia są poprawne. "Chwytanie" ironii jest > tylko bardziej potoczne niż "czytanie/odczytywanie ironii". > > Sama natomiast robisz błędy w stylu: Mi najbardziej na widok czcionki . > .... > Fakt. Użyłam języka potocznego. Nie powinnam, przeciez to Internetowe Forum Gazety Wyborczej. ale tez i nei zrozumiałas - nie poprawiłam błedu, pisałam w swoim imieniu - wolę (ja, nie cały świat ma wolec tak jak ja ) - wolę wyrażenie "ja nie chwytam ironii" zamiast napisać "nie czytam ironii" - i nawet nie wnikam, czy "czytanie ironii" jest poprawne, czy nie. Ja chciałam napisac, że ja "nie chwytam" zamiast: "nie czytam". Mam nadzieję, że przynajmniej z tym dasz radę się pogodzić, bez ustalania jednego stanowiska obowiązujacego wszystkich Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Czerwone Winogrono 23.10.13, 09:42 że zacytuję trisss: "zieeeeeew" (koniec cytatu) Odpowiedz Link
czerwone.winogrona Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 04:16 Sprawa nr 4: Mam jet lag, nie mogę zasnąć, rozmyślam. Może nie chodzi (tylko) o intercyzę. Zaczynam skłaniać się do tezy, że może On ma coś w rodzaju "traumy porozwodowej", mimo, że od jego rozwodu minęło pięć lat? Boi się małżeństwa? Ja go nigdy o powód rozwodu nie pytałam, gdyż uważam, że i tak nie poznałabym prawdy . Żaden rozwodnik nie może być bowiem, moim zdaniem, obiektywny, jeżeli chodzi i jego własny rozwód, no, może po 20-30 latach . On też nie przejawia inicjatywy do opowiadania o swoim rozwodzie, bo chyba wie, że i tak wyszłoby, że zrzuca odpowiedzialność na eks-żonę. Nie pytałam też o powód rozwodu innych, bo też by mi nic nie powiedzieli (wszyscy "inni", którzy coś ewentualnie wiedzą, to nasi wspólni znajomi, jego znają nawet dłużej, więc...). Jego była żona czuła się niekochana - to była jedyna informacja, którą kiedyś uzyskałam (pośrednio od niej - nie powiedziała ego do mnie). Ja jednak nie mogę powiedzieć, że On jest człowiekiem oschłym albo, że nie okazuje uczuć - wręcz przeciwnie, i przy tym okazuje uczucia raczej zachowaniem, a nie słowami, co jest moim zdaniem bardziej istotne. Przypadkiem dowiedziałam się, że pomógł mi kiedyś w bardzo ważnej rzeczy (nie byliśmy jeszcze wtedy parą). Nigdy mi o tym nie powiedział . Kiedyś, dawno temu, kiedy jeszcze nie byliśmy parą, usłyszałam jeszcze od osoby trzeciej, że jego rozwód był "trudny". I tyle. Czasem mam obawę, że zdradził żonę i to było przyczyną rozwodu - gdyby to była prawda, straciłabym do niego zaufanie (nie wiem, czy słusznie?) i z mojej strony to byłby koniec naszego związku. On zna mój pogląd na zdradę. Oczywiście, biorę również pod uwagę, że mają rację ci, którzy twierdzą, że on się nie deklaruje, gdyż nie jestem, jego zdaniem, właściwą osobą. A teraz postaram się zasnąć - chciałabym dzisiaj po południu być choć trochę "na chodzie" Dobranoc. Odpowiedz Link
orangeplus Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 09:30 No to może coś z punktu widzenia faceta: Twój kochaś jest już po rozwodzie, ty nie. Nie wiesz co to znaczy przejść przez rozwód i jakie wiążą się z tym konsekwencje zarówno materialne jak i emocjonalne. Nic więc dziwnego, że on nie chce o tym gadać i chce intercyzy. Jeśli nie miał jej w małżeństwie, to znaczy, że była żona wzięła połowę majątku, a pan miał wcześniej rezydencje i apartamenty nie w trzech miastach Polski, ale pewnie w sześciu, a na dodatek jeździł czterema autami Facet wie, że nawet gdybyście się kochali najbardziej na świecie, to pewnego dnia, po latach, może przyjść kryzys, który zakończy się rozwodem i znów będzie musiał oddać połowę tego co ma, więc zostanie mu już tylko apartament w jednym mieście i jeden samochód Co do powodów jego rozwodu i zarzutów o to, że była żona czuła się "niekochana", to będąc biegłą w przeszukiwaniu archiwum szybko znajdziesz wątek, gdzie kobieta chce rozwodu, bo choć mąż jest chodzącym ideałem to ona była za mało głaskana Wniosek? Ludzie rozwodzą się z różnych powodów, nawet takich które tobie wydawać się mogą kuriozalne. Zawsze jednak są to dla tych dwojga na tyle ważne powody, że do tego rozwodu doszło. Może ex twojego faceta nie czułą się kochana, bo on wolał zarabiać na te apartamenty i samochody? Może u ciebie też tak będzie? Przecież powszechnie wiadomo, że ten co ma pół miliona jest bogatszy od tego co ma ćwierć No i najważniejsze: Jeśli facet przy rozwodzie musiał oddać połowę tych swoich apartamentów i samochodów to w życiu drugi raz bez intercyzy w nowe życie nie wejdzie. Odpowiedz Link
kasper254 Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 11:08 1.Czerwone. Zadałaś sobie tyle trudu, aby wykazać niewiedzę/ignorancję/głupotę (?) adwersarzy. Ale po co? Twoje uzupełniane wykształcenie nie wskazało Ci bezsensu takich poszukiwań? Nie wiesz, że informacje, uzyskane bez kontekstu sytuacyjnego, bez towarzyszących danemu zdarzeniu emocji wcale nie ujawniają hipokryzji. Jeśli zauważysz dym, pojawiający się w oknie, nie oznacza to, iż zaczął się pożar. Być może ktoś zaciągał się dużą fajką. W dyskusji nie ma bezstronności i bezinteresowności i nie jest powiązane z uczciwością lub brakiem jej występowania. Słowa są ubarwione emocjami, a prawda nie ma charakeru bezwględnego. Obiektywnośc jest zawsze zsubiektywizowana, chyba, że chodzi o określenie, że księżyć krąży wokół ziemki. To, co zarzuczasz ludziom, to tylko ćwiczenia z logiki? Może więc warto uczyć się, a nie szukać wykształcenia. Ono nic nie znaczy. 2.Ja Cię o nic nie pytałem. Nikt nie podważa Twoich uczuć do swoich przodków. Moje zarzuty są natury ogólnej. Arystokracja i szlachta minionych wieków to wrzody na tym państwie. Generalicja międzywojnia to egoiści, prymitywni i tępi osobnicy, którzy doprowadzili ówczesną Polskę do ruiny. Ale fakt - zabawiać się umieli. Jak ten asystent Piłsudskiego, który wynajmował trzy karety, gdyk był pijany w trzy dupy: w jednej jechał jego pas, w drugiej - jego czapka, a w trzeciej - onże, czyli jego pijane cielsko (może z duchem - jeśli go miał). Może przejeżdżał obok mojego dziadka, który drżał, co przyniesie do domu; a może obok mojej mamy, która czekała na cud zmartwychwstania. 3.Myśl,co i do kogo piszesz, Czerwona. Odpowiedz Link
mayenna Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 11:43 Ale fakt - zabawiać się umi > eli. Jak ten asystent Piłsudskiego, który wynajmował trzy karety, gdyk był pija > ny w trzy dupy: w jednej jechał jego pas, w drugiej - jego czapka, a w trzeciej > - onże, czyli jego pijane cielsko (może z duchem - jeśli go miał). Wieniawa Długoszowski mu było. Warto wspomnieć też fakt, że oficerowie Andersa przed końcem wojny ukradli pieniądze, które miały wrócić do angielskiego rządu.3 mln bodajże. Odpowiedz Link
argentusa Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 19:11 Orange, chylę czoła przed tym wpisem. Nie kpię, zwłaszcza ostatni akapit. jak to mówią, mimo akcji życiowych nie każdy umie zdobyć się na taki obiektywizm. Niezależnie od płci. Ar. Odpowiedz Link
raszefka Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 11:15 O czym ze sobą rozmawiacie? Nie odpowiadaj mi na forum, jeśli nie chcesz, ale przynajmniej przemyśl. Nie poruszacie tematu marzeń, planów? Co właściwie wiesz, o mężczyźnie, z którym najwyraźniej chcesz się związać na całe życie? "Skłaniasz się do tezy", "bierzesz pod uwagę", "nie pytałaś". Smutne właściwie Odpowiedziałaś Kobiecie, ile masz lat? Odpowiedz Link
kobieta306306 Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 13:51 raszefka napisała: > Odpowiedziałaś Kobiecie, ile masz lat? nie odpowiedziała. Olała równo. Winogrono, zakładam, że jestes juz w kwiecie wieku. Zastanów się dobrze zanim nadejdzie 1 stycznia 2014, bo drugiego takiego frajera możesz nie znaleźć i zostaniesz z palcem w nocniku, a zegar biologiczny wybije Twoją godzinę ostateczną. Takich miłych, wykształconych, z długimi nogami (choc tego nie wiem w Twoim wypadku) jest TYSIĄCE. Jesteś jedna z wielu statstycznych polskich kobiet, a masz o sobie wyobrażenie jak miss polonia intelektu, taktu, gracji, wdzięku, wykształcenia, i gotowania na gazie - sorki tego nie, bo masz panią gosposię (być może z dłuższymi nogami) Test na intercyzę potraktuj jako test na inteligencję. Jeśli pan zrezygnuje z intercyzy, to znaczy że spotykasz się z idiotą. Odpowiedz Link
luciva Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 09:46 bo drugiego takiego frajera możesz nie znaleźć i zost > aniesz z palcem w nocniku, a zegar biologiczny wybije Twoją godzinę ostateczną. Hm, no ale przecież facet nie jest miarą wartości kobiety, bez faceta kobieta też może być szczęśliwa, itede itepe, jak się tu powszechnie na forum pisze. O co więc problem, zostanie to zostanie, dlaczego z ręką w nocniku? Znaczy się, że już bezwartościowa? Bo portek nie ma? Odpowiedz Link
kobieta306306 Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 10:20 luciva napisała: O c > o więc problem, zostanie to zostanie, dlaczego z ręką w nocniku? Znaczy się, że > już bezwartościowa? Bo portek nie ma? chodzi mi o macierzyństwo. Pani będzie przesmradzać, dobije wieku menopauzalnego i po zawodach. Niech bierze gościa lepiej, a nie zastanawia się czy on jest jej godzien. Odpowiedz Link
luciva Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 10:25 Ale wiemy to, że autorka chce mieć dzieci? Bo ja tego nie przeczytałam, może przeoczyłam. Bo jeśli tak, to ja skupiłabym się na innym problemie - czy partner chce mieć dzieci - bo może już ma? I nie chce, dość często się to zdarza u panów po rozwodach, w okolicach 40 i więcej. Więc pal licho intercyza, małżeństwo, itd., jak kwestia dziecka jest sprawą najpoważniejszą, bo może serio nie warto tracić na niego czasu. To chyba by trzeba na ten tor skierować rozmowy. Odpowiedz Link
kobieta306306 Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 10:43 Autorka pisze, że rodzina i wartości rodzinne sa dla niej bardzo wazne, to pewnie dzieci też chce mieć. Generalnie to problem tu jest bardzo złożony a ona tylko o tej intercyzie. Tymczaem w krzaczkach czai się dużo innych problemików, jak to zwykle z rozwodnikami bywa Odpowiedz Link
raszefka Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 13:34 kobieta306306 napisała: > T > ymczaem w krzaczkach czai się dużo innych problemików, jak to zwykle z rozwodni > kami bywa Problem podstawowy - na rodzinę się, póki co, nie zanosi. Państwo sobie, jak to ładnie określiła Autorka, romansują. I Ona w głowę zachodzi, czemu nie posuwają się dalej. Odpowiedz Link
kruku33 Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 19:27 Hej dziewczyny! Przestańcie się drapac, to bez sensu. Skupcie się jeszcze raz na 1 poście i pytaniu. Wyluzujcie wszyscy Odpowiedz Link
anderikka Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 19:54 kruku33 napisał(a): Wyluzujcie wszyscy Moim zdaniem wszyscy są wyluzowani. A ja mam pytanie: czy jest wśród forumowiczów jakiś potomek Radziwiłłów? Odpowiedz Link
kruku33 Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 20:12 Potockich, Czartoryskich, Radziwiłłów... niewazne. Wazne, ze nie ma potomków Macierewiczów ;P Odpowiedz Link
anderikka Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 08:24 Ważne! Radziwiłł to Radziwiłł (Potocki czy Czartoryski też może być). Odpowiedz Link
maly_zlosliwiec Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 16:09 A wlasnie, ze nie. Kazdy genealog albo historyk podpowie Ci, ze nazwisko to rzecz wzgledna. Musi byc nazwisko i odpowiedni herb. Bo Czartoryscy to kilka rodzin z kilkoma herbami. "Ci" Czartoryscy maja herb Pogon Litewska a inni np. herb Lubicz lub Starykon. Dlatego tak wazne byly herbarze. Taki sam cyrk jest z Zamoyskimi lub Potockimi. SapieCHa tez jest. Odpowiedz Link
maly_zlosliwiec Re: zamożny mężczyzna 23.10.13, 21:41 Biedne Radziwilly, bo sporo ludzi chetnie by sie podpielo. Mam bliskich znajomych, ktorzy uwazaja, ze to rodzina. Legenda rodzinna ma znamiona prawdy ( nazwiska sie zgadzaja). Nawet wygladaja jak kopie co poniektorych przodkow. Niestety, genealodzy maja inne zdanie. Odpowiedz Link
paris-texas-warsaw Re: zamożny mężczyzna 24.10.13, 17:28 Czerwona, to ciekawa kwestia, którą poruszasz. Testowanie kim dla kogoś jesteśmy itd. Najpierw ja zadałabym Tobie pytanie (albo sama sobie zadaj): 1. czy facet kiedys mówił, żę Cię kocha? Tak na poważnie czy to mówił? 2. czy facet kiedys planował z Toba przyszłość? 3. czy facet poznał Cię z ważnymi dla niego osobami? 4. czy w sytuacjach trudnych dla Ciebie (np. chorba Twoja, kogoś z Twoich bliskich, jakas sprawa do załatwienia, gdzie może on ma lepsze dojscia, etc. zaraz sie wykazywał i Tobie to załatwiał), 5. czy ciagnie was do siebie na tyle, że mimo, że razem nie mieszkacie, zaczynacie u siebie pomieszkiwać? 6. czy ustalacie urlopy, święta, wizyty u znajomych? Czy z Toba takie sprawy konsultuje? Małżeństwo to pewna dekoracja, tak samo intercyza. Zacznij od tych kwestii. Jesli odpowiesz na pytania TAK, to ja bym nie wprost (jesli to wbrew Twoim zasadom czy tez chyba bardziej emploi) zaczęła kiedyś w żartach pytać. Kim dla Ciebie jestem? Królewną Śnieżką czy Czerwonym Kapturkiem, kumplem czy femme fatale etc. Albo co bys dla mnie zrobił? Oddał kanapkę na szlaku, oddał rękawiczki na mrozie, oddał los na loterii jak jest kumulacja? No wiesz, coś wymyśl I pojechałabym gdzies na wyjazd taki spartanski, w góry ale tylko po schroniskach etc. To wg mnie baaardzo dużo pokazuje. Więcej niż nurkowania w Morzu Czerwonym albo inne głupoty w hotelach all inc. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: zamożny mężczyzna 25.10.13, 08:59 ale proszę cię! tu w ogóle nie o to chodzi chodzi o intercyzę, czy wy wszyscy w ogóle nei mieliście kiedyś konbtaktu z bogatym mężczyzną? i do tego mając klasę i przodków? no, bez przesady... taplacie się w jakiś bezsensownych rozważaniach, bo autorka ma wyjątkowych przoedków, wyjątkowy poziom, wyjątkowego faceta, wyjątkowy problem, wyjątkowe poparcie wyjątkowo wyrozumiałych pań na pospolitym forum pospolitych ludzi po przejściach - a wy o rozmowach z panem i o rozmowach z panem. Kiedy? ja się zapytowuję was - jak lata po świecie (czego nikt inny nie doświadcza) czy jak uprawia z panem jogging (czego też nikt inny nei doświadcza)? ogarnijcie się, chodzi o intercyzę, nei o żadne pospolite pogaduszki o wspólnych życiu. Czy o dzieciach. Czy o problemach finansowych, o zgrozo. Tu trzeba wczuć się w wysoką klasę autorki bez przeszłosci. Niewiele osób tutaj to potrafi. Na szczęscie Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: zamożny mężczyzna 25.10.13, 15:35 zlituję się i odpowiem, Czerwone, już bardziej serio otóż zamożni mężczyźni żenią sie z kobietami, które kochają - nawet jeśli sami są po rozwodzie i jak ich ukochane kobiety też są po rozwodach i mają dziecko/dzieci (to dziecko to ja) ów potrafi zwyczajnie okazywać miłość, i żonie, i dziecku - bo i uczucia są najważniejsze (ale to też moje prywatne zdanie, można się nie zgadzać ). I przyjaźnić się. I serce oddać. Wysłuchać co trzeba, jak dzieciak potrzebuje, bo mamusi nei wszystko da się powiedzieć - taki charakter. Znaczy, karma I wybić z głowy delikatnie głupoty młodego pokolenia. Ale mniejsza o zakupy i wychowywanie dzieciaka, którego u was nie ma przecież Moim zdaniem, taki zamożny mężczyzna wiążąc się z ukochaną kobietą (niezależnie od jej charakteru i o ile jest i na poziomie, i mądry, i szanuje siebie i innych), to gdy chce i jego nowa żona chce - to podpisuje intercyzę. A jak nei chce, to nie podpisuje Mam nadzieję, że rozświetliłam nieco mroki Twej niewiedzy. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę -- Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie. Odpowiedz Link
koto.podobna Re: zamożny mężczyzna 22.02.14, 14:42 No ale co z Wątkodawczynią, czyli Winogronami? jak ta sprawa się zakończyła, bo już 1. Styczeń dawno minął? Odpowiedz Link