Dodaj do ulubionych

Podwyższenie alimentów

09.11.14, 16:34
Witam jestem mamą dwójki dzieci w wieku szkolnym o różnych zainteresowaniach:
1dziecko
-3 razy w tygodniu sport
-instrument 1 raz w tygodniu
-j. fra.2 razy tygodniowo

zajęcia dodatkowe to kwota msc około 400zł

2dziecko
-ang 3 razy w tygodniu
-fran. 2 razy w tygodniu

zajęcia dodatkowe 600zł

Ex jest pracownikiem na wysokim szczeblu ma zasądzone alimenty o wysokości 1600zł

od 10lat nie wnosiłam o podwyższenie alimentów.
Obóz dla dzieci to kwota około 4 tys rocznie

Czy mam możliwość otrzymana podwyższenia alimentów kiedy:
-dobrze zarabiam(porównywalnie)
-ex robi nadpłaty około 2tys rocznie
-czy wydatki się dzielą na dwoje rodziców??
-czy tą nadpłatę może sobie rozliczyć??
Doradźcie!!!


Obserwuj wątek
    • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 16:35
      jesteśmy z Gdańska
    • olewka100procent Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 16:41
      dostaniesz na pewno, z racji samego faktu, że od 10 lat nie wnosiłaś o zmianę kwoty .
      • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 16:43
        a nadpłata?? i wysokie moje zarobki?
    • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 16:46
      od pewnego czasu ma pod opieką bliźniaki w 2giego małżeństwa
    • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:06
      Wysokość alimentów zależy od możliwości zarobkowych zobowiązanego i usprawiedliwionych potrzeb dzieci. Wątpię abyś dostała więcej niż masz bo: ojciec ma na utrzymaniu kolejne dzieci (tak, tak je też trzeba utrzymać i wbrew pozorom sąd na ogół bierze pod uwagę kolejne potomstwo - wyrok z października mojego znajomego - wrocławski sąd podwyższył alimenty o całe 50 zł bo ojciec ma kolejne dzieci). Ponadto ojciec dzieci z dobrej woli płaci więcej niż ma zasądzone (te 2 tys. też sie wlicza w "opłaty alimentacyjne"). Pytanie czy choć czasem widuje się z dziećmi, czy się z nimi kontaktuje, czy pamieta o urodzinach, świętach itp.
      • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:34
        Co tydzień lub 2 tygodnie częste atrakcje kino teatr i zawsze pamięta o prezentach na święta i urodziny.
        • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:39
          To tym bardziej na podwyżke nie masz co liczyć (ewentualnie rzędu np. 50 zł) ex daje wiecej niż ma zasądzone - tylko ostrzegam, żeby nie obróciło się przeciwko dzieciom (nie wiem jaki typ z exa) żeby nie było na zasadzie - ty uzyskasz podwyżkę nawet 100-200 zł ale będzie żegnaj 2000 , żegnaj częste atrakcje kino teatr i zawsze pamięta o prezentach na święta i urodziny ... bo po podliczeniu będziecie stratni finansowo a i jeszcze się pogorszą kontakty na linii ojciec-dzieci.
          Może najpierw spróbuj z nim pogadać ??
          • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:41
            tego się obawiamsad
    • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:42
      a mogą mi obniżyć?? w takim bądź razie?
      • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:42
        i czy liczą się koszty 50 na 50 ja i on?
        • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 17:50
          Sądy niechetnie obniżają alimenty (muszą zajść naprawdę poważne długotrwałe przesłanki ku temu), w KRiO nigdzie nie ma zapisanego , że koszty muszą być dzielone 50/50. Na ogół matki wnoszą o pokrywanie przez ojców ok. 70-80% kosztów utrzymania dziecka - wiele zależy od wkładu w wychowanie dziecka włożonego przez ojca, od tego czy ojciec daje coś sam z siebie czy interesuje się dziećmi.
          • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 18:07
            ale zawiła sytuacje
          • altz Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 18:19
            niunia19851 napisała:
            > Na ogół matki wnoszą o pokrywanie przez ojców ok. 70-80% kosztów utrz
            > ymania dziecka - wiele zależy od wkładu w wychowanie dziecka włożonego przez oj
            > ca, od tego czy ojciec daje coś sam z siebie czy interesuje się dziećmi.

            Masz link do danych statystycznych na ten temat? Jestem zainteresowany.
            • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 18:39
              Nie mam żadnych danych statystycznych - napisałam to na podstawie zdobytych doświadczeń w realu - kilkunastu osobom pomagałam w sprawach alimentacyjnych, mam znajomego prawnika ze specjalności prawo rodzinne. Sądy rzadko kiedy zasądzają 100% od ojca (oczywiście zdarza sie ale nie za często). Są też przypadki gdzie są zasądzone bardzo niskie alimenty no ale to już inna kwestia.
              • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 18:50
                niunia19851 powiedz mi co musi ojciec robić aby zmniejszyć moje szanse na podwyżkę a co ja musze robić aby zwiększyć swoje możliwości podwyższenia. A i ostatnio też słyszałam o karcie płatniczej dla dzieci co o niej sadzisz?? bardzo jestem wdzięczna za pomoc
                • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 18:59
                  Ty musisz udowodnić poprzez najlepiej imienne faktury, że usprawiedliwione potrzeby dzieci wzrosły (kluczowe słowo usprawiedliwione - tzn. usprawiedliwioną potrzebą nie jest np. najnowszy model smartfona czy też 10 kurtka zimowa) i mimo, że ojciec daje więcej niż musi to i tak jest to za mało. Ojciec natomiast może się bronić tym, że np.obóz za łącznie 4 tys. to fanaberia tak samo jak np. kurta za 300 zł jeżeli można kupić za 100 (ja daję tylko przykłady) , może bronić się przed podwyżką kolejnymi dziećmi (sąd bierze je pod uwagę ponieważ one realnie zmniejszają jego możliwości finansowe). Co do karty płatniczej dla dzieci hm... nie znam nikogo kto by ją "stosował w życiu" więc cięzko mi sie wypowiedzieć.
                  • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 19:04
                    czyli on nadpłacając zmniejsza moje szanse na wygranie? może sobie później odliczyć te alimenty-i nie płacić ponieważ płacił z naddatkiem?? jego żona nie pracuje to też ma wpływ?
                    • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 19:09
                      bardzo ale to bardzo jestem wdzięczna za pomoc w moich kreteńskich pytaniachsmile
                      • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 19:13
                        Nie ma kretyńskich pytań wink kilka lat temu też byłam zielona w tych sprawach - jeżeli mogę polecić to polecam to forum (owszem zdarzają się kretyńskie odpowiedzi ale jest też tam kilka osób, które piszą naprawdę rzetelnie a i prawnicy sie tam wypowiadają) forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/
                        • o40 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 19:25
                          mega dziękismile myślę że to wszystko zależy od sędziego
                    • niunia19851 Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 19:11
                      Nie , to nie jest tak, że może Tobie mniej płacić. Po prostu np. wyliczysz, że załóżmy roczny koszt utrzymania dziecka to (daję żeby łatwo policzyć) 12 tys. rocznie. a on teraz płaci 6000 + ten 1 tys. więcej czyli on Ci udowadnia, że i tak płaci więcej niż 50% kosztów utrzymania dziecka + do tego zapewnia dodatkowe rozrywki i daje prezenty - przy takim przedstawieniu faktów sąd może stwierdzić kobieto masz wiecej niż poprzedni wyrok nakazuje a jeszcze sie burzysz (byłam na 2 takich sprawach) i zasądził podwyżkę o 50 zł - ojciec oburzony zaczął dawać tylko tyle ile na wyroku a dziecko kino widziało 2 razy w roku (1 na urodziny a 2 na dzień dziecka)...
                      Co do żony ona nie pracuje bo co? Jest na macierzyńskim (lub wychowawczym) czy w ogóle nie pracowała? W jakim wieku te bliźniaki? Niestety zgodnie z KRiO mąż ma obowiązek wspomagać utrzymanie żony (i odwrotnie t samo) więc ważne czemu ta kobieta nie pracuje i w jakim wieku dzieci.
                      • altz Re: Podwyższenie alimentów 09.11.14, 20:18
                        niunia19851 napisała:
                        > (byłam na 2 takich sprawach) i zasądził podwyżkę o 50 zł - ojciec oburzony zaczął daw
                        > ać tylko tyle ile na wyroku a dziecko kino widziało 2 razy w roku (1 na urodzin
                        > y a 2 na dzień dziecka)...
                        Czemu dziecko miałoby pójść tylko dwa razy do kina? Przecież otrzymuje alimenty!
                        Po protu ojciec zracjonalizował wydatki i mam nadzieję, że tutaj też przemyśli sprawę.

                        > Co do żony ona nie pracuje bo co? Jest na macierzyńskim (lub wychowawczym) czy
                        > w ogóle nie pracowała? W jakim wieku te bliźniaki? Niestety zgodnie z KRiO mąż
                        > ma obowiązek wspomagać utrzymanie żony (i odwrotnie t samo) więc ważne czemu ta
                        > kobieta nie pracuje i w jakim wieku dzieci.
                        Żona powinna wnieść o alimenty na bliźniaki, żeby nie została zupełnie bez pieniędzy.
                        Niech ojciec utrzymuje bliźniaki w 100%, przecież matka wypełnia obowiązek alimentacyjny w postaci opieki. Myślę, że się zgodzisz, że powinna tak zrobić? Przy bliźniakach jest co robić, pewno sama przyznasz?
                        Może nie są w stanie zapłacić za opiekę nad bliźniakami tyle, żeby można to było pokryć z ewentualnych zarobków matki? Dochodzą zwolnienia lekarskie, a dwoje dzieci potrafi chorować jedno po drugim.

                        Mam nadzieję, że sąd będzie mądry i nie podwyższy alimentów.
                        • altz I jeszcze jedno... 09.11.14, 20:29
                          Mam nadzieję, że w końcu nastąpi taka zmiana, że najpierw trzeba porozmawiać na ten temat z drugim rodzicem, inaczej sąd nie powinien rozpatrywać zmiany. Ojciec spotyka się z dzieckiem, więc, można porozmawiać.

                          Rozmowa mogłaby wyglądać na przykład tak:
                          - Chciałabym dodatkowe pieniądze na naukę mandaryńskiego i katalońskiego, tak około 1000 zł miesięcznie!
                          - Ale żona nie pracuje, tylko ja utrzymuję żonę i bliźniaki. My już i tak jemy chleb z masłem!
                          - A nie mógłbyś jeść smalcu? Jest sporo tańszy!
                          - Dobra, spróbujemy, ale nie obiecuję!
    • tricolour Co za durny pomysł... 09.11.14, 20:08
      ... mieć więcej niż potrzeba, a jeszcze myśleć o podwyżce.

      Ale wnoś, wnoś - mam nadzieję, że ex przejrzy na oczy, a sąd obniży. Tak by było sprawiedliwie wobec pazerności.
      • o40 Re: Co za durny pomysł... 09.11.14, 20:41
        Ja nie wnoszę tylko pytam się i rade. Jeśli chodzi o mojego ex jesteśmy na stopie neutralnej i myśle ze nie warto tego siedzielić za 100zł. Rozumiem że może to być odebrane za pazerność ale nie jestem pazerną osobą-dbam o dobro dziecismile
        • tricolour Nie dbasz o dobro dzieci... 09.11.14, 21:33
          ... tylko o pieniądze. Utożsamiasz dobro dzieci z pieniędzmi, bo najprawdopodobniej nie masz faceta czyli jesteś samotna matką. To jest skrzywiona optyka, gdzie pieniędzmi chce się zapewnić dzieciom dom, którego i tak nie ma.

          Jest takie powiedzenie: lepsze jest wrogiem dobrego. Masz alimenty, masz górkę dwutysięczną w skali roku, masz zaangażowanie ojca. To jest dobre.

          Tobie to jednak za mało i chcesz więcej złotówek. Konsekwencją może być mniej miłości - czego zresztą trochę Ci życzę. Dla podreperowania przyzwoitości.
          • altz Re: Nie dbasz o dobro dzieci... 09.11.14, 21:56
            Muszę się w pełni podpisać pod tym, co napisał tricolor.
            Dziecko będzie miało lekcje francuskiego, zamiast fajnych spotkań z ojcem.
        • celina1984 Re: Co za durny pomysł... 11.11.14, 08:32
          Chyba powinnas podejsc do tego uczciwie, jesli faktycznie dokladasz domdsieci wiecej lub brakuje Ci na nie, to wnosc o podwyzke, jestem niemal pewna, ze po tylu latach ja dostaniesz. Jesli jednak nie wynika to z potrzeby , ojciec interesuje sie dziecmi s Tobie staracza, to co on daje, to chyba sskoda psuc relacji miedzy Wami. Moj maz zarwbia okolo 5,5 tys i placi 3,5 tys na dwojke dzieci. Wiec spokojnie dostalabys podwyzke. Tylko czy warto? I czy potrzeba...
    • niunia19851 Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 20:57
      czy to o wasze pieniądze chodzi, że tak atakujecie autorkę wątku ??? Nie potraficie bez emocjonalnie, konkretnie i rzeczowo odpowiedzieć ? Ewentualnie podać konkretne paragrafy ??? Wnioskuję, że kobieta ma zasądzone alimenty na tym poziomie od dobrych kilku lat, pyta się o co może sie ewentualnie starać a wy ...
      • altz Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:06
        niunia19851 napisała:
        > czy to o wasze pieniądze chodzi, że tak atakujecie autorkę wątku ??? Nie potraf
        > icie bez emocjonalnie, konkretnie i rzeczowo odpowiedzieć ? Ewentualnie podać k
        > onkretne paragrafy ??? Wnioskuję, że kobieta ma zasądzone alimenty na tym pozi
        > omie od dobrych kilku lat, pyta się o co może sie ewentualnie starać a wy ...

        Czemu plujemy jadem? smile Ja po prostu kibicuję innej drużynie! wink
        Lata temu Zasądzone były alimenty, teraz już są za wysokie, bo ojciec ma troje dzieci na utrzymaniu, nie jedno.
        Czy na sprawach sądowych też się mówi, że ktoś pluje jadem, gdy pokazuje, że ma również inne dzieci, równie ważne? Skąd taka sympatia do Autorki? Bo miała pierwsza wpis na forum, nie ojciec? Czy może dlatego, że to kobieta, a facet to śmieć?
        • o40 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:15
          nawet przez myśl mi nie przeszło obrażać ojca moich dzieci !!! nie rozumiem atakusad
          • o40 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:35
            niunia tak rozumiem nie Ciebie miałam na myśli w kwesti ataku smile
        • niunia19851 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:26
          Jestem obiektywna i nikogo ani nie atakuję ani nie bronię. Napisałam jasno i wyraźnie, że sąd uwzględnia fakt, iż ojciec ma też kolejne dzieci na utrzymaniu, napisałam, że są marne szanse na podwyżkę bo ojciec daje więcej niż musi, na sali sądowej nauczyłam się, że nie ma czegoś takiego jak sympatia i nie można sobie pozwolić na emocje - są suche twarde fakty i tyle. Zapytałam autorki dlaczego tamta kobieta nie pracuje bo to jest ważne, ważny też jest wiek tej 2 bliźniaków.

          ps. czytaj uważnie bo: ojciec nie ma 3 dzieci lecz 4 wink
          ps2. prawem rodzinnym zaczęłam się mocno interesować kilka lat temu - sama jestem "macochą" ale podchodze bez emocjonalnie do tego typu spraw. Gdzieś mam faceta, gdzieś mam babkę - najważniejsze dobro dzieci. Gdyby o radę prosił facet też bym mu jej udzielała ale też na podstawie KRiO a nie moich prywatnych odczuć i emocji wink)
          • olewka100procent Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:39
            mojemu mężowi sąd podniósł, mimo, że przybyło mu na utrzymanie dziecko, ja byłam w kolejnej ciąży i do tego miałam śmiesznie niskie zarobki (byłam wtedy na stażu) mieliśmy adwokata ale on nie polecał oddalenia powództwa, tylko zgodę na podwyższenie o 50 zł . Sprawa skończyła się po wielu miesiącach podwyższeniem alimentów o 100 zł . Niby nie dużo, ale jednak 1200 zł rocznie więcej. Powódka nie zawarła nawet w piśmie konkretnych powodów swojego żądania , argumentowała np. że to nastolatka i chciała by się ładnie ubrać w galerii a nie na bazarku smile
            • niunia19851 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:46
              Wiele zależy na jakiego sędziego się trafi i czasem od tego jakimi argumentami się broni ... podwyżka o 50 zł jest dawana "na odczepnego" bo sąd chce mieć z głowy ...
              • olewka100procent Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:56
                zastanawia mnie tylko jedno, po co autorka wątku chce podwyższenia alimentów, skoro jak pisze ma dobre zarobki . Ex się tylko wkurzy, i popsuje to relacje z dzieciakami. Tak było u nas , nerwy, stres, wizyty w sądzie, to się przełożyło na relacje z córką , zaczęła mu się podświadomie kojarzyć z problemami, on nie zabiega o jej towarzystwo, jest między nimi średnio.
                • niunia19851 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:02
                  dlatego napisałam wcześniej : żeby nie było na zasadzie - ty uzyskasz podwyżkę nawet 100-200 zł ale będzie żegnaj 2000 , żegnaj częste atrakcje kino teatr i zawsze pamięta o prezentach na święta i urodziny ... bo po podliczeniu będziecie stratni finansowo a i jeszcze się pogorszą kontakty na linii ojciec-dzieci.
          • altz Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:53
            niunia19851 napisała:
            > Jestem obiektywna i nikogo ani nie atakuję ani nie bronię. Napisałam jasno i wy
            > raźnie, że sąd uwzględnia fakt, iż ojciec ma też kolejne dzieci na utrzymaniu

            Ale uważasz, że 50 zł podwyżki, to nic, chociaż nic się nie zmieniło, więc żadnej podwyżki nie powinno być, co najwyżej obniżka. Te 50 zł zostaną zabrane tamtym bliźniakom. napisałaś też, że podwyżki nie było dawno, więc to jest jakiś powód do zmiany. Tym samym, uczestniczysz w tej patologii.

            > ps. czytaj uważnie bo: ojciec nie ma 3 dzieci lecz 4 wink
            Faktycznie, pokręciło mi się. Zauważyłem z tymi lekcjami, ale już mi się nie chciało prostować.
            Jak tak dalej pójdzie, to ojciec będzie miał tylko 2 dzieci. Biednie, ale będzie je miał koło siebie.
            • o40 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 21:56
              niunia dzięki a pomoc a was gości proszę o nie krytykowanie innych bezpodstawniesmile udanego wieczoru smile
              • altz Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:01
                o40 napisała:
                > niunia dzięki a pomoc a was gości proszę o nie krytykowanie innych bezpodstawni
                > esmile udanego wieczoru smile

                Nawet nie wiesz, jak wygląda sytuacja finansowa u swojego byłego męża, nawet nie porozmawiałaś, jak to robi dorosła osoba, więc podstawa do krytyki jest.
                • niunia19851 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:07
                  altz napisał:


                  >
                  > Nawet nie wiesz, jak wygląda sytuacja finansowa u swojego byłego męża, nawet ni
                  > e porozmawiałaś, jak to robi dorosła osoba, więc podstawa do krytyki jest.

                  Naucz sie czytać ze zrozumieniem :

                  Czy mam możliwość otrzymana podwyższenia alimentów kiedy:
                  -dobrze zarabiam(porównywalnie)
                  -ex robi nadpłaty około 2tys rocznie
                  -czy wydatki się dzielą na dwoje rodziców??
                  -czy tą nadpłatę może sobie rozliczyć??
                  Doradźcie!!!

                  Rodzic nie znający sie na prawie pisze jak to wygląda z jego strony i prosi o poradę - Alz nie znam Cie - na tym forum jestem od kilku chwil i nie chce mi sie czytać starych wątków żeby poznać Twój tok myślenia ale czy nie lepiej by było napisać: autorko wątku jeżeli ojciec dzieci ma z nimi dobry kontakt to może nie warto tego psuć bo nie masz źle, zapros go na kawę i porozmawiajcie o tym ??

                  Wtedy udzielasz sensownej rady o którą prosi matka, nie oceniasz, nie krytykujesz a radzisz bo uważasz sie za mądrzejszego i bardziej doświadczonego ... tak się zachowuje dorosła osoba ...
                  • altz Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:18
                    niunia19851 napisała:
                    > Wtedy udzielasz sensownej rady o którą prosi matka, nie oceniasz, nie krytykuje
                    > sz a radzisz bo uważasz sie za mądrzejszego i bardziej doświadczonego ... tak s
                    > ię zachowuje dorosła osoba ...

                    Mam prawo oceniać, gdy widzę takie kombinacje.
                    Taki sposób załatwiania spraw, najpierw przez rozmowę, to jest zwykła kultura.
                    Ja nie rozmawiam towarzysko ze swoją byłą kochanką i ogólnie się nie lubimy, ale konieczne sprawy dziecka załatwiamy od ręki. Autorka też może porozmawiać ze swoim byłym kochankiem i najpierw ustalić fakty, a dopiero potem kombinować.
            • niunia19851 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:00
              altz napisał:


              > Ale uważasz, że 50 zł podwyżki, to nic, chociaż nic się nie zmieniło, więc żadn
              > ej podwyżki nie powinno być, co najwyżej obniżka. Te 50 zł zostaną zabrane tamt
              > ym bliźniakom. napisałaś też, że podwyżki nie było dawno, więc to jest jakiś po
              > wód do zmiany. Tym samym, uczestniczysz w tej patologii.

              Po pierwsze nie wiemy czy nastąpiła zmiana usprawiedliwionych potrzeb czy nie bo matka dzieci nic nie napisała na ten temat (pisałam wcześniej od czego zależy wysokość alimentów) ponadto przypuszczam że wszystko dookoła drożeje? Ty widzisz tylko to co chcesz zobaczyć ;/ może dla poprawienia Ci nastroju napiszę, że gdyby ojciec tu pisał czy ma podstawy do obniżki alimentów to bym mu odpisała, że póki co to alimenty niech zostawi na tym poziomie co są a zrezygnuje z ekstra kasy + wspólnych kosztownych wypadów na rzecz wspólnego czasu na łonie natury ... tak na dobrą sprawę to nie wiemy nawet ile lat mają dzieci autorki wątku ...

              ps. patologia kojarzy mi się ale z czymś innym...
              • altz Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:06
                niunia19851 napisała:
                > ponadto przypuszczam że wszystko dookoła drożeje? Ty wid
                > zisz tylko to co chcesz zobaczyć ;/

                Widzisz, sama o sobie napisałaś. Tylko matce drożeje? Ojcu już nie drożeje? Bliźniakom nie drożeje?

                > ps. patologia kojarzy mi się ale z czymś innym...
                Patologią jest dawanie nie swoich pieniędzy na odczepnego, te 50 zł, to może być w sumie nawet kilkanaście tysięcy złotych.
                • o40 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:10
                  oj a było tak fajnie i zaczął się pojazd RATUNKKU sad

                  Tak wiec KONIEC!!!!
                  AMEN
                  Bardzo serdecznie dziękuję Niuni za odpowiedzi i pozdrawiam!
                  • niunia19851 Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:13
                    Nie ma za co wink..
                  • altz Re: Ale plujecie jadem ... 09.11.14, 22:22
                    o40 napisała:
                    > oj a było tak fajnie i zaczął się pojazd RATUNKKU sad

                    Zawaliłaś sprawę, nie ma co wołać ratunku, tylko załatwić to, jak należy.
                    Mam nadzieję, że się dogadacie czy do podwyżki, czy do obniżki alimentów, ale osiągniecie porozumienie satysfakcjonujące obie strony, czego serdecznie życzę.
                  • tricolour Skoro tylko Niuni dziekujesz za rozmowe... 10.11.14, 10:40
                    ... to już masz odpowiedź dlaczego Ty jesteś sama, a były mąż ma szczęśliwą drugą rodzinę.

                    Jednym zdaniem opisałaś siebie wyraźniej niż długim elaboratem na swój temat. I swój "problem" alimentacyjny także.

                    Jednak jest sprawiedliwość na świecie...
                  • jesienna.nuta Re: Ale plujecie jadem ... 10.11.14, 10:52
                    Do o40. Na Twoim miejscu wniosłabym o podwyżkę alimentów o około 300 zł na każde dziecko miesięcznie. To, że pan nadpłaca jest dla sądu ARGUMENTEM, że go stać na płacenie wyższych alimentów. Tak było z moim mężem, za każdym razem, aż do 23 roku życia jego córki. KAŻDĄ nadpłatę i KAŻDY drogi prezent dla jego córki był natychmiast wykorzystywany przez byłą mojego męża do podniesienia alimentów co pół roku. SKUTECZNIE.
                    • olewka100procent Re: Ale plujecie jadem ... 10.11.14, 11:15
                      no ale to wtedy na jedno wyjdzie, dostanie więcej alimentów, ale skończy sie dodatkowa kasa i prezenty. Czy warto się w to bawić ?
                    • altz Re: Ale plujecie jadem ... 10.11.14, 19:18
                      jesienna.nuta napisała:
                      > Do o40. Na Twoim miejscu wniosłabym o podwyżkę alimentów o około 300 zł na każd
                      > e dziecko miesięcznie. To, że pan nadpłaca jest dla sądu ARGUMENTEM, że go stać
                      > na płacenie wyższych alimentów.

                      Wiesz, Jesienna, to jest patologiczne rozwiązanie. Sąd może być taki głupi, ale ludzie nie powinni zachęcać do takich rozwiązań, bo to w konsekwencji zabija jakąkolwiek więź między byłymi małżonkami, a później między ojcem i dzieckiem. My to wiemy polski sąd jest upośledzony, więc nie musi.
                      • jesienna.nuta Altz 11.11.14, 13:55
                        Nie zachęcam, tylko uczciwie mówię jak jest. Na własnym przykładzie.
                        • tricolour Jeżli piszesz jak jest... 11.11.14, 23:30
                          ... (i to na własnym przykładzie) czyli że każda finansowa górka w alimentach jest dla matki sygnałem, że można podnieść te alimenty, bo facet się finansowo wyrabia - to oznacza, że ex trzeba traktować jak najgorszego wroga i strzec przed nią wszystkiego w najgłębszej tajemnicy.

                          Ja pierniczę - jak można być tak zachłannym...
                          • jesienna.nuta Re: Jeżli piszesz jak jest... 12.11.14, 11:11
                            Można, można, nawet nie przypuszczasz jak bardzo zachłanne bywają niektóre kobiety...
                            • tricolour A Ty sie z tego cieszysz? 12.11.14, 11:23
                              Cieszysz się, że męża skubano czy wręcz okradano w majestacie prawa?
                              • jesienna.nuta Re: A Ty sie z tego cieszysz? 12.11.14, 13:50
                                Żartujesz?
                                • tricolour No to dlaczego proponujesz... 12.11.14, 14:25
                                  ... innym, by okradali swoich byłych małżonków?

                                  Dlaczego?
                                  • jesienna.nuta Re: No to dlaczego proponujesz... 12.11.14, 15:44
                                    Dlatego, aby każdy wyrywny tato, który tak chętnie przepłaca miał świadomość, że taka wyrywność zostanie przez sąd natychmiast zaksięgowana jako stan faktyczny i dodana do istniejących alimentów. Rozumiesz?
                    • tricolour Nigdy nie należy nadplacac... 11.11.14, 00:40
                      ... robić prezenty czy cokolwiek innego, co może być uznane przez matke za większe możliwości alimentowania. Ponieważ zaraz u takiej pojawia się myśl, żeby podnieść alimenty, a nie żyć niepewnością, że to chwilowa gorka.

                      Trzeba spokojnie poczekać do pełnoletności dziecka co eliminuje patologiczne oczekiwania finansowe matek. Nie wszystkich oczywiście ale lektura forum pokazuje że patologia finansowa jest zjawiskiem częstym.
              • tricolour Wszytko dookoła drożeje? 10.11.14, 10:34
                Paliwo potaniało o 70gr na litrze. Łososia kupuję po 33zł, a kupowałem po 45. Mleko tańsze, jabłka po złotówce za kilogram i smaczne. Wieprzowina tańsza, mamy deflację.

                Złodziejowi mało, jak Hofmanowi.
                • o40 Re: Wszytko dookoła drożeje? 10.11.14, 11:10
                  Ludzie ja się tylko zapytałam jak to prawnie wygląda obydwoje prowadzimy z exem szczęśliwe związki wiec nie wiem skąd ten jad!!! Dlaczego ludzie lubią tak obrażać anonimowosad Przykre to jest jednocześnie mam tyle pozytywnych endorfin że nie pozwolę na popsucie sobie dnia!!!
                  • fujara12 Re: Wszytko dookoła drożeje? 10.11.14, 11:38
                    Pytanie podstawowe.
                    Sprawa dotyczy kieszeni byłego męża.
                    Ty szukasz złodzieja żeby mu ukradł zawartość tej kieszeni.
                    Może warto zapytać byłego wprost czy wspomoże dodatkowym bonusem zamiast szukać okazji jak mu strzelić w kolano.
                    O tym pisze Tri i Altz.
                    Niunia cytuje przepis na ciasteczka z lukrem.
                    A okazuje się że ona podaje ci receptę jak arszenikiem wytruć całą rodzinę byłego męża razem z nim na czele.
                    W efekcie uzyskasz "0" kasy i ustawisz się w kolejce do "funduszu alimentacyjnego.tongue_out
                    Żegnaj słodki i błogi śnie o dobrobycie.
                    • o40 Re: Wszytko dookoła drożeje? 10.11.14, 16:20
                      brak słów ja się tylko pytałam o możliwości nic więcej skąd w was tyle złoci co do mnie i osobę która mi powiedziała jak to wygląda w rzeczywistości ??? A to co ja zrobię to tylko i wyłącznie moja sprawa!!! Chyba mam prawo do wiedzy nie koniecznie musze z niej korzystać!!!
                  • altz Re: Wszytko dookoła drożeje? 10.11.14, 19:23
                    o40 napisała:
                    > Ludzie ja się tylko zapytałam jak to prawnie wygląda obydwoje prowadzimy z exem
                    > szczęśliwe związki wiec nie wiem skąd ten jad!!! Dlaczego ludzie lubią tak obr
                    > ażać anonimowosad Przykre to jest jednocześnie mam tyle pozytywnych endorfin że
                    > nie pozwolę na popsucie sobie dnia!!!

                    Ja Ci to wytłumaczę, a jak chcesz, to się mogę spotkać twarzą w twarz i to samo powiem, na spokojnie, bez wymachiwania łapami czy krzyków.
                    Zapytałaś, jak podwyższyć alimenty w taki sposób, żeby ojciec nadal kupował prezenty, płacił z górką i świetnie współpracował.
                    Nie znasz sytuacji finansowej ojca, nawet z nim nie rozmawiałaś, tylko od razu chcesz lecieć do sądu.
                    Jak się coś takiego przeczyta, to od razu wpada myśl, że to następny krętacz i kombinator.
                    Tak się nie załatwia takich spraw, ale o tym już pisałem.
                  • fotm Re: Wszytko dookoła drożeje? 13.11.14, 12:41
                    Nie przejmuj się. Internet ma to do siebie, że jak prosisz o radę, to trafiasz na ludzi życzliwych, ale też na życiowych frustratów. Niestety to forum jest pełne zgorzkniałych chłopów, którzy dostają torsji na hasło "podwyżka alimentów" i wyładują na Tobie swoje negatywne emocje, bo nie mogą zrobić tego na swoich exach tongue_out.
    • ro35 Re: Podwyższenie alimentów 11.11.14, 16:28
      > -czy wydatki się dzielą na dwoje rodziców??
      > Doradźcie!!!

      tak, wydatki dzielą się na dwoje rodziców... ale nie wszystkie!
      bo:
      uzasadnione i niezbędne - mogę i chcę posyłać dziecko na obozy narciarskie, językowe, przetrwania i szydełkowania ? oczywiście, jak mam taki kaprys to mogę i sam za to zapłacić suspicious



    • fotm Re: Podwyższenie alimentów 12.11.14, 12:36
      Oczywiście, że możesz wnosić o podwyżkę alimentów. 1600zł jest na dwoje dzieci?
      Jeżeli tak, to biorąc pod uwagę zajęcia dodatkowe nie jest to duża kwota. Jeżeli oboje pracujecie, to alimenty są dzielone po połowie, niezależnie od wysokości zarobków. No chyba, żeby się z dziećmi nie kontaktował. Ale nie łatwiej będzie dogadać się z eksem i podwyższyć alimenty notarialnie? Nadpłatę rozliczasz jako normalne alimenty, ale z tego co piszesz to jest dokładnie 50% opłaty za obozy dla dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka