Dodaj do ulubionych

czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem?

07.11.04, 18:41
mam 24 lata, mężczyzna z którym się związałam ma 36 lat i jest rozwiedziny.
ma za sobą 12-letni związek. nie jest z nią od 4 lat, ale sie przyjaźnią. tzn
zachowują się normalnie, rozmawiają ze sobą, podrzucają sobie psy na cazs
wyjazdów itp. po prostu rozstanie było ich wspólną decyzją i obyło się bez
gigantycznej kłótni i nienawiści. Nie mają dzieci.
Jesteśmy ze sobą od 3 miesięcy, jest super. To jego pierwszy związek po
rozwodzie. Jestem z Nim bardzo szczęśliwa, ale obawiam się że Ona zawsze
będzie obecna w naszym życiu, przecież była z Nim przez tyle lat, kiedyś
łączyła ich miłość, namiętność. Mimo że On o niej nie mówi - opowiedział mi o
Niej i ich związku bo sama zapytałam, to boję się że zawsze będę czuła Jej
obecność.
Teraz gdy czytam wasze posty na tym forum zaczęłam jeszcze bardziej się
obawiać. czy rozwodnik w ogóle jest w stanie zacząć od nowa? zwłaszcza gdy na
koncie ma 12letni związek? czy kobieta w moim wieku i bez takich doświadczeń
życiowych jak jego może stać się dla Niego równą partnerką?
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 07.11.04, 19:32
      Trzy miesiace to niezbyt dlugo jak na zwiazek ale mysle,ze warto
      zaryzykowac.Nie maja dzieci-przyjazn zawsze mozna nieco rozluznic.A to ze
      ludzie po rozstaniu sie normalnei zachowuja to raczej trzeba zapisac na plus.
      Piszesz ze to pierwszy powazny zwiazek twojego partnera po rozwodzie, a jej? Ma
      kogos? Jesli nie moze sie w niej jeszcze obudzic zal za utraconym malzonkiem.
      Katiu kazdy moze zaczac od nowa- rozwodnik, wdowiec twoj partner ma tylko 36
      lat -niektorzy dopiero sie zenia w tym wieku po raz pierwszy.
      Jesli jest wam razem dobrze nie rezygnyj tak latwo-ale oczy miej szeroko
      otwarte przynajmniej na poczatku.
      • sabizadumana Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 08.11.04, 15:14
        Na pewno zawsze bedzie w jego zyciu. Czy warto ?? Mysle ze tak. Rozstali sie w
        przyjazni, co swiadczy dobrze o obojgu, nie maja dzieci. Rozstali sie dawno,
        wiec nie jest to swieza historia, sprawy zostaly wyjasnione, nie ma walki o
        dzieci, majatek. Czemu nie ??

        Ale pewnie powinnas sie przygotowac, ze czasami Cie w serce zazdrosc ukluje
    • jarkoni Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 08.11.04, 18:12
      katia, myslę `ze sabizadumana ma trochę racji...poznajcie się lepiej i obserwuj
      uważnie..Ja akurat jestem facetem po drugiej stronie barykady, pewnie o tym
      wiesz.Rozwodzę się i moja kobieta ( hmmm oby jeszcze moja) ma 24 lata, jestem
      tylko troszkę starszy od Twojego mężczyzny i jeśli chcesz szczerze to : sam
      byłem zaskoczony jak dobrze można się rozumieć, jak blisko być ze sobą,
      oczekiwać tego samego i cieszyć się razem życiem..Różnica wieku to mało wazne,
      to ze on się rozstał z żoną w przyjażni to tylko dobrze o nim swiadczy, też tak
      chcę...Ja ze swoją 24latką jestem od prawie 3 lat i wierz mi, że może być wam
      tylko coraz lepiej, jesli oczywiście to jest TEN mężczyzna tylko dla Ciebie i
      poczujesz, ze tak jest...Nie obawiaj się obecnosci byłej żony i jakiejs jej
      ingerencji w wasze życie..Rozstał się w przyjaźni i chyba on i była zdają sobie
      sprawę, ze zaczyna się nowy etap w zyciu..Będzie dobrze jeśli czujesz, że to
      ON..Pozdrawiam ciepło
    • wena10 Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 08.11.04, 19:37
      Droga Katiu, a może byś jemu zadała te wszystkie pytania? Może jemu szczerze
      powiedz o swoich obawach? Jeśli zależy mu na Twoim samopoczuciu psychicznym,
      nie zbagatelizuje tematu. To będzie pewien rodzaj testu dla niego. I nie jest
      tu istotne, czy jest rozwodnikiem, czy nie, tylko na ile mu na Tobie zależy.
      Jeśli Cię kocha, nie będzie chciał by jakiś nierozwiązany problem , powstały w
      sumie z jego powodu, zatruwał jadem Wasz związek. Powiedz, że boisz się, że
      przeszłosć Twojego wybranka, którą tak starannie pielęgnuje, może cieniem
      położyć się na Waszym życiu. Osobiście przyznam, że i ja miałabym podobne
      obawy, tzn. że zawsze będę czuła obecność tej byłej, z którą mój obecny ma tak
      ciepłe stosunki. To dość ciężka waliza do uniesienia.
      Jesli zaś chodzi o to, czy rozwodnik może zacząć wszystko od nowa, to stanowczo
      mówię TAK! I to mądrzejszy i bogatszy w doświadczenie i wiedzę, czego w nowym
      związku należy unikać i jakie drogi wybierać. Nie jestem gołosłowna, sama
      jestem rozwiedziona, związałam się z rozwiedzionym mężczyzną i jest ok.
      Życzę trafnych rozwiązań.
      • jarkoni Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 08.11.04, 19:50
        wena 10 masz rację...mądrzejszy i bogatszy w doświadczenia..Tylko tyle albo aż
        tyle..Potrafi tak kochać jakby świat się kończył..Może przez te
        doświadczenia..Pozdrawiam
        • wena10 Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 08.11.04, 20:30
          Dobrze by było, gdyby każdy potrafił tak kochać, jakby świat się kończył. Mimo
          doświadczeń, bez nich, z nimi... Obojętnie. Ale szczęście odnalezione po
          rozwodzie, to jakby druga szansa od losu. Jeśli tracimy np. oko, a ono nam w
          cudowny sposób odrasta, obchodzimy się z nim jak z jajkiem, a przynajmniej
          zachowujemy wszystkie środki ostrożności. Nie chcemy po raz kolejny doznać
          traumatycznych przeżyć. Widzisz, jarkoni, ale to zrozumie tak naprawdę tylko
          osobą, która sama przeszła przez rozwód. Czytałam Twoje wpisy i przyznam
          szczerze, że nie podoba mi się Twoja partnerka. Chyba Cię trochą szantażuje
          emocjonalnie, choć i Ty, z drugiej strony patrząc, nie dostarczasz jej ze
          swoimi wątpliwościami pozytywnych przerzyć. Nie twierdzę, że Wam się nie uda,
          tylko po prostu w to wątpię. Jak mówi stare przysłowie: "Syty głodnego nie
          zrozumie". Czy starczy Wam cierpliwości i samozaparcia?... Szczerze życzę smile
          • jarkoni Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 08.11.04, 21:27
            wena 10 mnie na pewno wystarczy cierpliwości i samozaparcia...Jestem
            wystarczajaco duży żeby przezyć rozstanie z kimś kogo kocham, ale czasem miłosć
            zabiera trochę rozumu i logicznego myslenia..Na pewno to rozumiesz..Szczerze,
            to gdyby Ona wiedziała jak bardzo kocham i chcę to rzuciłaby się w to wszystko
            bez wahania, i każdej kobiecie zyczyłbym tak zakochanego faceta jak ja..Sorry
            zrozum, ze mam doła i zobaczymy co będzie..Powiem Ci na pewno
            • katia.pl Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 11.11.04, 23:37
              dzięki bardzo za wasze opinie i wsparcie. wiem, że budowanie związku z Nim nie
              będzie proste, ale bardzo mi na Nim zależy i dlatego warto spróbować. Wam też
              życzę powodzenia w rozwiązywaniu problemów i dużo szczęścia
    • domali Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 14.11.04, 14:44
      Mój maz rozwiodl sie po 5 latach malzenstwa, 7 latach 'bycia razem'. No i ma z
      tego malzenstwa dziecko, a to jest element na zawsze wspolny.
      Mysle, ze nie masz sie co martwic na zapas. Eks zona jest elementem zycia, ale
      zdecydowanie nie musi byc obecna w Waszym wspolnym. Tym bardziej, ze, tak jak
      mowisz, uklady miedzy eks malzonkami sa poprawne.
      Mysle, ze facet po rozwodzie ma pewna cenna ceche - pisalam to juz w innym
      watku. Otoz doswiadczenie z poprzedniego zwiazku moze mu pozwolic uniknac
      pewnych bledow w kolejnym.
      Pozdrawiam cieplo i zycze powodzenia smile
      • cymbeline do Domali 15.11.04, 10:51
        Witaj Domali,
        cudnego masz synkasmile))
        A mozesz napisać,jakie sa Twoje relacje z dzieckiem Twojego meża? I jak sie
        układa między rodzeństwem?
        Pozdrawiam gorąco!!!
        • domali Re: do Domali 15.11.04, 12:13
          Dzieki, synek tez mi sie podoba smile
          Relacje z dzieckiem mojego meza? Poprawne. Nie znam go zbyt dorbze, bo dopiero
          5 miesiecy temu mialam okazje Go poznac. Ale jestem wlasnie po kolejnym
          weekendzie, ktorego czesc syn mojego meza spedzil u nas i jest ok. Nie ma
          jakiejs wylewnosci miedzy nami, ale to wynika miedzy innymi z charakteru
          chlopca. Ale tez nie iskrzy.
          A co do rodzenstwa, to mysle, ze jest dobrze. Wiktorek ubostwia starszego
          brata, pieje na jego widok z zachwytu smile A i Kuba dobrze, coraz serdeczniej sie
          odnosi do Wiktorka. Generalnie zlapali kontakt i mysle, ze moze byc tylko
          lepiej smile
    • cymbeline Re: czy wiązać swoją przyszłość z rozwodnikiem? 15.11.04, 10:48
      Cześć Katia,
      myślę,że jesteś w tej lepszej sytuacji,ze z poprzedniego małzeństwa Twojego
      meża nie ma dzici,wiec nie ma żadnej wiezi która nie pozwalałaby na to,żeby
      zupełnie o niej zapomnieć.Myśle,ze szanse sa duże musisz tylko rozmawiać ze
      swoim facetem,mówić mu o swoich oczekiwaniach,jak Ty wyobrazasz sobie wasz
      zwiazek, wasze małżeństwo itp. Myślę,ze w przypadku gdy on nie ma dzieci,to
      mozesz on niego wymagac,żeby zakończył znajomość ze swoją byłą zoną,jeśli Ci to
      przeszkadza.I rozumiem Cię,bo mnie by to przeszkadzało,to tak jak z byłą
      dziewczyną czy z byłym chłopakiem.
      Ja poznalam swojego meża majac 3 lata wiecej od Ciebie,no i mój mąż ma dziecko
      z tamtego zwiazku,więc sytuacja troszkę inna,nie mogę mu kazać zerwać kontaktów
      z byłą,bo jest dziecko i ono ma prawo do ojca.
      Nie napisałaś,czy była Twojego meżczyzny jest z kimś zwiazana? Czy wie o Tobie
      i jaka jest jej reakcja?
      Pozdrawiam goraco i przychylam się jak najbardziej do zdania Domali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka