madii77
29.03.05, 22:23
pustego domku.. przyjeżdżam po wypoczynku świątecznym,a tu swoim oczom nie
wierzę. Najpierw moje piękne oczy zobaczyły, brak męskiego obuwia, potem
braki w szafie...ale ujrzały karteczkę" trzymaj się cieplutko" M.
ech.. pustka mnie jakas ogarnęła, cholerka jak ja nie lubię sama spać...
wiecie co.. z jednej strony ucieszyłam się z jego wyprowadzki,a z drugiej
ból..., musze sie przyzwyczaic do nowej sytuacji...
zaczęło się.. niedługo otrzymam pozew rozwodowy i zacznie się
ech.. jakoś mi ciężko
Madii