Dzień rodziny

25.05.05, 14:53
W przedszkolu mojego dziecka był wczoraj dzień rodzinny (Dzień Matki, Dziecka
i Ojca razem). Ponieważ moje dziecko zaprosiło także tatusia (wcześniej
zapytało, czy nie będę miała nic przeciwko, a ja się zgodziłam) tak to
byliśmy w trójkę. Rodzinne zabawy, piosenki dla mamy i dla taty. Obecność
mojego jeszcze męża traktowałam całkiem obojętnie, to znaczy ze względu na
dziecko cieszyłam się, że przyszedł, bo widziałam, jak dużo jej to sprawia
radości, że jej tata też przyszedł. Każde z nas dostało ładny prezencik, taki
ze szczerego serduszka smile
A teraz ja idę coś kupić swojej mamie wink
Pogoda sprzyja dzisiaj zakupom
    • vertigo5 Re: Dzień rodziny 25.05.05, 19:02
      ja miałem podobnie,przyszlismy osobno...
      ale jednak to nie to samo przedszkole bo w przedszolu mojej księżniczki impreza
      dla rodziców była przed tygodniem !
      • hela74 Re: Dzień rodziny 25.05.05, 19:13
        My też spotkaliśmy się w przedszkolu smile Drogę tam i z powrotem p0okonaliśmy
        osobno
    • tricolour Smutne to... 25.05.05, 19:57
      ... dziecko wspólne, a wszystko inne nie...
      • hela74 Re: Smutne to... 25.05.05, 20:11
        Tak, Tri, zgadzam sie z Tobą, ale doszłam do wniosku, że dziecko ma prawo
        zaprosić także tatę i przypuszczam, że takich sytuacji będzie więcej w życiu i
        trzeba to zaakceptować. U mnie była to druga taka sytuacja, pierwszą były
        urodziny dziecka i choć wtedy naprawdę nie miałam ochoty widzieć moejego
        małżonka, przemogłam się i wyraziłam zgodę na jego obecność na urodzinach
        naszego dziecka w moim domu.
        Kiedyś byłam na weselu, na którym rodzice pani młodej byli od dawna rozwiedzeni
        i każde z nich miało już drugiego współmałżonka. Dwa razy na weselu nastąpił
        taki moment, że ze sobą zatańczyli i przynajmniej na zewnątrz ich zachowanie
        wyglądało naturalnie, więc myślę, że do pewnych sytuacji trzeba czasem dojrzeć.
        Pozdrawiam smile
Pełna wersja