rachela180 29.06.05, 17:35 ...kartę od Kruka. Z b.świeżą datą. To oznacza, że kupował cos u Kruka w ciągu 6 miesięcy... za 500PLN. Nie dostałam od niego nigdy biżuterii za taką sume! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bezecnymen Re: O Boże. Znalazłam... 29.06.05, 17:38 nie przejmuj się ..to pewnie dla mamy Odpowiedz Link
clio11 Re: O Boże. Znalazłam... 29.06.05, 17:42 To takie banalne-złoto. Diamentów za tą sumę nie kupił. Tak sobie to wytłumacz. I olej. Odpowiedz Link
phokara Re: O Boz˙e. Znalaz?am... 29.06.05, 18:06 Clio dobrze kombinuje. A skoro, jak sama piszesz nigdy nie dostalas od niego bizu za taka sume, to moze nie warto sie tyle emocjonowac. Materializmem pojechalo troszke, ale skoro nie widze u glownego bohatera bezcennych uczuc nadmiaru... to coz. Cos za cos. Przestan sie dreczyc i poszukaj sobie amanta, co cie bedzie tak kochal, ze nawet cacko z dziurka z odpustu od niego bedzie dla Ciebie skarbem. Albo juz sie przestaw na prawdziwe diamenty, nie za 500 a za 5000 minimum. Odpowiedz Link
rachela180 Re: O Boz˙e. Znalaz?am... 29.06.05, 18:21 Oj nie. Nie o kasę chodzi. Jak mi kupił odpustowe kolczyki za 10PLN to nosiłam je 3 miesiace dumna że dostałam prezent Ale dla kogo ta biżuteria????? nie dla mnie - to dla kogo????? Mama umarła 2 lata temu... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: O Boz˙e. Znalaz?am... 29.06.05, 20:09 może odkrył w sobie kobiece cechy i wieczorami niby pracując obnosi się z tymi kolczykami, bransoletkami, pierścionkami i nie wiem co tam jeszcze rachelo!! nas się pytasz KOMU TWOJ FACET kupuje bizuterię? może po raz pierwszy w tym związku postaw na swoim i bez względu na zmęczenie wymuś rozmowę...... może grzecznie spytaj; kiedy mi to dasz?? Odpowiedz Link
phokara Re: O Boz?e. Znalaz?am... 29.06.05, 20:29 no to jak on sie sam obnosi z bizuteryja, to ja tam wole nie wiedziec, coz on robi wieczorami. i tak oto watek bezcenny zrobil sie bezecny (to jest sila osobowosci) Ja tam tez nie wiem komu Twoj facet kupuje bizu... no w kazdym razie nie mnie, jesli to cie troche uspokoi. Jedna masz z glowy. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: O Boz?e. Znalaz?am... 29.06.05, 21:37 równie dobrze może byc zwykła literówka jak jeszcze bywałem na czacie to czasem jakaś ciekawska pytała co ja mam tak wygórowane pojęcie o własnej wartości DD Odpowiedz Link
phokara Re: O Boz?e. Znalaz?am... 29.06.05, 22:31 Nie dostrzeglam nic wygorowanego u Ciebie (no przepraszam). gdyby ciekawska- czatujaca byla przy tym czajaca to powinna wiedziec, ze poczucie humoru i celnosc ripost z lekka dopieprzona (raz jeszcze przepraszam) ironia (zwlaszcza ta auto) raczej nie wzkazuje na owa nedzna ceche, ktora Ci bezecnie (tu juz nie ma za co przepraszac) przypisala. To raczej nieczesto chadza w parze. Ale te literowki... Panie Freud, mam nadzieje, ze pan sie na tej chmurce bezecnie usmiecha Odpowiedz Link
bezecnymen zdaje się. 29.06.05, 23:47 że lekko zboczyliśmy z wątku a freud to musiał by niezły ananas DDD Odpowiedz Link
phokara Re: zdaje się. 30.06.05, 00:04 Nie zboczylismy. Tego watku to sie akurat bardzo trzyma. Odpowiedz Link
akacjax Re: O Boże. Znalazłam... 30.06.05, 21:59 I koniecznie napisz , jak się tłumaczył? Odpowiedz Link