22.07.05, 14:13
hej, witam,
Czytam Wasze forum od jakiegoś czasu i bardzo mi się tu podoba, codziennie
mnie tu ciągnie i dlatego chciałabym do was dołączyć.
Jestem w trakcie wychodzenia z nieudanego związku, i jest mi potrzebne
wsparcie i bliskość osób, które już przeszły rozstanie/rozwód lub są w jego
trakcie. Chętnie też podzielę się swoimi przeżyciami. Przyjmiecie nową
rozwódkę do swojego grona ?
Pytajcie, jak chcecie, bo ja o was już trochę poczytałam
Kasia
Obserwuj wątek
    • bursztynowe Re: N O W A 22.07.05, 14:19
      Przykro nam że chcesz do nas dołączyć. Bardzo przykro.
      wink

      (Przecież nie powiem, że cieszę się z tu jesteś, nie?)
      W każdym razie witamy w klubie!
      smile

      PS. Stąd pomysł by wraz z biegiem czasu nasze forum przechodziło od rozstań do
      poznań, od rozwiązków do związków. Jakby ktoś się zakochał, nie daj Boże
      szczęśliwie, to ma tu szybko przybiec i opowiedzieć, w te pędy!
    • jarkoni Re: N O W A 22.07.05, 14:19
      Witamy tachazit, jasne, że przyjmiemy...aczkolwiek pod kilkoma niezbędnymi
      warunkami...Musisz się bardzo dokładnie opisać i opowiedzieć jaki sex lubisz,
      bo nam tu go bardzo brakuje smile... To warunek si, sine,,jak to
      szło,sinekwanon winkEch czyż ja nie jestem bardziej bezecny od bezecnego?
      • phokara Re: N O W A 22.07.05, 14:41
        Witaj kobieto. Miejsce przy oknie wolne.

        Jarkoni!
        Nie przypominam sobie, zebys mi stawial jakies niezbedne warunki, jak sie tu wpraszalam. od
        poczatku kochales mnie tak czysto platonicznie? ...no, no.
    • anybody1 Re: N O W A 22.07.05, 14:20
      witaj!

      i napisz cos więcej o sobie
      • jarkoni Re: N O W A 22.07.05, 14:22
        Tachazir, to spontaniczne było, ale uśmiechnij się...
    • banetka Re: N O W A 22.07.05, 14:33
      witaj smile))) chociaz moze by lepiej dla Ciebie bylo zeby Cie tu nie bylo smile)))
      ale skoro jestes rozgosc sie tutaj smile))
    • scriptus Re: N O W A 22.07.05, 14:36
      Witaj Tachazit, milo nam, ze w trudnej zyciowej sytuacji, szukajac towarzystwa
      wybierasz nas tutaj.



      Optymista, to źle poinformowany pesymista.
    • bezecnymen Re: N O W A 22.07.05, 14:46
      świerze mięsko?? mlasktongue_out witamy witamy, ja się nawet posunę byś mogła się
      wygodnie przysiąśćsmile
      • anybody1 Re: N O W A 22.07.05, 14:49
        Jarkoni, nikt nie jest bardziej bezecny niz bezecny smile)
        • bezecnymen Re: N O W A 22.07.05, 14:52
          nikt nie jest bardziej bezecny niz bezecny smile)
          napisała anybody ksztusząc się ze śmiechutongue_out z miną niewiniątka
          • anybody1 Re: N O W A 22.07.05, 14:58
            no bo jak piszesz "mięsko" to co mam na to odpowiedziec smile)
            • bezecnymen Re: N O W A 22.07.05, 15:02
              mogłabys zapytać jakie mięsko lubiętongue_out baraninę cielecinę wołowinę czy
              wieprzowinębig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDa ja bym odpowiedział że drób a ty...itdsmile
              • anybody1 Re: N O W A 22.07.05, 15:05
                jeszcze baranine mógłbyś lubić smile) lubisz??
                • bezecnymen Re: N O W A 22.07.05, 15:11
                  już nie pamiętam kiedy jadłem.......a niesmile pamiętamtongue_out będzie z jakieś 2 lata
                  temu, gdy z kolegami piekliśmy jagniątko, a na polance ni stąd ni z owąd
                  pojawiły się jakieś dziwożony i pognaliśmy w ostęp i jagniątko się deczko
                  twardawe upiekłobig_grin
    • e.mes Re: N O W A 22.07.05, 14:49
      Ależ dzień dobry!

      Właśnie zrobiłam dobry sos szpinakowy - poczęstuj się!
      • clio11 Re: N O W A 22.07.05, 14:52
        Witaj, Tachazit!
        Kawa z cukrem/śmietanką/rumem/mlekiem?


        • tachazit Re: N O W A 22.07.05, 15:36

          Zajebiste powitanie! To ja wezmę wszystko w komplecie, w kolejności: sos
          szpinakowy, sex na miejscu przy oknie, no i potem kawa, czarna ze słodzikiem wink

          Coś więcej o mnie
          • phokara Re: N O W A 22.07.05, 15:46
            Malzenstwo z rozsadku?
            Nierozsadne wielce ( a wkazdym razie rownie nierozsadne, jak malzenstwo z milosci, he, he)

            Kontrakt to moze byc tylko rysownika, jak dla mnie.
            Powroty bywaja czasem nieodwracalne...

            Zycze sily w pokonywaniu schodow - oby do nieba.

            ps.
            dlaczego w dniu slubu nie zostalas uciekajaca panna mloda? to by bylo cos...
            • scriptus Re: N O W A 22.07.05, 16:30
              Taaaaak, podzielam ten poglad, malzenstwo w kazdym przypadku jest bardzo
              nierozumnym pomyslem... Czy czlowiek niezonaty moze miec malzenskie
              problemy???? ;DDDDDDDDDDDDD
            • tachazit Re: N O W A 22.07.05, 16:41
              a bo w dniu ślubu to ja gupia byłam
              w odróżnieniu od teraz hi hi
              • anybody1 Re: N O W A 22.07.05, 16:45
                to tak jak ja smile)
                mnie też myśl żeby uciekać przeszła przez głowę w dniu slubu, ale wybiłam ją
                sobie szybciutko smile
                • bezecnymen Re: N O W A 22.07.05, 17:06
                  ja mam takie myśli jak idę do dentystytongue_out
                  • anybody1 Re: N O W A 22.07.05, 17:16
                    he he, ja też, ale to akurat na zdowie wychodzi, a ślub, zdaje sie nie
                    bardzo smile)
                    • jarkoni Re: N O W A 22.07.05, 22:52
                      chcecie jeszcze śmieszniej? Ja poznałem swoją ex bo przychodziła do akademika
                      ze swoją super śliczną koleżanką...Wszyscy się ślinili do koleżanki i nic z
                      tego, a ja inteligentny bardzo zacząłem z ex żeby być bliżej koleżanki....Hmmm
                      koleżanka wyjechała na zawsze do Kanady z okropnym dupkiem, a ja się ożeniłem z
                      ex...
    • tachazit Re: N O W A 27.07.05, 13:10
      No wlasnie. W sprawie podejmowania odpowiedzialnych decyzji, to przyszła mi do
      głowy taka myśl.
      Nasze Państwo podtrzymuje wszelkimi sposobami instytucję małżeństwa, pytając na
      przykład, czy nastąpił trwały i całkowity rozpad pożycia fizycznego,
      psychicznego i materialnego (czy jakoś tak).
      ALE! Czy przed zawarciem związku ktoś mnie pytał czy istnieje między nami,
      przystępującymi do podjęcia związku trwała i całkowita więź fizyczna,
      psychiczna i materialna ?? Otóż, gdyby ktoś mi takie pytanie zadał, to może nie
      odrzuciłabym tak lekko tej myśli o ucieczce, co mi przebiegła przez głowę..

      Jak to jest, że do zawarcia "umowy małżeństwa" Państwu wystarczą akty urodzenia
      i podpisy, oraz 50 złotych, a do rozwiązania potrzebna jest cała procedura, i
      wdawanie się w szczegóły.
      Uważam że to celowa prowokacja wink.
      ks
      • bezecnymen Re: N O W A 27.07.05, 14:20
        to je dooooooooobre tachazittongue_out
        chciałbym zobaczyć minę wielebnego pasterza, któremu z niewinną miną
        obwieszczarz, że od jakiegoś czasu (trwale!!!)utrzymujesz więź fizyczną z
        przyszłym małżonkiemtongue_out
        • tachazit Re: N O W A 27.07.05, 14:58
          NO, no, akurat nie mówię o pasterzu tylko o urzędniku, bo ja tylko ślub cywilny
          brałam!
          • anja_pl Re: N O W A 27.07.05, 15:00
            tego mine też bymchciała zobaczyć tongue_out
            • tachazit Re: N O W A 27.07.05, 15:15
              Przecież więź fizyczna to nie tylko sex (hihi?), przynajmniej teoretycznie
              przed ślubem.. no ale dlaczego w takim razie można i wręcz trzeba o tym mówić i
              się z tego tłumaczyć podczas rozwodu, a przed ślubem nie?
              Czy sąd na rozprawie rozwodowej też "robi minę" jak się powie, że istniejąca
              między małżonkami więź fizyczna jest zaniknięta ??? W ogóle mnie wkurza to że
              ktoś mnie o to będzie pytał!!!
              Zresztą, ślub w sensie cywilnym nie stawia wymogów czystości tak jak kościół
              katolicki, więc nie wiem o co ten hałas.

              • anybody1 Re: N O W A 27.07.05, 15:17
                bo z definicji, podstawowym zadaniem rodziny, jako komórki społecznej, jest
                wychowywanie dzieci (tak, tak, Scriptus smile ). no sex, no children smile
    • kvinna1 Re: N O W A 27.07.05, 15:27
      Czesc Kasia,
      A ja myślałam ze jestem jedyna Kaśka swiezo porzucona w tym gronie...




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka