Dodaj do ulubionych

ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na inne.

11.08.05, 11:29
Już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł wejścia na inne,
konkurencyjne forum.

Nie zrozumcie mnie źle. Bardzo lubię nasze forum rozwodników faktycznych lub
niedoszłych, ale czuję, że pewne tematy, które są na tym forum ja mam już za
sobą. Zamknęłam ten rozdział raz na zawsze i nie mam ochoty wracać do tych
ponurych wspomnień i je na nowo rozdrapywać.

Owszem, wiem, że mając za sobą bagaż doświadczeń moge pomóc innych, ale wątki
się powtarzają i doszłam do wniosku, że chyba nadszedł czas na zmiany.

Próbowaliście dyskutować na innym forum. A może któreś szczególnie przypadło
wam do gustu i już od dawna uprawiacie forumową bigamię?
Obserwuj wątek
    • mindsailor Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:37
      a co w tym złego być na kilku forach?
      ja tez czuje, że juz dość rozpamiętywania i szarpania ran. dlatego jestem tu
      rzadko. czasem podczytam z ciekawości i sympatii co do niektórych osób, ale w
      duskusjach sie nie udzielam
      • e.mes Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:47
        mindsailor napisała:

        > dlatego jestem tu rzadko.

        Ha! a już myślałam, że boisz się, bo nie znalazłaś Varenkampa i nie chcesz się
        przyznać wink
        • mindsailor Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:51
          Varenkampa i nie chcesz się
          > przyznać wink
          >

          co to jest??????????????????
          • e.mes Mindsailor is sailing.... 11.08.05, 12:22
            mindsailor napisała:

            > Varenkampa i nie chcesz się
            > > przyznać wink
            > >
            >
            > co to jest??????????????????

            Noooooooooo nie! Ale na pocieszenie powiem Ci, że ja też rozkojarzona
            straszliwie jestem i o wielu rzeczach zapominam...
            A tu link do Varenkampa
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=27042472&a=27048857
            • mindsailor Re: Mindsailor is sailing.... 11.08.05, 12:29
              zapominam nazwiska, to fakt. ale tej nazwy w ogóle nie kojarzęsad( muszę
              sprawdzić płytysmile
    • anja_pl Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:39
      spytaj jarkoniego, On to uprawia od dość dawna,
      porzucił swoje dziecko (forum RICD) i przeniósł sie na single...

      w Twoim wypadku, hmm, nie wiem ;p
      baw się dobrze smile

      ale doświadczeniem tego co masz juz za sobą, mogłabyś sie podzielić z tymi,
      którzy maja to przed sobą sad((
      chyba do tego to forum ...
      • phokara Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:46
        Ani zdrada, ani bigamia...
        Zamiana na innym model (forum)?

        raczej nie.

        Gdy kiedys stad odejde - wroce do zycia. Z radoscia.
    • clio11 Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:44
      Owszem zaglądałam na inne. Marnie wypadają jednak w porównaniu z tym (forum).
      Może zresztą "rozwodowe" tematy za mną, ale nie czuję się do końca wyleczona.
      Tu mi dobrze. Nie szukam nowych wrażeń ani/bo (np.) nie jestem singlem, gejem,
      lesbijką, zdradzającą, zdradzaną. Jestem sobie zupełnie przeciętną rozwódką
      pozostającą w stałym, poważnym związku konkubenckimwink
      Nigdzie nie idę. Zajmuję własnie swoje ulubione miejsce w rogu sali (blisko
      okna, wielka doniczka z cykasem). Zaraz dobiorę się do kremówki i kawysmile)
      • czekolada72 Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 11:51
        Ja ka zdrada, jaka bigamia??
        Na tym podworku spotykam tych konkretnych Ludzi, a podworko dalej innych, z
        ktorymi taz lubie pogadac, a ze na to drugie zagladaja tez Ci z pierwszego, to
        swietnie, bo sobie jeszcze pogadamy. A jak mam jeszcze troche czasu, to
        podrodze kukne na jeszcze kolejne. A potem sie okaze ze na ktoryms z nich
        puchy, ze nie ma nikogo znajomego, nie na do kogo zagadac, to jeszcze z
        przyzwyczajenia pozagladam odczasudo czasu, a potem.... usune z Ulubionych wink

        Bez przesady - nikt nikomu pistoletu do głowy nie przystawia!
    • tricolour Rób co chcesz... 11.08.05, 11:57
      ... chcesz pisać tu, to pisz. Nie chcesz, to nie.

      Przecież nikt tu nie trzyma na siłę ani prosić nie będzie, by inny został...
      • e.mes Re: Rób co chcesz... 11.08.05, 12:06
        tricolour napisał:

        > ... chcesz pisać tu, to pisz. Nie chcesz, to nie.
        >
        > Przecież nikt tu nie trzyma na siłę ani prosić nie będzie, by inny został...

        Więc mówisz, że na żywo jesteś taki sam jak na forum? ... łojej...
        • tricolour łojej... 11.08.05, 19:41
          ... to wtedy, kiedy rzeczywistość różni się od wyobrażenia..

          smile))
    • e.mes Moja droga! 11.08.05, 11:59
      kasia9873 napisała:

      > Już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł wejścia na inne,
      > konkurencyjne forum.

      Ależ nie krępuj się, biegaj sobie po różnych forach smile

      >
      > Próbowaliście dyskutować na innym forum. A może któreś szczególnie przypadło
      > wam do gustu

      "Jak na górze, tak na dole", "Niebo do wynajęcia", "telewizja" smile
    • bida_z_nedza Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 12:09
      Ooooooo, to u mnie jest... poligamia big_grin
    • eevita Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 12:11
      Co prawda raczej poczytuję, niż czynnie uczestniczę w dyskusjach... ale równie
      chętnie jak na to forum zagladam do "Randek z internetu" Bo przecież po
      rozwodzie czas na nowe zycie, nieprawdaz??smile Niekoniecznie na nowy zwiazek
      małżeński, ale na odrobine przyjemności na pewno....
    • pchelka Re: ZDRADA, czyli bigamia lub zamiana forum na in 11.08.05, 12:32
      Ja zaczęłam od innego forum.
      Które mnie postawiło na nogi.
      Tu trafiłam zachęcona tym "...i co dalej", jako właśnie na kolejny etap smile))
    • bezecnymen wolnoć Tomku... 11.08.05, 13:20
      ludzie przychodza i odchodzą, niektórzy siędzą tu od początku i piszą, inni
      tylko czytają, niektórym się znudziło, nie zainteresowały ich nowe wątki, albo
      powtarzające sie stare itd. jak w życiu
      po drodze do tego forum, przeleciałem sporo innych, tu sie zatrzymałem, bo i
      ludzie i ich problemy wydali mi sie interesujący, rozwód to dla mnie temat na
      tyle odległy w czasie, że bardziej daję niz biorę, chociaż to dawanie jest
      akurat w moim przypadku braniemtongue_out
      jak mi sie odechce to zniknę i tyle...
      • phokara Re: wolnoc´ Tomku... 11.08.05, 13:23
        Aaaa wlasnie, a watek z wczoraj nie zniknal.
        A mial byc grany kasownik. Szuja z Ciebie straszna.
        • julka1800 Re: wolnoc´ Tomku... 11.08.05, 15:56
          Bezecny napisał:
          "po drodze do tego forum, przeleciałem sporo innych, tu sie zatrzymałem"

          ciekawewink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka