kvinna1
25.08.05, 11:03
Nie tego juz za wiele. Nie wytrzymam nerwowo.
Mój .. mąż w czerwcu zapraszał mnie i syna na koncert Jarrea w Gdańsku,
dzisiaj dowiedziałam sie ze wybiera sie z ta swoja dupą, a na dodatek chce
zabrac naszego syna, zyeby sie razem bawili. To mi sie w gloweie nie miesci.
COs sie stanie, bo tego ja juz nie zniose. Skur...boi sie córce poowedziec, a
syna juz urabia. Czy jestem zaslepiona złością, czy coś nie tak. Mam ochote
go zatłuc!