Kochani mam prośbę. Mój mąż ma dzisiaj zadeklarowac jaką kwotę będzie łożył
na dzieci. Czy są jakieś przepisy dotyczące wysokości alimentów? Zaznaczę, ze
syn i córka kształceni są w niepublicznych placówkach, chodzą na dodatkowe
zajęcia, latem obozy, wczasy zagraniczne itd. Zylismy na bardzo przyzwoitym
poziomie. Do tej pory obydwoje prowadząc firmę zarabialiśmy na wszystko i
jeszcze moglismy inwestowac w firmę. Po podziale majątku firma przypadla
męzowi, ja dopoki mi mąż "nie podziekuje" pracuje z nim, a raczej dla niego -
niestety nie mam umowy o prace w jego firmie, gdyz takiego układu nie chail
zaakceptowac. Jego dochód z firmy jest wysoki i nie ma raczej problemu, ze
nie bedzie mial z czego placic - pod warunkiem ze go kochanka nie wysie z tej
kasy

Ale tak powaznie, chciałabym zapytac osób, które mają za sobą sprawy
alimentacyjne, jakie kwoty mogę się domagać na utrzymanie dzieci. Oczywiście
zdaje soboie sprawe, ze utrzymanie dzieci to obowiązaek dwojga rodziców.
Bede wdzieczna za wskazówki i oszacowanie kwoty, którą w takich
okolicznościach mogłby przyznac mi sąd. Oczywiscie sąd jest to ostateczność,
ale nie wykluczam, sam zasugerował mi zeby po aliment7y poszla do sądu.