bezecnymen 23.09.05, 14:26 ''życie...'' usunięto na prośbę autorki po znajomości, a jakże, tyle, że bez łapówki w jakiejkolwiek postaci Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tricolour Było to... 23.09.05, 23:04 ... co ten cholernik usunął Dlatego nie wolno usuwać, bo można ze skóry wyjść z ciekawości. ))) Odpowiedz Link
samosia75 Re: Było to... 23.09.05, 23:11 No własnie! Bezecny , jak juz usuwałes to nie nalezało o tym pisac! Wtedy nikt nie zuważyłby. To musiało być coś extra Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 23.09.05, 23:15 A ja czytałam, ale nie powiem co w nim było. Bo ciekawość moi drodzy, to pierwszy stopień do....... Ale na serio. Czasami ktos cos napisze pod wpłwem emocji, które nim targają, a później dochodzi do przekonania, że nie chce tego rozstrząsać. Ot i cała historia. Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 23.09.05, 23:18 A tak wogóle to Bezecny jest zajęty, bo ma randkę. A ja jako samozwańczy jego rzecznik, was o tym informuję. Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 23.09.05, 23:30 Powiedział mi. Ostatnio prowadzimy nocne rozmowy. Odpowiedz Link
samosia75 Re: Było to... 23.09.05, 23:32 Długo nie wraca zatem Bezecny z randki. Hmmm... Albo mu się krzywda stała, albo wręc przeciwnie Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 23.09.05, 23:45 Wydaje mi się, że wprost przeciwnie. I dobrze. Może i nam się kiedyś poszczęści. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Było to... 24.09.05, 00:11 na pewno jak nie dziś to jutro .....i bedzie lubił ''michałki'' experymenty kulinarne i przytulanie worka cementu Odpowiedz Link
joasia69 Re: Było to... 24.09.05, 15:10 nocne rozmowy wyczytałam Ale skoro są nocne rozmowy, gdzie miejsce na randkę?? Odpowiedz Link
bezecnymen :D 24.09.05, 15:42 randka nie musi trwać całą noc:p zwłaszcza taka rozpoznawczo-zapoznawcza a czy nie jest powiedziane: wolniej jedziesz, dalej zajedziesz? Odpowiedz Link
joasia69 Re: :D 24.09.05, 19:13 jest ale nie zawsze z takim efektem jakiego oczekujemy nie mam pojęcia, która to randka...ale oby ich jak najwięcej było i z takim efektem jaki sobie wymyśliłeś mi tam każda randka by sie przydała Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Było to... 24.09.05, 00:08 czytać wątki przed zadawaniem pytania radzę tu: weekend za psem Odpowiedz Link
tricolour I co, że wsytd? 23.09.05, 23:18 Wstyd, to bardzo pożyteczne uczucie. Warto czasem je przeżywać... serio. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Było to... 24.09.05, 00:06 cholernik jak zwykle powody miał bezecne primo -zeźlić Tricoloura, ktory nie cierpi usuwania postów secundo -zeźlić tych, którzy ostatnio rzadko zaglądają na forum tertio (i poważnie) -uważam, że o takich sprawach mam obowiązek informować, by nie musieć odpierać zarzutów o manipulowaniu treściami watek założyła anybody, do niego dopisano 2 posty i tyle Odpowiedz Link
samosia75 Re: Było to... 24.09.05, 17:38 No i jestem teraz podwojnie ciekawa. To był Bezecny na tej randce i było mu "wręcz przeciwnie" czy w koncu nie był.Bo nie mogę się połapać! Odpowiedz Link
joasia69 Re: Było to... 24.09.05, 19:15 nikt nie może się połapać tylko sam Bezecny wie... ale pewnie nic nie powie a ja tez ciekawa jestem! Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 24.09.05, 19:22 Dziewczyny połapanie się wcale nie jest takie trudne. Samosia napisała, że Bezecny jakoś nie wraca i może mu się krzywda stała, albo wprowst przeciwnie. No i Bezecny odpowiedział, że "wprost przeciwnie". Czyli randka była udana. Odpowiedz Link
joasia69 Re: Było to... 24.09.05, 19:25 no tak, trzeba czytać ze zrozumieniem a ja łapie od środka i potem zdziwiona jestem ciekawe swoją drogą, czy dzisiaj znowu "wprost przeciwnie" będzie Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 24.09.05, 19:39 Bezecny coś pisał o stopniowaniu znajomości, więc dzisiaj może nie być "wprost przeciwnie". Odpowiedz Link
joasia69 Re: Było to... 24.09.05, 19:43 no, ale to własnie też jest stopniowanie. trochę wczoraj, troszkę dzisiaj .... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Było to... 25.09.05, 19:49 no więc właśnie wróciłem randka zaczęła się wczoraj, a skończyła przed pół godzinąDDDDDDDDD bezecnych szczegółów nie będzie -autocenzura Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Było to... 25.09.05, 20:02 Wow................... To kolacja ze śniadaniem i nawet obiadem. Oby tak dalej. Odpowiedz Link
hela74 Kasiu, Bezecny 25.09.05, 20:10 nabiera rozpędu Ale w sumie fajnie, oby tak dalej Odpowiedz Link
kasia9873 Re: Kasiu, Bezecny 25.09.05, 20:14 Pewnie niedługo Bezecny nas zostawi, i będziemy musiały pocieszać się same. Ach życie...... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Kasiu, Bezecny 25.09.05, 20:23 do tego jeszcze nie tak blisko na pewno jednak nie napiszę któregoś dnia, że znikam z forum, za bardzo was lubię Odpowiedz Link
hela74 Re: No proszę !! 25.09.05, 20:50 " a Hela za mąz idzie" Samosiu, ja nic o tym nie wiem. Kurcze coś o mnie beze mnie? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: No proszę !! 25.09.05, 20:56 samosia wpada w euforię jeśli o mnie chodzi, to ślub ewentualny byłby w dalekich planach, z różnych zresztą względów, a wymienię tylko jeden: ona nie ma rozwodu mimo, że sama wychowała dwóch synów, a jej formalny nie-ex fruwa sobie gdzieś, razem ze swoim ptaszkiem Odpowiedz Link
samosia75 Bezecny 25.09.05, 21:54 Rozwód można przeprowadzić bez delikwenta, jeżeli nie jest znany z miejsca pobytu. Coś o tym wiem. Odpowiedz Link
hela74 Oj samosiu, samosiu 25.09.05, 21:49 jakoś na razie mi do związku niespieszno, a o ślubie to nawet nie myślę. Odpowiedz Link
joasia69 Re: Oj samosiu, samosiu 25.09.05, 22:14 ale fajnie sie to czyta miło się zrobiło i w ogóle powodzenia! ja tez bym tak chciała!! Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Oj samosiu, samosiu 25.09.05, 23:30 ja rokuję nawet bardzo dobrze zwłaszcza, że o duży krok wyprzedziłem Helę ciekawe, jak będzie wyglądała twoja Helu trzecia randkana miejscu onego byłbym jednoznacznie, acz delikatnie natarczywy Odpowiedz Link
samosia75 Hmm.. 26.09.05, 00:02 ciekawe jaki charakter miał ten duży krok, którym Bezecny wyprzedził Hele? No i znowu tuż przed snem rozbudził Bezecny moją ciekawość! Odpowiedz Link
samosia75 Re: Hmm.. 26.09.05, 20:20 No niezbyt dobrze Bezecny Mam nadzieje, że już dziś będzie lepiej i nareszcie się wyśpię. Proszę mnie już niczym nie intrygować na forum... Odpowiedz Link
hela74 Ja stawiam malutkie kroczki 26.09.05, 01:04 a właściwie idę tiptopami, o ile nie stoję w miejscu. I trudno druga strona musi się do tego dostosować, została w odpowiednim czasie o tym poinformowana, więc dokonuje świadomego wyboru. Odpowiedz Link
julka1800 Re: trzecia randka 26.09.05, 12:50 tak sie zastanawiam ... jest jakas niepisana zasada ze trzecia randka moze być TĄ randką, czy tylko w mentalności meżczyżn czy kobiet też? czy to zależy kto i jak do spraw zawierania nowych znajomosci i ich kontynuacji podchodzi? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: trzecia randka 26.09.05, 14:28 nie wiem, czy to tradycja, ale uważam, że jeśli się ktoś decyduje po raz trzeci spotkać z osobą, która zdaje się szukać tego samego, co ja, to czas wyjasnić, do czego ta znajomość ma prowadzić, czy tylko do miłego wspólnego spędzenia czasu w weekend lub popołudnie (bez podtextów ero), czy tez do próby zbudowania bliższego związku... oczywiście, nic na siłę, nie dziwię się Heli, że drobi w miejscu bez mała, bo najwyraźniej jeszcze nie wie, czy chciałaby czegoś więcej od tego pana, bądź jakiegokolwiek innego: nie wie albo nie jest gotowa na ryzyko. I tak dobrze, że w ogóle się z kimś spotkała ja juz mam pewne doświadczenie w tej dziedzinie, w końcu nie jestem miesiąc po rozwodzie i inaczej już reaguję, dlatego jeśli spotykam się po raz n-ty z tą sama osobą to daję jej do zrozumienia, że chciałbym już poznać ją znacznie bliżej, albo że nie jestem tym zainteresowany... wydaje mi się, że dana osoba też oczekuje ode mnie pewnych deklaracji w sprawie dalszej znajomości Odpowiedz Link
julka1800 Re: trzecia randka 26.09.05, 17:02 jasna wykładnia rozumiem i dzieki za odpowiedź Odpowiedz Link