13.10.05, 14:10
codziennie coraz bardziej zaawansowana,
codziennie jadąc do pracy, jade we mgle,
promienie słoneczne nie przebujają się przez chmury,
jest jasno, ale słoneczko oczu nie cieszy,
a jeszcze w ubiegłym tygodniu jak jechałam do pracy, poprzez opary przebijały
sie promienie słoneczne i widok był tak cudny, że żałowałam, iż nie mam ze
soba aparatu fotograficznego,
w pracy robota się jakoś kręci, ale też panuje taki jakis dziwny nastrój,
ogólne bardzo spowolnione tempo, nikt sie nie spieszy, nie goni, nie popędza,

wstaję jest ciemno, wracam do domu jest ciemno,

kiedy ma nadejśc czas na ranki, zabawy,

byle do wiosny, byle do wiosny big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: jesień 13.10.05, 14:57
      my z corką od jakiegos czasu zbieramy w drodze do przedszkola kasztany,
      uzbierała sie już "niemała" garstka
      zmieniamy "wystawe" domową z uzbieramych latem muszelek, powkladanych do
      wazoników, na kasztany
      bedzie w domu jesiennie smile)
      jeszcze tylko spacer do parku po kolorowe liscie ...
    • biedroneczka33 Re: jesień 13.10.05, 15:06
      to juz...przyszła cicho niezauwazona przez nikogo..spowiła świat swym szarym płaszczem niepewności ..wszystko co zylo czuło juz..snuło domysły ..a Ona nagle zrzuciła przebranie,ukazała swą nagość ..długi złote włosy falami miękko opadły na ziemię..purpurowe usta słały pocałunki wszystkim tym.którzy uśmiechali się do Niej ..Smukłe opalone ramiona okryła srebna mgła a bose stopy wtuliła w puszysty dywan różnobarwnych liści ,niech wszyscy wiedzą że przyszła....JESIEŃ

      ...podobnie jak wiosna budzi wszystko ze snu tak i jesien utula nas w swe ramiona pozwalajac ukoic rozkołatane serca smile)))
    • joasia69 Re: jesień 13.10.05, 15:15
      a ja lubię jesień smile
      i zimę lubię także smile
      po wiosennym i letnim bieganiu, opalaniu i kąpaniu w jeziorze czas na odrobinę
      odpoczynku.
      Lenistwo na kanapie z dobrą książką albo przy dobrym filmie jest cudowne.
      Nawet jesli o czymś zapominam, nie robi to na mnie większego znaczenia.
      Jakaś melancholia mnie wtedy dopada także. Ale lubię to smile)
      • bezecnymen Re: jesień 13.10.05, 15:47
        minął sierpień, minął wrzesień
        znów październik i ta jesień
        co rozsnuwa mgły jak leki woal
        nie załuje letnich dzionków
        róż poziomek i skowronków
        lecz jednego, jedynego wciąż mi żal...
        adio pomidory
        adio utracone
        słoneczka zachodzące na mój zimowy stół
        nadchodzą złe wieczory
        sałatki niejedzonej
        tęsknoty dojmującej
        i łzy przełkniętej wpół...
        smile
        • bursztynowe Wiatr marzyciel 13.10.05, 16:52
          Kiedy listopad ostatnie liście
          wyśle już w listach do ciepłych krajów,
          wiatr wiatrakowe skrzydła rozwija,
          kręcąc się wokół wieczornych dachów.
          Przetrząsa rynny, szpera po bramach,
          puka do okien, w kominy patrzy:
          może choć jeden liść gdzieś się schował,
          który by ze mną zimę przetańczył?




          Jacek Krakowski
        • berek_76 Re: jesień 13.10.05, 20:47
          Bezecny - czepiam się, bom wredna

          "Rozpostarła melancholii mglisty woal"

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

          You've got to kick a little
        • berek_76 A to żeby Ci przykro nie było :P 13.10.05, 20:50
          Z tej drogi, którą przeszło
          Za wiosną swoją lato
          Nie patrzę już na przeszłość
          Przed siebie patrzę za to
          Ze wzrokiem na zakręcie
          Za którym jest już jesień
          Wciąż czekam nieugięcie
          Że ona mi przyniesie

          Jesienną dziewczynę, odmienną niż inne
          Dziewczynę z chryzantemami, z chryzantemami
          Dziewczynę jesienną, dziewczynę bezcenną
          I niezamienną już na nic, juz na nic

          [...]

          Wyciągnę ręce do niej
          By tak nie przeszła mimo
          Bo ma we włosach promień
          Przy kórym jaśniej zimą
          Bo zachód już w niuansach
          Czerwieni gaśnie zimnej
          Bo to ostatnia szansa
          Po której nie ma innej

          Jesiennej dziewczyny, odmiennej od innych
          Dziewczyny z chryzantemami, z chryzantemami
          Dziewczyny jesiennej, dziewczyny bezcennej
          I niezamiennej już na nic - już na nic

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

          You've got to kick a little
    • berek_76 Re: jesień 13.10.05, 20:54
      Jabłka świeca na drzewach jak węgle w popiele,
      Wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele.
      Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne
      Z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę.

      Już kasztan się osypał i ochłodły ranki.
      O, młody przyjacielu! Poszukaj kochanki!
      Z białym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem.
      Która by włosy twoje czesała nad ranem,

      Z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza -
      Niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza,
      Jak jesień zamyślona, jak jesień śmiertelna
      I jako owe jabłka - cierpka i weselna.

      K.I.Gałczyński

      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

      You've got to kick a little
    • undyna Re: jesień 14.10.05, 12:53
      pięknie jest, przynajmniej o tej porze, za oknem kasztan z rudymi liśćmi i
      słoneczko przez niego pięknie świeci, szkoda, że się tak głupio pochorowałam i
      nawet nie mogę iść na zwolnieniesmile, a w pracy fakt wszyscy jakoś tacy rozlaźli,
      a ja chyba najbardziejwink
      Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka