madii77
08.12.05, 19:36
Witam,
dzis miałam dość nietypową rozmowe z moim Wielce Szanownym Męzem: otóż dziś
zdał egzamin z pracy inżyniersiej, którą powinien zdać ładnych pare lat
temu...tzw. wieczny student Najpierw wysłał mi smsa,w którym podziekował mi
za wyrzeczenia i pomoc w realizacji, to dzieki mojemu uporowi i motywacji
oraz to ,ze nieobarczałam go obowiązkami tzw. domowymi zdał ten egazmin.
I wiecie co..powiedział ,ze razem powinnismy uczcić bo to jego i Mój SUKCES..
A