Dodaj do ulubionych

Jutro okazji nie będzie...

30.12.05, 22:16
...więc dzis skaładam najszczersze życzenia szczęścia wszystkim forumowiczom i
cichym czytaczom.

Przepraszam wszystkich, których dotknęły moje urażające posty. Nie były one
obliczone na dosolenie, ale na zastanowienie.

W każdym razie - bawmy się!
Obserwuj wątek
    • 13monique_n Re: Jutro okazji nie będzie... 31.12.05, 13:01
      Tri, wzajemnie - życzenia udanego i szczesliwego Nowego Roku. Także dla innych
      Forumowiczów.
      A ze swej strony chcę podziękować ze Twoje wszystkie komentarze. Mają działanie
      trzeźwiące i doskonale pokazują myslenie "nieżyczeniowe". Twarde. Ale skuteczne.
      Pozdrawiam. Monique
      • akacjax Wszystkiego dobrego 31.12.05, 13:06
        wszystkim!
        Radosnego Nowego Roku, dla oczekujących na sprawy-mądrych sędziów i odwagi, dla singli z odzysku-pomyslności w nowym życiu.

        Komentarze Tri są bezpośrednie, czarno-białe. Gdybym tak umiała od zawsze postepować nie byłabym na tym forumsmile
        Pocieszam się, że nie ja jedna popełniam błędy. Wiem do tego, że jeszcze nie wyczerpałam ich limitusmile
        • porucznikk Re: Wszystkiego dobrego 31.12.05, 13:32
          akacjax napisała:

          > Pocieszam się, że nie ja jedna popełniam błędy. Wiem do tego, że jeszcze nie
          wy
          > czerpałam ich limitusmile
          Chcesz coś nowego zmajstrować? Pomyśl przed, byś nie płakala po.
          por.
          • akacjax Re: Wszystkiego dobrego 31.12.05, 17:00
            Nie może rozbić szklanki tylko ten, kto jej nie używa.

            Ja nie mam metody by nie popełniać błedów, codziennie podejmuję wiele decyzji, wg myśli Tri- jestem spokojna, że próbuję zrobić wszystko jak najlepiej, staram się ze wszystkich swoich sił i mocysmilea i tak pojawiaja się błedy. Nie zarzucę sobie jednak, że się nie starałam.
            A jeżeli masz genialny sposób by nie popełniać błędów-zdradź mi go, jako prezent na Nowy Rok wink
            Pozdrawiam, wszystkiego dobrego w 2006r.
            • tricolour To nie mój pomysł... 31.12.05, 17:25
              ... Pan Borhardt w książce "Znaczy Kapitan" pisał, co mówił kapitan Stankiewicz.

              "Jeżeli nie robisz wszystkiego jak najlepiej potrafisz, z całych sił i mysli
              swoich - niszczysz samego siebie" - cytat z pamięci.

              Zmykam na zabawę - do siego roku!
              smile)
      • porucznikk Re: Jutro okazji nie będzie... 31.12.05, 13:36
        13monique_n napisała:

        > A ze swej strony chcę podziękować ze Twoje wszystkie komentarze. Mają
        działanie
        > trzeźwiące i doskonale pokazują myslenie "nieżyczeniowe". Twarde. Ale
        skuteczne
        Konkretnie jaki zrobiłaś z nich użytek? Trochę jestem zazdrosny o wyrazy
        uznania, ale jak na ten moment nie widzę dla innych żadnego pożytku z mojego
        forumowania.
        por.
        • ak70 Re: Jutro okazji nie będzie... 02.01.06, 11:26
          Nieważne czy ma to pożytek dla innych (choć ma zapewniam Cię!), ważne, aby
          miało pożytek dla Ciebie!
          Wszystkiego dobrego i SzczęśliwSZEGO Nowego Roku!!!
    • porucznikk Re: Jutro okazji nie będzie... 31.12.05, 13:29
      tricolour napisał:

      > Przepraszam wszystkich, których dotknęły moje urażające posty. Nie były one
      > obliczone na dosolenie, ale na zastanowienie.
      A nad czymże to jeszcze ma dumać rozwodnik, jeśli można?
      > W każdym razie - bawmy się!
      Ustalmy najpierw w co. W moim wieku i kondycji wybór jest niezbyt bogaty. Jeśli
      kiesko się bawić, lepiej sobie darować imprezę.
      W.
      • 13monique_n Porucznikku.... 31.12.05, 15:50
        Wpisy Tri pomagaly, bo niechetnie sama wynajduje bezlitosne mozliwe
        uzasadnienia. A Twoje i kilku innych osob - to spojrzenie na innych ludzi...
        empatia smile))
        Tez dziekuje. A "bawmy sie"... moze byc rozne, niekoniecznie na kiepskiej
        imprezie. mozna bawic sie dobrze, ze samym soba - wiem, cwicze to szczesliwie od
        kilku tygodni. Wreszcie mieszkam sama i mam to, o czym Tobie czesto sie zdarza
        pisac - spokoj, mam tez jeszcze swiezo odzykiwana radosc zycia. Tego Ci bardzo
        bardzo zycze. Monique
        • phokara To bedzie bardzo dobry rok.... 31.12.05, 17:35
          ... i prosze nie pytac skad wiem, tylko uwierzyc.
          Ale najwazniejsze, jest to,
          ze w slad za nim pojda nastepne, pozytywne lata (efekt domina)

          Przesylam promyczki Wam wszystkim - tym, z ktorymi mialam okazje (i fantazje)
          sie tu 'popisac' i tym, ktorych sobie tylko 'poczytuje' (z sympatia).
          I dziekuje losowi, ze przypadkiem mnie, matola komputerowego, tu napatoczyl
          w chwili totalnej rozwalki.

          Ta chwila juz minela. I chce na koniec cos Wam napisac, cos, co sama sobie
          powtarzam u schylku tego roku.
          Pozegnajmy stary rok, kopiac go mocno w dupe (na szczescie) i majac nadzieje,
          ze kiedys powiemy, ze to byl (wbrew pozorom i lzom) BARDZO DOBRY ROK.

          I tego Wam wszystkim szczerze zycze,
          P.

          A teraz idzcie w pokoju i pijcie na szczescie.
          I niech Wam glowa lekka (jutro) bedzie
      • ak70 Re: Jutro okazji nie będzie... 02.01.06, 11:35
        Poruczniku... kiedy czytałam Twoje posty miałam dziwne skojarzenia, ale nie
        bardzo potrafiłam je sprecyzować. Po tym właśnie poście mnie olśniło:
        KŁAPOUCHY!! Sorry, ale skojarzenie jest porażające - ten, skądinąd bardzo
        sympatyczny osiołek (a skojarzenie mam nie z postacią tylko z jej charakterem,
        więc pliiis, nie gniewaj się!), ze swoim tubalnym głosem (co na tle piskliwych
        głosików jego przyjaciół wyraźnie brzmi) jest okropnym pesymistą... jego "i
        taaak się nie uuuda" po prostu zwala z nóg! W Twoich wypowiedziach też jest ten
        pesymizm, jakaś dziwna rezygnacja, smutek, stagnacja i sama nie wiem jeszcze
        co. Oczywiście to tylko moje odczucia i bynajmniej nie chcę (ani mi się waż!),
        abyś pomyślał, że nie lubię czytać Twoich postów - wręcz przeciwnie.
        Pozdrawiam serdecznie, ciepło i przyjacielsko poklepuję po pleckach. Uszy
        (hihhi...) do góry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka