Dodaj do ulubionych

Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim

03.06.06, 20:17
Jesli rodzic, który poszedł z domu posiada w nowym związku potomstwo, to czy
macie z tym przyrpdnim rodzeństwem kontakt?
Obserwuj wątek
    • troll16 Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 03.06.06, 22:27
      ja niestety nie mam
      Ale im jestem starsza tym mam wieksza ochote poznac moje przyrodnie
      rodzenstwo...
      tylko odwagi brak
      • sloggi Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 03.06.06, 23:47
        Miałem fantastycznego brata, ale zmarło się chłopakowi 14 lat temu. Siostra jest
        sporo ode mnie młodsza i kontakt jest sporadyczny.
        • dimanche Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 04.06.06, 14:10
          Przyszedł niedawno czas, by odnowić te kontakty, z młodszą siostrą chcemy się
          spotkać, zapraaszałam ją do siebie, widzę, że chce przyjechać - długo sie nie
          widziałyśmy, ale teraz jest ten czas...niestety, brat jest obojętny i sięga
          równie chętnie po alkohol co ojciec...
    • kaskulec73 Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 05.06.06, 09:57
      Mam o 10 lat młodszego brata - i kontakt dobry choć sporadyczny, ale wiem że
      mogę na niego liczyć - on na mnie też, w końcu jest jedynym rodzeństwem jakie
      posiadam.
      • kammma Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 26.07.06, 09:30
        Mam 10 lat młodszego brata. Dopóki był młodszy miałam z nim jako takie
        stasunki, ale potem , gdy wszedł w tzw. dorosłość, i uznał,ze można mu
        wszystko, mąż mi doradził,żeby dla mojego zdrowia ograniczyć kontakty, bo on
        jest dorosły i ja za niego życia nie przeżyję. Denerwuje mnie to,że
        wykorzystuje finansowo swoją mamę ( z którą ja mam świetne kontakty),że jej nie
        szanuje,że nie dba o pracę, i ciągle wylatuje,że duzo mówi, a mało robi. Moje
        córki, juz nastoletnie bardzo kiedyś przezyły, jak wujek wpadł pierwszy raz od
        3 lat i naobiecywał im,że teraz to będzie je zabierał do kina, i różne inne
        rzeczy, a potem znowu na 2 lata zniknął. Najbardzoej przegiał, jak w czasie
        trudnym dla rodziny, kiedy umierała nasza babcia ( nasz ojciec zmarł jak on był
        w podstawówce), i prosiłam go o pomoc w tzw. dyzurach w szpitalu. Do szpitala
        jeździła co 3 dzień nawet jego mama, a on, zadzwonił do mnie i przez telefon mi
        wykrzyczał,że się WYRZEKA mnie i całej rodziny, bo babcia nie go nigdy nie
        obchodziła. Rodzina była oburzona, ale mój maż znowu mi powiedział,że jesli
        odzywa sie do mnie jak ma interes, albo chce porzyczyć kasę, to dla mnie
        własciwie idealnie,ze sie mnie wyrzekł, bo będę miała spokój. Najbardziej
        cierpiała jego mama, i to ona doprowadziłóa, do tego,że odezwał się, ale nie
        przeprosił.
        Nie ja przyczyniłam się do rozwosu moich rodziców, nie jestem winna,że mój brat
        taki jest. Rozumiem go, bo borykał się z różnymi problemami jak ojciec zmarł,
        ale chyba za bardzo był dopieszczany, bo taka sierota, i to przyczyniało się
        prawdopodobnie do jego obecnej postawy roszczeniowej,że trzeba mu dać.
        Oj rozpisałam się, sorry. Zazdroszczę ludziom, którzy mają rodzeństwo,
        ja "zafundowałam" moim własnym dzieciom małą róznicę wieku, i jeszcze bym
        chciała mieć dzieci. Zawsze jak mnie ktoś pyta,ćzy mam rodzeństwo, to mówię,że
        mam, ale"skrzywione", i trochę niestety odpowiedzi jest złosliwości.
        kammma
    • kklamerka a ja mam braci 10 i 20 lat starszych 07.06.06, 21:40
      z ktorymi probowalismy nawiazac kontakt.
      niestety nie chca nas znac.
      kiedys bylo mi nas zal.
      a teraz zal przeszedl w zlosc na nich.
      juz nie chce ich znac.
      a szkoda. bo kiedys ukladalo nam sie bardzo dobrze.
    • azw2 Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 02.08.06, 12:23
      wiem że mam siostrę. Nigdy sie nie widziałyśmy. Jestem ciekawa jaki jest mój
      obraz w jej oczach. Czy tak samo nic nie wie bo nie sadze jednak zeby nie
      wiedziala w ogóle o moim istnieniu.
      Hm, moze na tym forum kiedys sie spotkamy. Kiedyś mnie to bolało, ze moj
      ojciec oprocz tego ze pozbawil mnnie siebie ( tu pies go drapał, jak większość
      mężczyzn wolał uciec od trudnej odpowiedzialności bo wymagałoby to zbyt dużo
      zachodu ) ale tez drugich dziadków, wujków, cioć, w których płynie cząstka tej
      samej krwi co u mnie, no i wlasnie np przyrodniego rodzenstwa. Teraz juz w
      zasadzie pozostała tylko ciekawośc.
      • bez.wyksztalcenia Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 10.08.06, 09:22
        mam o 20 lat mlodsza siostre. mam z nia kontakt, troche traktuje ja jak corke.
        u mnie jest to o tyle skomplikowane, ze moja mama nie wie, ze sie z mala
        widuje.
        • prabucianka Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 23.08.06, 14:16
          ja mam 20 lat mlodsza siostre i kocham ja strasznie- niestety widujemy sie raz
          w miesiacu, bo ja sie przeporwadzilam dosc daleko. dodaam, ze Mala jest corka
          mojego taty. Gadamy przez telefon i piszemy do siebie maile- jest troche jak
          moja corka,tyle ze ni emudze jej pouczac i wychowywac- przezywalam z nia
          pierwszy dzien w przedszkolu, pierwsza klotnie z kolezanka, pierwszy raz w
          kinie tez byla ze mna. Moge o niej gadac godzinami i za zadnym z rodzicow nigdy
          tak nie tesknie jak za niasmile
          mamy tez brata- mojego rodzonego, jest ode mnie mlodszy o 3 lata i mieszka na
          jeszcze innym koncu POlski, ale jak soedzamy czas w trojke to sie bawimy
          jakbysmy nie byli dorosliwink)
          • ada296 Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 23.08.06, 23:22
            moi synowie - lat 12 i 18 mają przyrodnią siostrę
            nie jestem fanką tej dziewczynki ale pozwalam by przychodziła do mojego domu
            (kontakt sporadyczny mają z nią w domu ojca)

            mam przyrodniego brata (moja mama zmarła) i kocham tego faceta jak 100 % brata
            więc jestem skłonna tolerować przyrodnie rodzeństwo moich dzieci
            • dimanche Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 17.09.06, 15:19
              Ostatnio kiedy opowiedziałam koleżankom, że odnowiłam kontakty z siostrą
              przyrodnią, jedna z nich skomentowała: przecież siostra przyrodnia to tak
              naprawdę żadna rodzina. Jak ja się wkurzyłam i zdołałam tylko wykrztusić, że to
              nieprawda, a mogłam odpowiedzieć równie ostro...
    • kociamama2006 Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 18.09.06, 23:44
      Mam 15-nastoletnią siostrę- nie widziałam jej od jakiś 4-5 lat dzięki jej mamusi zazdrosnej o mnie i o moją matkę nie wiadomo czemu. Nawet na mój ślub nie przyjechali.
      • dimanche Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 30.09.06, 11:27
        kociamama2006 napisała:

        > Mam 15-nastoletnią siostrę- nie widziałam jej od jakiś 4-5 lat dzięki jej mamus
        > i zazdrosnej o mnie i o moją matkę nie wiadomo czemu. Nawet na mój ślub nie prz
        > yjechali.

        Moje przyrodnie rodzeństwo na moim ślubie też nie było...
        • ada296 Re: Rodzeństwo przyrodnie i kontakty z nim 15.10.06, 01:18
          od strony prawnej
          była rodzina - była córka
          potem on odszedł
          miał syna
          córka zmarła
          dziedziczenie
          rodzice i rodzeństwo
          znaczy: matka, ojciec i brat - całkiem przyrodni
          takie jest nasze prawo...

          mam przyrodniego brata
          bardzo Go kocham...

          ale nasze prawo jest głupie
          i już
    • imme1981 moja siostra Ania 21.10.06, 15:24
      mam kontakt, choć rzadki, ponieważ tata wraz z rodziną mieszkają w Kanadzie. moja cudowna siostra ma latek 7 i jest uroczą małą kobietką, bystrą jak cholera, co prawda nie zadaje pytań dlaczego mamy inne mamusie, ale świetnie się czuje mając taką dużą siostrę, mimo rzadkich spotkań uwielbia mnie i jest zapatrzona jak w obrazek co niestety doprowadza żonę taty do histerii,czego świadkiem jestem nie tylko ja ale przede wszystkim i niestety Mała. jej mam szczerze mnie nienawidzi, powód zna ona jedna, dzięki Bogu o dobre relacje między siostrami dba tata i gdyby nie on Ania nie miałaby pojęcie kim jest ta postrzelona pani na zdjęciach:]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka