scriptus
13.06.06, 06:47
Jak wszyscy, to i ja zakładam wątek...
Jest na temat "Rozwód ... i co dalej" i dotyczy chyba wszystkich na tym forum,
w stanach okołorozwodowych, w warunkach rozpadu Waszych związków i braku więzi
z osobą równoletnią płci przeciwnej.... Chyba wszyscy tutaj mamy za sobą takie
doświadczenie, jak "ostry stan osamotnienia", ale czy ktoś wie, jak to
pokonać? Jak to leczyć, doraźnie, jak sobie radzicie z takimi dołami, co
robicie, żeby dotrwać do rana?? Jak leczyć taki dół, kryzys, lęk, osamotnienie??
Wiem, długofalowo pewnie jakaś terapia, zmiana w życiu, ale na dziś, jutro, za
tydzień.... Na zaraz, kiedy nawet w internecie wszyscy śpią ??