ratować rodzinę

14.06.06, 21:20
Jesteśmy ze soba 13, lat 8 lat po ślubie,córka(8-lat).Żona złożyła wniosek o
rozwód 30 listopada 2005,23.06.06 mamy pierwszą rozprawę,że niby znecam sie
nad nią psychicznie i fizycznie,że swoja agresje przelewam tez na
dziecko.Zupełnie się z tym nie zgadzam,od roku przechodziliśmy kryzys.Ma
obdukcje(otarcia naskórka,siniaki, nic poważnego).Problem w tym że to ona
jest agresywna i wulgarna w stosunku do ,mnie jak i do córki.Mam nagrania na
dyktafonie jak ubliża mi,jak wulgarna jest do dziecka.Żona chce,aby dziecko
z nią zostało po rozwodzie.Ja chcę mimo wszystko,abysmy byli razem.Teraz mimo
całego zamieszania z rozwodem,sytuacja się uspokoiła,jednak żona uparcie
twierdzi że to najlepsze rozwiązanie.Przez 5 ostatnich lat zajmowałem się
córką i domem od A do Z,ona robiła karierę.Robiłem wszystko co tylko można
sobie wyobrazic aby dziecko było szczęśliwe...wszystko.Córka jest
emocjonalnie związania ze mnią.Uważam że trzeba walczyć zrobić wszystko co
tylko mozliwe,aby dziecko wychowywało się w pełnej rodzinie.Są
poradnie,instytucje które mogłyby pomóc,jednak ona nie chce.
Jak można tak działać destrukcyjnie na związek,który przy odrobinie dobrej
woli moznaby uratować.Co z córką, czy RODK weżmie pod uwagę słaby kontakt
dziecka z żoną, no i te nagrania na dyktafonie? Co ją tak mocno pcha do
rozwodu?
Ja odpowiedzi nie znam.Dodam że załatwiłem jej pracę 2500 na rękę,komórka i
samochód słuzbowy,a ona skłóciła mnie z moimi znajomymi,którzy będą jej
świadkami...niedowiary.
    • tricolour Czyli żona sama sobie zrobiła otarcia, siniaki... 14.06.06, 21:31
      ... a potem poszła do lekarza po obdukcję, a Ty nic?

      Nie obawiałeś sie wtedy, podczas obdukcji, że to może być użyte przeciw Tobie?
      • meyo74 Re: Czyli żona sama sobie zrobiła otarcia, siniak 14.06.06, 23:06
        tricolour napisał:

        > ... a potem poszła do lekarza po obdukcję, a Ty nic?
        >
        > Nie obawiałeś sie wtedy, podczas obdukcji, że to może być użyte przeciw Tobie?

        Nic nie wiedziałem o tym,wszystko ukrywała,nawet kiedyś ją zapytałem skąd ma
        siniak na nodze powiedziała że to w pracy o stół sie uderzyła(była kelnerką),
        o rozwodzie dowiedziałem się dopiero w połowie lutego br. (a pozew złozony
        30.11.2005).
        • tricolour I nie poszedłeś na Policję? 14.06.06, 23:29
          Nie zawiadomiłeś o przestępstwie? Przecież możesz mieć sprawę karną... a powinna
          mieć żona.
    • scriptus Re: ratować rodzinę 14.06.06, 23:46
      Witaj w klubie...
      Mam nadzieję, że te otarcia i siniaki, to nie Ty narobiłeś??
      Cóż, współczuję.
      Życzę powodzenia i wytrwałości, pod warunkiem, że to prawda i że Ty nie
      powodujesz awantur. Co ją tak mocno pcha do rozwodu? nie wiem, pewnie to samo,
      co i moją. Jak sie dowiesz, to napisz.
Pełna wersja