bazylissa 19.06.06, 21:42 Moja córka wybiera się na uczelnię niepubliczną. Czy nadal będzie miała prawo do alimentów? A co w sytuacji, kiedy podjęłaby studia zaoczne, ale nie pracowałaby? Sprawa pilna, musimy szybko podjąć decyzję. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
der1974 Re: Ważne pytanie 19.06.06, 23:06 Ja myślę, że okoliczność, czy szkoła jest publiczna, czy nie, nie może wpływać na obniżenie alimentów. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Ważne pytanie 20.06.06, 07:27 Moja córka studiuje zaocznie, i nie pracuje, dostaje alimenty, alimenty przyslugują do 25 roku życia jeśli dziecko się uczy, ale jeśli dziecko np, weźmie urlop dziekański to już może ojciec dziecka, lub matka zaprzestać płacenia alimentów. Odpowiedz Link
tricolour Ostatnio były jakieś zmiany w prawie... 20.06.06, 08:10 ... i warto dokładniej im sie przyjrzeć, jak kogoś sprawa dotyczy. I tak - o ile dobrze pamietam - alimenty są do 24 roku życia, pod warunkiem, że człowiek (bo nie dziecko już) się uczy. I nie wszystkie rodzaje "nauki" są nauką. Warto zapytać prawnika o własną sprawę... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Tri 20.06.06, 08:48 Właśnie jestem w tej sytuacji i rozmawiałam z pania adwokat, powiedziała że do 25 roku życia o ile student nie podejmie pracy, nie zmieni kierunku studiów i nie weźmie urlopu dziekańskiego.Jeśli chodzi o pracę to nie liczą się dorywcze umowy zlecenia. Odpowiedz Link
burza4 Re: Tri 20.06.06, 12:53 zastanawia mnie skąd to przekonanie, że jest jakaś granica wiekowa przy alimentacji? bo kodeks mówi jedynie, że taką granicą jest nie wiek, a możliwość samodzielnego utrzymania się. Być może adwokaci powołują się na doświadczenie (najczęściej występujące podejście w sądach), ale spotkałam się z przypadkami, gdzie alimenty były utrzymywane POMIMO uzyskiwania jakichś dochodów (niewielkich), pomimo WIELOKROTNYCH zmian kierunku studiów i pomimo ewidentnych dowodów na bumelowanie i opuszczanie zajęć... więc - na dwoje babka wróżyła. Odpowiedz Link
crazysoma popieram 20.06.06, 12:57 gdzies ostatnio przeczytalam opinie, ze ci, ktorzy zostawiaja dzieci (dotyczy i ojcow i matek) powinni placic tym dzieciom odszkodowanie za straty moralne do konca zycia. pozdrawiam Odpowiedz Link
ladyhawke12 Do burza 20.06.06, 13:04 Nie wiem czym sie kto kieruje, ja pytałam ponieważ moja córka jest na studiach zaocznych, i chciałam wiedziec jak to z tymi alimentami jest.Prawda jest taka że jak rodzic który zostawił dziecko nie bedzie chciał płacić dorosłemu dziecku to znajdzie sposób, znam też przypadek że tatus złożył o alimenty od swojego 18-sto letniego syna, w uzasadnieu podał że płacił na niego 18 lat, teraz on nie ma dochodów więc mu się należy i dostał alimenty, wszystko do góry nogami. Odpowiedz Link
burza4 Re: Do burza 21.06.06, 11:53 ladyhawke12 napisała: > Nie wiem czym sie kto kieruje, ja pytałam ponieważ moja córka jest na studiach > zaocznych, i chciałam wiedziec jak to z tymi alimentami jest no właśnie chodzi o to - że z tymi alimentami nigdy nic nie wiadomo co sąd to inne podejście, zasadniczo po wpisach na różnych forach widać, że sądy skłaniają się raczej ku studiującym dzieciom, no chyba że ojciec jest w tragicznej sytuacji (choć i to nie zawsze pomaga). Ale jak to konkretnie byłoby w twoim przypadku - po prostu nie wiadomo, prawo jest dość swobodnie interpretowane. Odpowiedz Link
bazylissa Re: Tri 20.06.06, 17:11 Jesteś pewna co do umowy zlecenia i pracy dorywczej? Ojciec namiętnie szuka mojej córce pracy w charakterze sekretarki, a w tle pobrzmiewa groźba, że może domagać się zwrotu alimentów za jesień 2006 - tu wyjaśniam, że przy sprzedaży domu pożyczył nam pewną sumę, którą rozliczamy alimentami, tzn. ten swoisty kredyt zostane spłacony łaskawcy w styczniu 2007. Chodzi więc o te kilka miesięcy, za które przy podjęciu pracy należałby się zwrot. Odpowiedz Link