Dodaj do ulubionych

pyt. do akacjax

30.06.06, 14:04
witaj, bywałam tu jakiś czas temu, potem z racji braku czasu mniej. Teraz
wracam, bo termin rozprawy już wyznaczony, a ja w panice i potrzebuję
wsparcia. Piszę, bo w innym wątku napisałaś "A co do świadków-czasem sąd wzywa
kogoś w sprawie opieki nad dzieckiem (ja tak miałam-sama
wskazywałam osobę)" i nie zrozumiałam - "w sprawie opieki nad dzieckiem" tzn.
w sprawie czego, czego dotyczą zeznania świadka. Możesz mi odpowiedzieć?
Pozdrawiam
paula
Obserwuj wątek
    • akacjax Re: pyt. do akacjax 30.06.06, 19:14
      Jeden z moich synów był tuż przed 18 przed rozprawą. Na pojednawczej sędzina powiedziała(ja wystepowałam o opiekę nad nim-bo tak trzeba-póki nie ma 18 jest dla sądu małoletni)-musze coś mieć w sprawie tej opieki do akt, woli pani wywiad kuratorski, za który pani zapłaci, czy poda pani kogoś jako świadka do opieki nad małolatem. Powiedziałam, ze podam.
      Wysłałam dane wybranej osoby, pisząc do sądu, że to świadek do sprawy do wniosku:opieka nad małoletnim, ona dostała wezwanie i na nastepnej sprawie dostała pytania:czy widuje się z moim dzieckiem, czy młody wie o separacji, skąd ona wie, że młody wie itd. Młody jest dość stary, to sędzina nie wypytywała, a mogła-np. czy uważa, że ja nadaję sie do opieki nad nim itd. Do tego ojciec nie zgłaszał żadnych sprzeciwów.

      Mój świadek zgłoszony w tym temacie nie był pytany o nasze małżeńskie relacje, sąd w sumie nawet nie miał prawa o to pytać, a gdyby się to wyrwało, świadek odmówiłby odpowiedzi.
      Czy to chciałaś wiedzieć?
      Pozdrawiam
      • paula63-63 Re: pyt. do akacjax 01.07.06, 00:26
        Tak, wielkie dzięki. Kurcze, rozumiem to co napisałaś, natomiast jestem
        zdziwiona, więc chciałabym uściślić: czy to znaczy, że przy rozwodzie
        każdorazowo sąd wypytuje osoby trzecie (fizyczne lub prawne jak kurator) czy
        matka nadaje się na matkę (bądź ojciec na ojca)? Czyli zanim zdecyduje, że np.
        miejsce zamieszkania dzieci ma być przy matce to przeprowadza taki wywiad -
        nawet jeśli strony są co do tego zgodne? Albo gdy to już jest faktem (bo np.
        facet mieszka już gdzie indziej)?
        I co to znaczy, że wnosiłaś o "opiekę" nad dzieckiem - czy to "powierzenie
        władzy rodzicielskiej" Tobie, a nie obojgu rodzicom czy jeszcze jakaś inna
        konstrukcja prawna?
        • akacjax Re: pyt. do akacjax 01.07.06, 01:24
          Jest taka zasada, że sąd rozstrzyga o losie małoletnich dzieci. Z tego powodu osoba skałdajaca pozew wystepuje o przyznanie opieki sobie lub stronie pozwanej. Nie wiem, czy bez tego sąd wnosi o uzupełnienie, czy uzupełnia w czasie sprawy, ale na pewno tym się zajmuje.

          I myslę, że każdy, kto miał ustalane coś o małolatach wna sprawie miał albo wywiad kuratorski-wtedy ktos z zewnatrz robi wywiad u obu stron i potem jest to podstawą, czy np. u osoby wystepującej sa warunki na pobyt dziecka itd.
          Jest to tez spowodowane takim paragrafem: sąd może nie udzielic rozwodu, o ile ucierpiałoby na tym dobro małoletniego dziecka.

          Skomplikowanie to brzmi, a ja wyczuwam, że czegoś się obawiasz i stąd pytania.
          Jeżeli masz ochotę dopytać z przykładem-może na priva?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka