kasiar74 Re: 44444 28.07.06, 08:21 spotyka się eks mąż z obecnym mężem pewnej pani eks pyta: -no ja słyszałem że taki przechodzony towar to niezbyt dobry jest na to obecny mąż: -no faktycznie, przez pierwsze 8 cm tak, ale potem to zupełnie jak dziewica Odpowiedz Link
kasiar74 Re: 44444 31.07.06, 08:57 z dzisiejszej Angory: Mąż przyłapał żone z kochankiem w łóżku -Kim pan jst do diabła!-krzyczy -Mój mąż ma rację, jak się pan właściwie nazywa?-niespodziewanie krzyczy żona Odpowiedz Link
1madzia Re: 44444 31.07.06, 10:49 DDDD Dobrze Kasiu, że reanimowałaś ten wątek. Przy poniedziałku, w pracy, kiedy inni na urlopie... potrzeba dużo poczucia humoru, żeby sprostać obowiązkom zawodowym. Odpowiedz Link
mariolka34 mało subtelnie - po męsku tak 31.07.06, 13:25 Spotyka się ojciec z synem w burdelu: - Ojciec, co ty tu robisz? - A co będę matkę za te pare groszy budził. Żona do męża: - Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę, powiedziałbyś chociaż ze dwa słówka... - Wyżej dupę! Żona do męża: - Kochanie, powiedz mi coś słodkiego... - Nie teraz, jestem zajęty. - Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego... - Naprawdę, teraz nie mam czasu. - Ale kochanie, chociaż jedno słówko... - "Miód" do k**wy nędzy i od***dol się! Odpowiedz Link
mariolka34 Re: i jeszcze to 31.07.06, 13:34 Późny wieczór. Żona otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta: - Gdzie byłaś?! - Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto! Odpowiedz Link
jarkoni Re: i jeszcze to 08.08.06, 07:24 Scriptus bardzo proszę reanimować ten wątek....Popłakałem się ze śmiechu.... Odpowiedz Link
gotyma moze nie na temat malzenstwa ale o roznicach plci 08.08.06, 08:28 Małgosia po raz pierwszy dostała miesiączki. Przerażona biegnie do Jasia i mówi, że jej krew leci. Jasio sprawę potraktował poważnie. - Rozbieraj się - mówi. Obejrzał dokładnie. - Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale coś mi się widzi Małgocha, że ci jaja urwało! ps. czy swinskie kawaly tez mozna, bo ja sie troche stydze, a mam ich duzo? Odpowiedz Link
gotyma i nie wiem czy to Wam juz wysylalam... 08.08.06, 08:37 Podczas, gdy żona przygotowywała mężowi jajka sadzone mąż nagle wszedł do kuchni i mówi do niej: - Ostrożnie...ostrożnie! Dodaj trochę masła! O Mój Boże! Gotujesz za wiele na raz. ZA DUŻO! Przewróć je! PRZEWRÓĆ JE TERAZ! Potrzeba więcej masła! O Mój Boże! Gdzie znajdziemy teraz więcej masła! Zaraz się przypalą! Ostrożnie! OSTROŻNIE! Powiedziałem OSTROŻNIE! TY NIGDY mnie nie słuchasz, jak gotujesz! Nigdy! Przewróć je! Pośpiesz się! Oszalałaś! Zwariowałaś! Nie zapomnij je posolić! Wiesz, że zawsze zapominasz je posolić! Posól je! Posól! Sól! Żona wytrzeszczając na niego oczy mówi: - Co, do licha z tobą? Sądzisz, że ja nie wiem jak się robi jajka sadzone? Mąż na to spokojnie odpowiada: - Nie, tylko chciałem ci pokazać jak to wygląda, gdy ja prowadzę samochód. Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasa W-Z. Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... Przy prędkości 130 km/h .... siedziała z twarzą tuz przy lusterku i... malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, ze blondynka (wciąż zajęta makijażem!) już jest połową auta na moim pasie! I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownicę tak, aby wrócić na swój pas ruchu, komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z gorąca kawa, który trzymałem miedzy nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę! Jak ja k...wa nienawidzę kobiet za kierownicą... >Żona zgłasza na policji zaginięcie męża. Dyżurny przesłuchuje ją, spogląda >na zdjęcie męża, które przyniosła, a na koniec pyta: > >- Czy chciałaby pani abyśmy mężowi coś przekazali, jak go znajdziemy? > >- Tak! Powiedzcie mu, że mamusia jednak nie przyjechała. > > > >Przychodzi maz do domu patrzy, a tu zona podloge myje, a dupe ma wypieta do >góry. Dlugo nie myslac, podbiega, lapie za dupe, spódnice podwija, majty >wdól i posuwa. Zrobil co swoje, a zona odwraca glowe i mówi: > >- Taki sam p... jak chlopaki w roboci - Kochanie może wybralibyśmy się na romantyczny spacer? - A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy? - Co to takiego mężczyzna? - To tak jak wibrator, tylko pijany... Historia Frodo - to historia wszystkich żonatych mężczyzn, którzy z narażeniem życia próbują się pozbyć oddziałującego na psychikę pierścienia. Wczoraj miałem trudny dzień. Oddałem wypłatę kochance, a żonie - przez pomyłkę - przyniosłem szampana i kwiaty. Obie kobiety były szczęśliwe... Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi: - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę! Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy: - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!! Mąż: "Gdybyś nauczyła się gotować, moglibyśmy obyć się bez kucharki!" Żona-blondynka: "Gdybyś nauczył się dogodzić mi odpowiednio, moglibyśmy obyć się bez ogrodnika!" Odpowiedz Link
scriptus Re: i nie wiem czy to Wam juz wysylalam... 08.08.06, 13:32 )))) Nie sądziłem, że aż tyle kawałów będzie "w temacie" ;P Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:21 Architekt, artysta i informatyk prowadzili dyskusję na temat czy lepiej spędzać czas z żoną czy z kochanką. Architekt stwierdził: - Wolę spędzać czas z żoną, budując solidne fundamenty naszego związku. Artysta rzekł: - A ja wolę spędzać czas z kochanką, bo to daje mi uczucie tajemniczości i namiętności. Na to informatyk: - A ja wolę obie. - Jak to obie? - No bo gdy żona myśli, że jestem z kochanką a kochanka z żoną, mogę spokojnie siedzieć przy komputerze. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:26 Podobny Konferencja naukowa, wypowiada się lekarz: - Dobrze jest mieć kochankę, bo to oczyszcza krew... Po nim głos zabrał psycholog: - Dobrze jest mieć kochankę, bo to pomaga odreagować stres... Jako ostatni wystąpił inżynier: - Dobrze jest mieć kochankę. Żona myśli, że jestem u kochanki, kochanka, że u żony, a ja sobie tup, tup, tup, do laboratorium! Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:26 Rozmawiają trzy studentki: matematyczka, prawniczka i polonistka, czy lepiej mieć kochanka - czy męża. Matematyczka - lepiej mieć kochanka. Bo mąż to zawsze taki rozlazły, już nie musi o nic walczyć, kasy nie daje, w łózku się nie stara. A kochanek ma tyle energii, można go odstawić, jak sie znudzi i w ogóle.. Prawniczka - No, lepiej męża. Bo to zgodne z prawem boskim i tak legalnie, i nie trzeba się o nic martwić, i wspólne podatki i takie tam.. Polonistka - Najlepiej mieć i kochanka i męża. Bo mąż myśli, że jestem u kochanka. Kochanek - że u męża. A ja w tym czasie myk myk do BUWu. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:29 Fąfara miał pracę w dużej firmie i musiał wyjechać w delegację. Wyszedł z domu, a jego żona od razu sprowadziła kochanka.W końcu znaleźli sie w łóżku. Jednak Fąfara zapomniał zabrać kluczy. Wnerwiony wraca i puka do drzwi. Żona do kochanka: - Musze cię gdzieś ukryć!!. Wskakuj na żyrandol!. Wchodzi Fąfara: - A ty co?? Tak wcześnie w łóżku??. Nagle zobaczył kochanka na żyrandolu i krzyczy: - A ten co tam robi??. - Nie przejmuj się nim, to tylko malarz. - No tak, jeszcze farba mu z pędzla kapie. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:30 Rozmawiają dwaj przyjaciele: - Nigdy nie zapomnę balu, na którym spotkałem swoją żonę - mówi jeden. - Tak romantycznie było? - Nie... Ja tam się wybrałem z ładną dziewczyną, bo myślałem, że żona jest w domu z dziećmi... Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:32 Morris wraca do domu i zastaje swoją żonę we łzach. Żona, zapłakana, mówi: - Własnie się dowiedziałam, że masz romans ze swoja sekretarka. Jak mogłes mi to zrobić? Zawsze byłam dobra żona. Gotowałam dla ciebie,wychowałam ci trójkę dzieci i od trzydziestu pięciu lat jestem przy tobie. Czego jeszcze potrzebujesz do szczęscia? Morris odpowiada: - To prawda, Sue, jesteś najlepszą żoną, jaką można sobie wymarzyć. Uszczęsliwiasz mnie na tyle sposobów... poza jednym. Nigdy nie jęczysz,kiedy się kochamy. Sue na to: - A gdybym zaczęła jęczeć, przestałbys mnie zdradzać? Morris przytakuje, więc Sue ciagnie go do sypialni mówiac: - Pokażę ci, że potrafię. Ida do sypialni, rozbieraja się, wchodza do łóżka. Kiedy zaczynaja się całować, Sue pyta: - Teraz, Morris mam jęczeć? - Nie jeszcze nie. Zaczyna się gra wstępna, Sue pyta: - Już? - Nie, powiem ci kiedy. Akcja zaczyna nabierać tempa i rumieńców. - Czy już mam jęczeć, Morris? - Czekaj, czekaj. Powiem ci, kiedy. Po dłuższej chwili, kiedy Morris zbliża się do końca, krzyczy: - Teraz, Sue, teraz - jęcz! - Oh, Morris ... Nie uwierzysz, jaki miałam dzień. Dzieci się ciagle kłóciły, zepsuła się pralka, na stole leży góra rzeczy do uprasowania, no i na dodatek dowiedziałam się, że mój maż ma romans z sekretarka Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:38 Rozmawiają dwie blondynki.. - Czy rozmawiasz z meżem w czasie stosunku ? - Jak dzwoni, to tak. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:53 Podczas nieobecności męża, żona oddawała się łóżkowym rozkoszom ze swoim kochankiem. Nagle słyszy, że drzwi frontowe się otwierają i wraca mąż. Szybko wymyśliła jak wybrnąć z kłopotliwej sytuacji - wysmarowała kochanka olejkiem, posypała talkiem i kazała mu stanąć w kącie sypialni. - Nie ruszaj się dopóki nie powiem - powiedziała. Wchodzi mąż i pyta, co to takiego. - To nasza nowa statua - odpowiada żona. - Kowalscy za rogiem taką mają, więc też sobie kupiłam. Mąż przyjął w milczeniu tłumaczenie żony i nie poruszał więcej tego tematu. Położył się spać a kiedy się obudził nad ranem, zszedł do kuchni i po chwili wrócił z dużą kanapką i butelką piwa. - Trzymaj - mówi do kochanka-statuły. - Ja u Kowalskich stałem przez 3 dni i nikt mi nawet szklanki wody nie podał. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:54 Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji... - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet? Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:55 Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora: - Pan się łapie w logice panie profesorze? - Oczywiście, co za pytanie. - To ja mam taką propozycję. Zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie, stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie, wywala mnie pan na zbity pysk. - OK. Niech pan pyta. - Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne, a nielegalne, a co nie jest ani logiczne, ani legalne? Profesor nie znalazł odpowiedzi i postawił studentowi 5. Woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada: - Ma pan 65 lat i jest żonaty pan z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne, ale nielaegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5, chociaż powinien pan go wylać na zbity pysk i to nie jest ani logiczne, ani legalne. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:56 Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością: - Kto to był?! - Moja kochanka - odpowiada mąż. - Wystarczy! Chcę rozwodu! - Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz. W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną: - Kim jest ta dziewczyna obok Karola? - To jego kochanka - informuje ją mąż. - Nasza jest sympatyczniejsza. Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:56 Mąż przyłapał żonę na intymnym sam na sam z innym mężczyzną. - Niewierna! - zakrzykną mąż i wyrywając z szuflady pistolet zaczął mierzyć w rywala. - Nie! - krzyknęła żona zasłaniając własnym ciałem kochanka. - Chyba nie zabijesz ojca własnych dzieci!!! Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 14.08.06, 14:58 Podczas miłosnego zbliżenia rozlega się ciche pukanie do drzwi. Kobieta ponagla swego kochanka słowami: - Pewnie to mój mąż, musisz już uciekać. Ten, nie zastanawiając się ani chwili, wychodzi w pośpiechu na balkon. Jednak za chwilę wraca z odpowiedzią: - Zaraz, zaraz, przecież to ja jestem twoim mężem. Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 14.08.06, 16:38 Na zasadzie skojarzeń, ale pojadę z pamięci: Para w łożku, pukanie do drzwi..Kobieta przerażona: o jezu mąż...Oboje pod łóżko, mija dłuższa chwila...Wychodzą i siadają na krawędziach łóżka...On ocierając pot z czoła: Kochanie chyba oboje mamy zszargane nerwy.... Wygrałem????? Odpowiedz Link
agash4 Re: 44444 16.08.06, 20:43 Jaka jest róznica miedzy seksem z milosci, a tym za pieniadze? - Ten z milosci jest niewspólmiernie drozszy Sa trzy wielkosci u mezczyzn: - Maly, sredni i o Mój Boze Klótnia w lózku: - To ty pierwsza zaczelas! - Tak, bo ty pierwszy skonczyles! - I jaki byl? - To bylo najwspanialsze 20 sekund w moim zyciu! - Wiesz, Mietek powiedzial, ze bedzie mnie kochal platonicznie. Nie wiesz, co to znaczy?? - Nie, ale mysle, ze swinstwa jakies ....jedna reka trzymam Twoja fotografie, a druga mysle o Tobie... - Panie steward jeden z pana kolegów wtargnal do mojej kajuty i próbowal zgwalcic! - A czego sie pani spodziewala w klasie turystycznej, kapitana? Odpowiedz Link
agash4 Re: 44444 16.08.06, 20:47 W sprzedazy pojawily sie prezerwatywy o smaku mentolowym i eukaliptusowym. Zalecane szczególnie dla kobiet chorych na gardlo. Badania wykazaly, ze 40% mezczyzn mialo pierwszy kontakt seksualny pod prysznicem. Pozostalych 60% w wojsku nie sluzylo. - Czy moge na pani polegac ? - Legnij pan. No i co ci powiedzial lekarz? - Ze powinnam miec dziesięć stosunków miesiecznie. - Dobra. Dwa razy mozesz liczyc na mnie. - Manius, wstawaj, pora do roboty... Wstawaj...No, Manius... Nie - Manius - CALY wstawaj! ------------------------------------------------- Rzecz sie dzieje w sypialni panstwa Rosenbaum: - Mojsze ty jestes jak lis! - Wzgledem chytrosc? - Nie! Wzgledem miekka kita! Malzonkowie udali ja sie wieczorem do lózka, on od razu zabiera sie do dziela - Nie dzisiaj kochanie, glowa mnie boli - Na szczescie dzis twoja glowa nie jest mi do niczego potrzebna Facet w sexshopie - Prosze mi pokazac ta dmuchana lale - Prosze bardzo - Kiedy ja wyprodukowano? - W styczniu 2005 - E, to Koziorozec. Nie pasujemy do siebie. - Nie chcesz mi chyba powiedziec, ze spalas z moim mezem? - Nie - Nie spalas? - Nie chce powiedziec... Dzwoni telefon: - Kochanie, co wolisz: banany czy truskawki? - Na bazarze jestes, mój rycerzu? - Nie, w aptece. - Kolezanka pije ? - Nie - Dlaczego? - Mam problemy z nogami - Uginaja sie? - Nie, rozkladaja ... Chlopak do dziewczyny: - Kochanie chodz pójdziemy poogladac gwiazdy! - Bez prezerwatywy, nie bede ogladac Sekretarka odbiera telefon - Dyrektor jest? - Wlasnie wychodzi, oooh.. wchodzi... oooh... wychodzi... wchodzi... Kumpel do kumpla: - Slyszalem ze masz nowa dziewczyne? - Noooooo - A fajna chociaz w lózku? - W sumie to nie wiem. Jedni mówia ze fajna inni ze nie fajna..... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 17.08.06, 14:38 Rebeka zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód. - Bój się pani Boga! - powiada rabin - Przecież ma pani takiego porządnego męża. Czy ma pani coś mu do zarzucenia? - Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, to nie jest jego... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 17.08.06, 14:42 Znów jest niedziela, dzień wypłaty kieszonkowego na następny tydzień. Zwraca się ojciec do syna: - Możesz wybierać: 10 złotych jak zwykle, albo 100 złotych i lanie od matki, po tym jak się jej przyznasz, że te czarne majteczki które znalazła w moim samochodzie należą do twojej dziewczyny. Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 17.08.06, 14:45 Spotykają się dwaj przyjaciele: - No i jak Ci w małżeństwie? - Okropnie: palić w domu nie mogę, alkoholu ani kropelki, wyjścia na miasto z kolegami wykluczone.... - No, rzeczywiście płakać się chce. - Płakać też nie wolno... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 17.08.06, 14:46 Chłopak pyta swojej dziewczyny: - Ilu miałaś chłopaków przede mną? Ona się nie odzywa... - Obraziłaś się na mnie czy co? - Cicho, nie przeszkadzaj mi. Ja liczę... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 17.08.06, 14:48 Może już było : Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że już w przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka... Gdy skończył, naturalną koleją rzeczy pić mu się z wyczerpania zachciało, idzie do kuchni, a tam żona czyta gazetę... Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada do sypialni, zapala światło, a tam teściowa w łóżku... - To ja przed chwilą tu z mamusią?! - jąka się facet. - Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną poprawiając fryzurę. - To dlaczego mama nic nie mówiła? - Przecież od roku ze sobą nie rozmawiamy. Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 17.08.06, 14:51 Połowicznie na temat, ale żeńsko-szowinistyczny: W szkole dla dziewcząt nauczycielka ma wykład na temat seksu i moralności. - Żyjemy, dziewczęta, w bardzo trudnych czasach. Pamiętajcie, że w chwili pokusy każda musi sobie zadać pytanie: czy godzina przyjemności jest warta całego późniejszego życia we wstydzie? Na to jedna z dziewcząt wstaje i pyta: - Przepraszam, ale jak zrobić, żeby przyjemność trwała godzinę? Odpowiedz Link
samosia75 Re: 44444 17.08.06, 23:03 Panienka w wieku 30 lat idzie po plazy i nagle zobaczyla stara butelke. Podniosla, potarla i z butelki wydobyl sie duszek. Panienka pyta: - Czy bede miala trzy zyczenia? Duszek: - Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spelniajacy tylko jedno zyczenie Panienka bez wahania: - To prosze o pokoj na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mape Duszku? Chce zeby te wszystkie kraje przestaly ze soba walczyc, zeby Zydzi i Arabowie pokochali sie miedzy soba i zeby kochali Amerykanow i odwrotnie i zeby wszyscy tam zyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzyl na mape i mowi: - Kobieto badz rozsadna, te kraje sie bija i nienawidza od tysiecy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce tez nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie az tak dobry. Nie sadze zebym mogl to zrobic.Pomysl i daj jakies sensowne zyczenie. Panienka pomyslala przez chwile i mowi: - No dobrze, przez cale zycie chcialam spotkac wlasciwego mezczyzne zeby wyjsc za niego za maz. Wiesz, takiego ktory bedzie mnie kochal, szanowal, bronil, dobrze zarabial i oddawal pieniadze, nie pil, nie palil, pomagal przy dzieciach, w gotowaniu i sprzataniu, byl swietny w lozku, byl wierny i nie patrzyl tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam zyczenie Duszek pokrecil glowa z niedowierzaniem gleboko westchnal i powiedzial: - Pokaz mi Kobieto te cholerna mape jeszcze raz. Odpowiedz Link
samosia75 Re: 44444 17.08.06, 23:04 Po malzenskiej klótni maz kladac sie do lózka mówi do zony: - Dobranoc matko osmiorga wrzeszczacych bachorów. Na to zona nie pozostajac dluzna odpowiada: - Dobranoc ojcze jednego. Odpowiedz Link
samosia75 Re: 44444 17.08.06, 23:05 Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija: - Mam 92 lata. Mam wspaniałš żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema... - Czy żałujesz, synu, tego grzechu? - Jakiego grzechu? - Co z Ciebie za katolik? - Jestem żydem... - To czemu mi to wszystko opowiadasz? - Wszystkim opowiadam!! Odpowiedz Link
samosia75 Re: 44444 17.08.06, 23:08 Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy. - Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?! - Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle... - No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!! - Bo podkreślają mój ch..owy nastrój. Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa". "Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko" "Tato, a jak on wygląda?" "A, ma takie rączki i nóżki...." "Tatusiu, a cojedzą dudusie?" "Mmm. Jedzą warzywa owoce...." "A tato, a czy dudusie mają dzieci?" "Noo, tak" "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?" "Tak" "A jak się nazywają dzieci dudusia?" "Eee...dudusiątka." "A jak wyglądają dudusiątka?" "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe" "A co jedzą dudusiątka?" "Eeee..... mleczko piją..." "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?" "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!! Odpowiedz Link
agash4 Re: 44444 19.08.06, 17:28 Zdarzylo sie pewnego razu, ze uczen Mistrza Kung-Fu przeszedl z powodzeniem nauki wstepne i przystapil do Ostatecznej Próby. Rzekl mu tedy Mistrz: - Stan na placu przed swiatynia i przepolów golymi rekami deske, która ujrzysz oparta o kamienie. Poszedl tedy uczen i ujrzal ledwo ociosana klode twardego drewna. Nie ulakl sie jednak i gola dlonia uderzyl w nia tak mocno, ze pekla i dwie polówki spadly na ziemie. - Dobrze wykonales zadanie - rzekl Mistrz - Teraz czeka cie drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mna do gospody w miescie. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch zloczynców bijacych niewinnego kupca. - Czyn co trzeba - rozkazal Mistrz. Rzucil sie tedy uczen w wir walki i wnet wylecial za drzwi z podbitym okiem i bez zebów. Wrócil tez zaraz w nieslawie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekl: - To samo co rok temu. Plac poszedl dobrze, ale upierdolil mnie na miescie. Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 20.08.06, 08:57 Prezes i wiceprezes pewnej firmy zatrudnili nową asystentkę. Przed weekendem, prezes mówi do swojego zastępcy: - Wiesz, trzeba by sprawdzić tę nową... - Jasne, zabiorę ją nad jezioro, po powrocie powiem ci co i jak... - odpowiada wiceprezes. W poniedziałek, na porannej kawce prezes pyta: - No, stary i jaka jest...? - E... tam, moja żona lepsza - pada odpowiedź. W następny weekend nad jezioro, wraz z asystentką wyjeżdża prezes. W poniedziałek, prezes już w drzwiach mówi: - Stary, miałeś rację, twoja żona jest lepsza... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 20.08.06, 08:59 Rozmawiają dwa koledzy: - Czy to prawda, że żona cię opuściła? - Ależ skąd! Zawsze kończy się na obietnicach... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 20.08.06, 09:01 Przepraszam, że nie na temat kochanek, ale chyba niezłe: Moja mama nauczyła mnie wiele. Od wczesnej młodości sączyła we mnie wiedzę, jaka się nie śniła filozofom... - nauczyła mnie doceniać dobrze wykonaną pracę: "Jeśli zamierzacie się pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!" - nauczyła mnie religii: "Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu" - nauczyła mnie podróży w czasie: "Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu!" - nauczyła mnie logiki: "Dlaczego?... Bo ja tak powiedziałam!" - nauczyła mnie przewidywania: "Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek gdybyś miał wypadek" - nauczyła mnie ironii: "Śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!" - nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy: "Zamknij się i jedz kolację!" - nauczyła mnie wiele o wytrzymałości: "Będziesz tu siedział, póki nie zjesz tego szpinaku" - nauczyła mnie meteorologii: "Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój pokój" - nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki: "Gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor, czy byś raczył mnie wysłuchać?" - nauczyła mnie hipokryzji: "Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!" - nauczyła mnie o kręgu życia: "Wydałam cię na ten świat, to mogę i na tamten" - nauczyła mnie modyfikacji zachowań: "Przestań zachowywać się jak twój ojciec!" - nauczyła mnie zazdrości: "Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty" Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 20.08.06, 09:03 Rozmawia dwóch kolegów. - Czemu masz oko podbite? - pyta jeden. - Wyobraź sobie, wchodzę do domu jak zawsze, kładę się do łóżka, patrzę, a na oknie żaba.. myślę: co jest grane? A ona do mnie: weź mnie do łóżka... Ja w szoku.. A ona znowu: weź mnie do łóżka... nie będziesz żałował... No to ją wziąłem... Ona mówi: pocałuj mnie... to ja do niej: oszalałaś żabo? Ale ona uparcie prosi: Pocałuj... nie będziesz żałował... No to ja pocałowałem... a ona zmieniła się w piękną królewne. Wtedy weszła moja żona i wyobraź sobie - nie uwierzyła, że to była żaba... Odpowiedz Link
jarkoni Re: 44444 20.08.06, 09:05 Facet spędza popołudnie u kochanki. Nagle niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: - Kochanie, proszę cię wynieś śmieci. Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: - Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła. Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi: - Kochanie, proszę wynieś te śmieci. Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: - Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść... Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 28.08.06, 14:49 )))) Moja też cały dzień w domu i też nie może )))) Odpowiedz Link
scriptus Re: 44444 01.09.06, 16:55 Budzi się w nocy kobieta i patrzy, a tu mąż chodzi po pokoju, więc pyta, co się dzieje. Mąż odpowiada: Chce mi się seksu... No to chodź... Przecież chodzę! Odpowiedz Link