beata407
29.08.06, 16:43
pożar i to wcale nie uczuć a telewizora... Włączyłam go na wieczorne
Wiadomości, prawie pokazywali konferencję prasową Leppera więc poszłam podlać
kwiatki na balkon a tu kłęby dymu walą i już nie mam telewizora ani salonu...
Na szarlotkę i wiśniówkę imieninową (już wkrótce) będę Was musiała zaprosić na
balkon lub do ogródka...Na szczęście jak rzekła moja córka "Komputer ocalał".
No i muszę się pochwalić jako wnuczka strażaka i córka elektryka zanim oblałam
go wodą wyłączyłam prąd, jestem z siebie bardzo dumna...i trochę blada