26.09.06, 13:44
Mozna zakochac sie na ...odleglosc? Kochac-zakochac,a moze to tylko
zauroczenie? Jak je odroznic? Czym sie ta milosc objawia,bo juz zapomnialam co
to za uczucie?To mozna czy nie mozna?smile
Obserwuj wątek
    • vertigo5 Re: Mozna? 26.09.06, 13:46
      mozna.... ale nie warto
    • weekenda Re: Mozna? 26.09.06, 13:48
      pewnie, że można!!! zakochanie/kochanie/zauroczenie/pociąg jakiś tam to taki
      zwierz co się czepia nie wiedzieć czemu i skąd... właściwa chwila, spojrzenie,
      ton głosu... potem się tego szuka i brnie się w to coś a potem ... szuka się
      ratunku wink))
      • pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 13:52
        Tak,ale czesto po jakims czasie zapala sie taka lampka w glowie i wtedy jest
        ....o kurcze ja sie nie zakochalam/em to jednak zauroczenie bylo....
      • ladyhawke12 Re: Mozna? 26.09.06, 13:52
        Pewnie że można, to jest zauroczenie, to ten dreszczyk kiedy dotknie twojej ręki
        odbierajac Cie np. z dworca, to twoje spojzenie znad rzęs, i ta chwilka kiedy
        świat przestaje oddychac, a później teskisz do tych skrawków, które upiekszasz
        malujac wciąż na nowow w swojej pamięci. Cudny stan zakochania, w purpurowo,
        złocistych kolorach jesieni.
        • brzoza75 Re: Mozna? 26.09.06, 13:54
          można ale kurcze ta odległość to potem strasznie doskwiera....
          • pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 13:59
            Straszne rzeczy dziewczyny oj straszne....moze lepiej sie wycofac? ehhh
          • misbaskerwill Re: Mozna? 26.09.06, 14:03
            > można ale kurcze ta odległość to potem strasznie doskwiera...

            Doskwiera...u niektórych zaś podsyca uczucie (zwłaszcza w czasach komórek i
            internetu).
            Jak powiedział mój znajomy - jego związek utrzymuje się głównie dzięki odległoścismile
            W życiu wszystko może się udać bądź nie. Niezależnie od przeszkód faktycznych i
            pozornych.

            "Moja" miłość też była na odległość... powiem tyle - strasznie to niewygodne,
            jak po rozwodzie trzeba tyle dojeżdżać do dzieckasmile.

            Dajcie spokój z tym romantyzmem, jak widać - to gubi ludzi...
        • a.niech.to Re: Mozna? 26.09.06, 14:53
          Ładnie piszesz.
    • z_mazur Re: Mozna? 26.09.06, 13:57
      Zakochać się na pewno można.

      Pytanie tylko co dalej zrobić z tym fantem?
      Jak podsycać uczucie? Jak je rozwijać?
      Żeby z zauroczenia stało się dojrzałym uczuciem?

      To chyba istotniejsze pytania.
      • brzoza75 Re: Mozna? 26.09.06, 14:00
        czekać aż się rozwinie ...
        dojrzałe uczucie ładnie brzmi...
        • a.niech.to Re: Mozna? 26.09.06, 14:56
          brzoza75 napisała:

          > dojrzałe uczucie ładnie brzmi...
          Mnie się nie podoba. Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z pomidorami.
          • brzoza75 Re: Mozna? 26.09.06, 15:19
            Mnie się nie podoba. Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z pomidorami.

            zdziwiłabym się gdyby kojarzyło Ci się inaczej
            • a.niech.to Re: Mozna? 26.09.06, 15:25
              Serio???
      • pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 14:02
        Widzisz z _mazur ja slyszalam ze na odleglosc to zadna milosc jest .... ze moze
        nam sie wydawac,ze to milosc bo przeciez wiadomo,ze najlepiej poznaje sie osobe
        bedac gdzies obok w roznych sytuacjach.A na odleglosc? Coz mozna na odleglosc.....?
      • libra22 Re: Mozna? 26.09.06, 14:02
        A co oznacza "na odległość"?
        Mi się wydaje, że na ogół odróżniamy zauroczenie od zakochania, tylko nie
        zawsze się do tego przyznajemy. Choć są osoby, które zauroczenie notorycznie
        nazywają zakochaniem (takie bardziej "kochliwe")
    • vertigo5 miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 13:59
      po co to komu ??? potem pozostaja tylko krew pot i łzy no i zgrzytanie zębów...
      Odradzam ! wink
      • brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:01
        acha już to widzę Vertigowink
        • vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:02
          czyżbyż Brzózko jeszcze w takie rzeczy wierzyła ???
          wink
          • pomidorowa5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:05
            Vergito a slyszalas o takim powiedzeniu,ze nigdy nie wiadomo jak, gdzie i
            kiedy...w ktorym momencie dopadnie nas ta strzala amora?
            • vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:10
              słyszałem, owszem, ale proszę Cię bardzo - nie strasz mnie wink))))))
          • brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:06
            czyżbyż Brzózko jeszcze w takie rzeczy wierzyła ???
            > wink

            w miłość tak , a w to czy to się u Ciebie zmieni i jak się zmieni to zobaczysz ?
            jak najbardziej, z reguły niedowiarków to spotyka wink
            • vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:12
              brzoza75 napisała:

              > czyżbyż Brzózko jeszcze w takie rzeczy wierzyła ???
              > > wink
              >
              > w miłość tak , a w to czy to się u Ciebie zmieni i jak się zmieni to
              zobaczysz
              > ?

              eee, ja jestem juz odporny na takie rzeczy wink)))
              > jak najbardziej, z reguły niedowiarków to spotyka wink
          • a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:58
            Nie od dziś wiadomo, że ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko. Sprzedać można
            nawet g..o w papierku, byle się trochę błyszczał.
            • brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:17
              na szczęście ludzie nie umieją się sprzedać dobrze, powyżej przykład.
      • ladyhawke12 Vertigo 26.09.06, 14:03
        Nie zdecydowanie nie takim slowom, ja sie nie zgadzam. Zakochania, zauroczenia,
        i tego wszystkiego co sie z tym wiarze potrzebujemy jak powietrza, ten stan
        pomaga nam życ i przetrwac wszystkie burze, Wtedy jestesmy zdrowsi, i nie
        chorujemy. Tak jak pisalam wyzej, warto pomidorowa choc na chwilke zeby swiat
        zatrzymal oddech, zeby stana w swoim biegu, bo on cie obja i jego usta dotkenly
        twoich, to bicie serca ten dreszcz, te barwy ech...
        • misbaskerwill Re: Vertigo 26.09.06, 14:05
          ladyhawke12 napisała:
          > Tak jak pisalam wyzej, warto pomidorowa choc na chwilke zeby swiat
          > zatrzymal oddech, zeby stana w swoim biegu, bo on cie obja i jego usta dotkenly
          > twoich, to bicie serca ten dreszcz, te barwy ech...

          Warto. A jeszcze bardziej - warto uciec na czas!!!
          Ech - gdzie ja wtedy miałem rozum, lub chociaż nogi???!!!
          • ladyhawke12 Mis 26.09.06, 14:07
            Nie wszystkie sa takie zle, sa i te ktore, beda chcialy zasnac w twich
            ramionach, i beda chcialy choc na chwilke przy tobie zapomniec, o tym co
            nazewnatrz.
            • a.niech.to Re: Mis 26.09.06, 15:07
              Wtulić się w Ciebie jak w narkotyczną mgłę i zbielalymi z lęku wargami liczyć
              minuty dzielące Was od złowrogiego świtu, wraz z którym stanie się to, co swoją
              potwornością przewyższa zimnopalcą śmierć...
              • brzoza75 a niech to 26.09.06, 15:10
                zatkało mnie , nie pierwszy raz zresztą
        • pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:06
          lady...pieknie piszesz....
          • ladyhawke12 Pomidorowa 26.09.06, 14:10
            To dla Ciebie specjalnie, kochaj dziewczyno poki zgorzknienie, nie zabierze Ci
            nadziei, a ja bym chciala zeby do ciebie nigdy zgorzknienie nie dotarlo. Świat w
            barwach teczy sie otwiera, namaluj go swim zuroczeniem, swoim zakochaniem, i
            pamietaj, to ze kiedys zauroczenie mija to nic, bo nigdy nie wiadomo czy nie
            stanie sie piekana miloscia.
          • pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:10
            Zobaczylam go najpierw na zdjeciu....odrazu zwrocilam uwage i obudzila sie we
            mnie chec poznania go w "realu" , tak tez sie stalo.... widzielismy sie z 5
            razy.... a pozniej ? Wyjechalam..... i tak na odleglosc w dobie dzisiejszych
            dzieki Bogu czas jest net...komorka....teraz .... gdy pomysle o nim mam motylki
            w brzuchu, czasem nawet w glowie mi sie krecismile i....przestac ...przestac myslec
            o nim nie moge.....doczekac sie chwili nie moge by zamienic z nim slowo....
            matko kochana co to jest?
            • ladyhawke12 pomidorowa 26.09.06, 14:20
              Dziewczyno no to jestes szczesciara, czer z tego zauroczenia radosc i to cos,
              powodzenia.
            • a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:12
              pomidorowa5 napisała:

              > gdy pomysle o nim mam motylki
              > w brzuchu,
              To coś jakby w _Milczeniu owiec_...
              > czasem nawet w glowie mi sie krecismile
              Sprawdz ciśnienie, zrob badanie krwi.
              > i....przestac ...przestac mysle
              > c
              > o nim nie moge.....
              Lepkość myśli to problem psychiatryczny.
              > doczekac sie chwili nie moge by zamienic z nim slowo....
              Najpierw obowiązek, potem przyjemność. Inaczej wyrośniesz na osobę nieumiejącą
              osiągać odleglejszych celi.
              > matko kochana co to jest?
              W jakim wieku masz mamusię?
              • brzoza75 a Ty 26.09.06, 15:20
                byłaś ostatnio na badaniach?wink
                • a.niech.to Re: a Ty 26.09.06, 15:27
                  O jakich myślisz?
            • jarkoni Re: Vertigo 26.09.06, 20:27
              pomidorowa, no nie pisz "lady", ladyhawke to ladyhawke, a "lady" jest znakiem
              zastrzeżonym, registered i copyright i wszystko inne...Tylko dla Lady P.
              A związek na odległość do czasu jest bardzo pobudzający, potem
              więdnący...Powoli i powoli, ale skutecznie. Wybacz, ale to brutalna prawda...
        • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:11
          Droga Lady - przeszedłem przez te wszystkie piekne rzeczy i na szczęście
          przeżyłem choć łatwo nie było. Jak kiedys pisałem - w spokoju, ciszy i
          celibacie chcę dozyć końca swoich dni wink))))
          • misbaskerwill Re: Vertigo 26.09.06, 14:15
            > Droga Lady - przeszedłem przez te wszystkie piekne rzeczy i na szczęście
            > przeżyłem choć łatwo nie było. Jak kiedys pisałem - w spokoju, ciszy i
            > celibacie chcę dozyć końca swoich dni wink))))

            Vertigo - "numer na celibat" na tym forum raczej nie przejdziesmile

            Ale na wszelki wypadek - ja też się dołączam smile
            • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:15
              celibat to jeno bezżenność wink))
              • misbaskerwill Re: celibat... 26.09.06, 14:19
                > celibat to jeno bezżenność wink))

                jak to mówią nowocześni duchownismile
            • pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:17
              No tak,mezczyzni wola niezobowiazujace przygodywink tak tez mozna ,czemu nie ....
              tylko nie kazdy tak potrafi...
              • a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:15
                Nie każdego na to stać. No i żonki bywają diablo zazdrosne.
          • majeczka2310 Re: Vertigo 26.09.06, 14:16
            Jakby nie było, warto kochać. Nawet na odległość, nawet tylko dlatego żeby
            spojrzeć czasami ukradkiem, lub żeby się uśmiechnąć, lub miłego meila dostać.
            W spokoju oczywiście, w ciszy oczywiście, ale w celibacie w żadne skarby. Niby
            dlaczego?
            • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:17
              majeczka2310 napisała:

              > Jakby nie było, warto kochać. Nawet na odległość, nawet tylko dlatego żeby
              > spojrzeć czasami ukradkiem, lub żeby się uśmiechnąć, lub miłego meila dostać.
              > W spokoju oczywiście, w ciszy oczywiście, ale w celibacie w żadne skarby.
              Niby
              > dlaczego?

              Majeczko, celibat oznacza tylko bezżenność, miłych rzeczy pozostawanie w
              celibacie wcale nie wyklucza smile))

              • pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:19
                vertigo5 napisał:

                > majeczka2310 napisała:
                >
                > > Jakby nie było, warto kochać. Nawet na odległość, nawet tylko dlatego żeb
                > y
                > > spojrzeć czasami ukradkiem, lub żeby się uśmiechnąć, lub miłego meila dos
                > tać.
                > > W spokoju oczywiście, w ciszy oczywiście, ale w celibacie w żadne skarby.
                >
                > Niby
                > > dlaczego?
                >
                > Majeczko, celibat oznacza tylko bezżenność, miłych rzeczy pozostawanie w
                > celibacie wcale nie wyklucza smile))
                >

                Ehhh jak tak to mi sie tez do ozenku nie spieszy oj nie nie nie paniom w USC
                podziekuje bo pare lat temu mnie wcale nie USCesliwily wink
          • ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:16
            Nie wierze w ani jedno słowo które napisales. Kiedys na swojej drodze napewno
            spotkasz to zjawisko, ktore nie pozwoli ci zasnac, zawladnie myslami, i
            celibatem tez. Trzeba byc optymista, kurcze to wszystko przez ta piekna jesen, i
            przez tesknote do barw ktore teraz sa w pieninach, ech jestem zauroczona, wracam
            do malowania.
            • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:20
              no i popatrz ! wywnętrzam się, duszę otwieram, zwierzenia czynię a Ty w ni
              jedno słowo moje nie wierzysz wink i jak tu budowac mosty i porozumienia między
              kobietą (chocby tak urocza jak Ty) a mężczyzna ???
              smile
              • ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:21
                Mosty zbudowane, a ja tylko pisalam ze tak sie odrzegnujesz od zauroczen
                zakochan, ech, no i co ja biedna narobilam.
                • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:23
                  chcę życ bezpiecznie smile a piszę to wszystko expressis verbis bo boje się w
                  sumie, że i na mnie przyyjdzie kryska i próbuje swoimi słowami zaklinać
                  rzeczywistośćwink)))
                  • ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:25
                    Moge pomoc wszak mowia na mnie czarownica, pozaklinamy razem.
                    • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:27
                      Ty możesz pomóc ??? Ty możesz raczej zgubić !!!
                      Jesteś zbyt piekną kobietą aby pomagać, takie kobiety jak Ty są niebezpieczne i
                      prowadzą do zguby!
                      Powinienem się Ciebie strzec, ale nie chcę smile

                      • brzoza75 Re: Vertigo 26.09.06, 14:32
                        no proszęsmile!
                      • ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:32
                        No i sie speszyłam, ja odporana na meskie komplementy.
                        • vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:34
                          nie wierzę w to speszeniesmile
            • a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:16
              A ja napiszę piękny, biały wiersz.
          • a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:13
            Skąd jesteś?
        • a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:04
          Ich dłonie splotły się w nierozerwalny supeł, który stary, siwy jak gołąbek
          ksiądz otoczyl złotem stuły haftowanej w polne maki i modraki. Pochylili się ku
          sobie. Przymknęla oczy, a firanka rzęs ocienila brzoskwiniowy policzek. On w
          calej swej dorodnej męskości musnął wargami jej ust. Osunęła się jak podcięty
          sekatorem pączek białej róży. Pochwycił ją w swe prężne i muskularne ramiona...
          • phokara Re: Vertigo 26.09.06, 15:51
            Zamurowalo mnie. Jak ksiezniczke w wiezy...

            >On w calej swej dorodnej me˛skos´ci musna˛? wargami jej ust.

            Tylko ten fragment jakos mnie zadziwil. A.niech.to - czy to ma jakis zwiazek z seksem oralnym?
            • a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:58
              Więcej romantyzmu.
            • libra22 Pho:-) 26.09.06, 15:58
              phokara napisała:

              >On w calej swej dorodnej me˛skos´ci musna˛? wargami jej ust.

              Tylko ten fragment jakos mnie zadziwil. A.niech.to - czy to ma jakis zwiazek z
              seksem oralnym?

              Tak samo mi sie jakoś skojarzyłowink
              • a.niech.to Re: Pho:-) 26.09.06, 16:04
                Nadinterpretacja. Przywalę: głodnemu chleb na myśli. Macie kosmate myśli.
                Proszę się nie gniewać.smile)

                • phokara Re: Pho:-) 26.09.06, 18:09
                  Nie gniewam sie.
                  Kosmate lepsze niz zadne.... chyba?
                  • a.niech.to Re: Pho:-) 26.09.06, 18:14
                    To już zależy od okoliczności. Bywa, że lepsza pusta głowa niż nabita wyłącznie
                    sprośnościmi.
                    • jarkoni Re: Pho:-) 26.09.06, 20:31
                      Kobiety, no spokój proszę
      • z_mazur Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:07
        Vertigo, bracie,

        W sumie to z ust mi to wyjąłeś.

        Powiedzmy, że pot w pewnych sytuacjach jest nawet pożądany (to słowo bardzo tu
        pasuje).

        A łzy to zawsze mogą być łzy szczęścia.

        Nie wiem jedynie co z tym zgrzytaniem zębami zrobić. big_grin
        • vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:14
          he, he, a krew Misiu... ? Hmmmm, też sie wiąże (choć jednorazowo) z tematem big_grin
          • a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:21
            Ciasno pojmujesz rzeczywistość.
        • ladyhawke12 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:14
          Tak z_mazur słowow poządać bardzo mi sie podoba, choc pewnie w innym kontekscie.
          a i kurcze łzy szczescia, jak to fajnie czasami płakać ze szczęscia, i do tego
          tak pieknie garaja z małymi wyjatkami.
        • brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:17
          rzeczywiście romantycznie się zrobiło....
          nastrojowo wręcz,
          Pomidorku warto a jeśli się uda..?
          Panowie kiedyś was trafi jak trafiło innych Panów z naszego forum wink

          Mis nie martw się ja też byłam ślepa, czas kupić sobie okularywink
          • pomidorowa5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:22
            Wiesz brzozko? Dawno sie tak nie czulam to mnie normalnie uskrzydlasmile
            • a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:23
              Odlot? Nie radzę. Ex może wykorzystać.
        • a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:21
          z_mazur napisał:

          > Vertigo, bracie,
          >
          > W sumie to z ust mi to wyjąłeś.
          Nie dość, że wiecznie plujecie na monitory także te, które nie są Waszą
          prywatną własnością, to jeszcze bez końca grzebiecie sobie wzajemnie w gębach.
          Jakiś klan dentystów czy co?
    • joasia69 Re: Mozna? 26.09.06, 14:13
      można się zakochać na odległość!
      kurcze!!! można!!!
      zawsze warto się zakochać, zauroczyć sie kimś, myślec o nim/o niej, czekać na
      wiadomość, czekać na spotkanie
      czy stan zakochania na odległość, czy w kimś kto jest blisko wymaga ciągłej
      pielęgnacji uczucia
      a jeśli "coś" nie wyjdzie, to czy tak czy tak będzie nam źle, cholernie źle

      • libra22 Re: Mozna? 26.09.06, 14:20
        Jak się nie chce zakochać, to się nawet pewnie udaje w większoścismile
        Ale można coś przez to stracić. Coś bardzo fajnego. Ja niestety cholera
        niekochliwa jestem, ale już nie mówię, że nawet nie chce tego (a miałam pogląd
        jak panowie stąd - identycznywink.
        A ten pot, łzy i krew....w określonych sytuacjach są bardzo fajne smile
        • ladyhawke12 Niestety 26.09.06, 14:23
          Ja jak widze krew to mdleje, niestety nie odporna jestem,kurcze igieł tez sie
          boje, a u nas szczepienia zaczynaja przeciw grypowe, sorki tak mi sie cos
          pokojazyło.
        • pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 14:24
          To ja sie chyba na spacer wybiore ....potesknie troche...smile
          • ladyhawke12 Re: Mozna? 26.09.06, 14:26
            I przynies z spaceru pek kolorowych lisci wstaw do wazonika, lub innego
            naczynia, bedziesz miec pieknie zauroczono w domku tez.
        • brzoza75 pomidorowa 26.09.06, 14:27
          to miłe jesienią takie uczucie...mimo wszystko kolorowe
          myślę że to możliwe,

          a panowie nasi mają zbyt dużo wątpliwości ale jestem pewna że to się zmieni,
          moge sie nawet założyćwink
    • brzoza75 pomidorowa 26.09.06, 14:44
      to naprawdę miłe uczucie , dzięki Tobie pójdę dziś na spacer poszurać nogami i
      liściachsmile

      (mam nadzieję że się nie przewrócę)smile

      trzymam mocno kciuki aby to się przerodziło w dojrzałe uczucie, jak dojrzałe są
      liście o tej porze roku !
    • nangaparbat3 :))) 26.09.06, 15:58
      Zwłasza na odległość można.
      • a.niech.to Re: :))) 26.09.06, 16:06
        Teraz na mnie kolej. O jakiej odległości myślisz?
        • nangaparbat3 Re: :))) 26.09.06, 17:34
          a.niech.to napisała:

          > Teraz na mnie kolej. O jakiej odległości myślisz?


          Ja myslę, że im dalej, tym łatwiej.
    • julka1800 Re: Mozna? 26.09.06, 16:29
      Można ... a co z tego wyniknie to już zależy od dwojga osób, może być chwilą,
      może był długą chwilą ...a może przerodzić się w bardzo długa znajomość, po
      prostu .


      BTW tam mi się nasunęło, miałam kiedyś dobrego znajomego z innego miasta,
      fajnie było mieć kogoś z kim można było wypić kawę pogadać przy okazji
      odwiedzin w mieście X, fajnie było pogadać przez telefon. Nie, nie było to
      zakochanie się, choć były tzw randki.
      No, skończyło się i przyznam, załuje, choć przyczyny nie znam do dziś.
      Cóz, bywa i tak
      • pomidorowa5 Re: taki mily watek zalozylam 27.09.06, 09:51
        a tu jadem ktos syczy .A niech to ....
        • julka1800 Re: taki mily watek zalozylam 27.09.06, 11:40
          ktoś jadem syczy ... ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka