Dodaj do ulubionych

wczoraj i dziś

26.10.06, 12:16
wczoraj był fantastyczny wieczór natomiast dziś po spotkaniu z adwokatem
dopadło mnie reality, nie da się ukryć z moim postrzeganiem ludzi i świata
należało nie bawić się w orzekanie o winie, juz dawno byłoby po...
Ale z drugiej strony sporo mnie to kosztowało emocji i nie tylko aby teraz
zmieniać cokolwiek. Jedno jest pewne prawda to chyba jakies cholernie
niepopularne słowo na korytarzach sądowych.
Makavelii czy jak się dzisiaj spotkałysmy na ulicy to Ty do mnie krzyknęłaś
Brzoza? smile
Sprawa 9.11.06, byc może ostatnia, mój adwokat miał znaki zapytania w oczach
kiedy zapytałam, ale jak mnie przywitał! Świetnie pani wygląda, jasne
Pudełeczko chyba nie powinnam mu wierzyc mam lustro w domu i w pracy też,
boli mnie głowa.

Obserwuj wątek
    • misbaskerwill Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 12:49
      > Ale z drugiej strony sporo mnie to kosztowało emocji i nie tylko aby teraz
      > zmieniać cokolwiek. Jedno jest pewne prawda to chyba jakies cholernie
      > niepopularne słowo na korytarzach sądowych.

      Też myślę, że już jesteś bliżej końca Twojej batalii sądowej i nie warto się
      wycofywać przed ostatnim starciem... A życzę Ci, aby było ostatnie.

      O istotnej różnicy między prawdą i "prawdą sądową" zdawałem sobie sprawę jeszcze
      zanim złożyłem wniosek - wystarczyło, że kilka razy próbowałem "szczerze"
      porozmawiać z żoną, a za każdym razem słyszałem zupełnie inną "prawdę". Dlatego
      nie zależało mi na orzekaniu o winie. I chyba słusznie, bo okazało się, że żona
      tę cechę odziedziczyła po mamusi, która też zeznaje...

      Nie martw się Brzózko! Zostało napisane - "Prawda Was wyzwoli" i tak będzie,
      choćby to nawet miała być "prawda sądowa".
      • brzoza75 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 13:00
        Misiek problem w tym że ja miałam nadzieje tak że ta cholerna sprawiedliwość
        istnieje, a tu się okazuje że nie koniecznie, bliżej masz rację o wiele bliżej:-
        )
    • joasia69 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 12:50
      przecież wyglądasz świetnie, to czego się dziwisz????
      • pudeleczko_75 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 12:55
        ja nie rozumiem dlaczego miałabys nie wyglądać swietnie, same witaminy i zdrowe
        czerwone winkosmile)
        • brzoza75 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 12:58
          ale mi dowaliłaś smile w takich ilościach???smile
      • brzoza75 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 12:57
        Asiu ja jestem po bardzo ciekawym wieczorze z Pudełeczkiem,
        jeszcze ze sobą nie chodzimy ale się spotkałyśmy raz smile
    • makaveli31 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 12:59
      Już dziś przedstawiłam Tobie obraz real, co do tego typu spraw. Wiedz, że
      jestem z Tobą i popieram to co robisz. W chwilach trudnych oddaję Tobie serce i
      służę pomocą i "uszkiem".
      "Brzózeczko" nigdy w życiu bym tak do Ciebie nie krzyknęła na ulicy, Ty nawet
      nie zdajesz sobie sprawy ile samokontroli przy pisaniu do Ciebie ewentualnie na
      Twój temacik muszę mieć bym nie napisała......
      "Brzózeczką" jesteś tylko dla mnie na kartach tegoż forum, ale nie potrafię
      tego zastosować w realu smile)
      Ps. Ślicznie naprawdę wyglądasz, nawet zauważył to mój kolega smile
      • brzoza75 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 13:47
        Maka i tego się trzymajmy, zapamiętam Twoje słowa - razem mozemy więcej smile))
    • z_mazur Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 13:22
      > wczoraj był fantastyczny wieczór natomiast dziś po spotkaniu z adwokatem
      > dopadło mnie reality, nie da się ukryć z moim postrzeganiem ludzi i świata
      > należało nie bawić się w orzekanie o winie, juz dawno byłoby po...


      Samo życie, raz na wozie, raz pod wozem smile
      Co do orzekania, zrobiłaś to co uwazałaś za słuszne, każdy z nas ma swoją
      ścieżkę. Ja też uważam, że warto powalczyć o prawdę, mimo że to nie zawsze
      pewne zwycięstwo.



      > Ale z drugiej strony sporo mnie to kosztowało emocji i nie tylko aby teraz
      > zmieniać cokolwiek. Jedno jest pewne prawda to chyba jakies cholernie
      > niepopularne słowo na korytarzach sądowych.

      Sądy rodzinne to dla mnie napewno nie jest ramię sprawiedliwości, ale i tak
      warto próbować.


      > Sprawa 9.11.06, byc może ostatnia, mój adwokat miał znaki zapytania w oczach.

      Też mam sprawę 09.11 wprawdzie nie rozwodową, ale o alimenty. Napewno będę
      trzymał kciuki.



      > Świetnie pani wygląda, jasne
      > Pudełeczko chyba nie powinnam mu wierzyc mam lustro w domu i w pracy też,
      > boli mnie głowa.

      Brzózko jak możesz podważać opinię człowiek który pomaga Ci walczyć o
      sprawiedliwość. smile
      Nie wątpię, że w tym przypadku mówił prawdę, całą prawdę i tylko prawdę.
      • brzoza75 Re: wczoraj i dziś 26.10.06, 13:30
        dobrze że napisałeś ze masz sprawe o alimenty bo jeszcze bym pomyslała że
        jestes moim eksemsmile
        oczywiscie że nim nie jesteś bo Cię widziałam i w żaden sposób go nie
        przypominaszwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka