phokara
27.10.06, 14:24
Na dobry pocza˛tek (weekendu lecz nie tylko) opowiem Wam bajke, a nawet i dwie. Bardzo
na temat tego, co ostatnio piszemy na forum.
Pierwsza to bedzie stara, indyjska bajka o psie, ktory znalazl sie˛ w pokoju z tysiacem luster.
Pies wszedl do pokoju i zobaczyl nagle tysiac innych psow. Wyszczerzyl groznie zeby,
wsciekle zawarczal. Wszystkie psy w lustrach uczynily to samo:
szczerzyly zeby i warczaly. Pies wystraszyl sie takiego swiata i zaczal uciekac. Biegal w
kólko tak dlugo goniony przez inne psy, az zameczyl sie na smierc.
(A przeciez wystarczyloby, zeby choc raz zyczliwie zamerdal ogonem).
I druga bajka, wlasciwie o tym samym.
Pewnego razu do miasteczka dotarla zla wiedzma, ktora sprzedawala zimne i kolczate.
Niestety nikt nie chcial go kupowac. Zaczela wiec wmawiac ludziom, ze jesli nadal beda
rozdawac cieple i puchate, szybko je straca. Ludzie jej uwierzyli i gleboko pochowali cieple i
puchate. Za to zimne i kolczate szybko sie rozprzestrzenilo na cale miasteczko.
Sasiedzi przestali zyc ze soba w zgodzie, rodzice z dziecmi, nauczyciele z uczniami rowniez.
Ludzie zamykali sie w domach. Zapanowala zlosc i nienawisc. Az pewnego dnia do
miasteczka przeprowadzila sie pewna kobieta. Nie wiedziala o tym co wiedzma naopowiadala
ludziom. Sama rozdawala wszedzie cieple i puchate. Ludzie zobaczyli, ze wcale jej tego nie
ubywa. Wkrotce inni tez zaczeli wyciagac z ukrycia cieple i puchate aby dzielic sie
z innymi. Mieszkancy zrozumieli, ze im bardziej dziela sie cieplym i puchatym, tym wiecej
sami go maja. Wypedzili z miasteczka zla wiedzme i znow zapanowala zgoda i szczescie...
- - -
Milego weekendu. Cieplego i puchatego (zwlaszcza, ze ida chlody i zawieje).