szarafela1 30.10.06, 00:11 Witajcie. Od chwili rozwod nie czuję się bezpiecznie. Gdzie w srodku siedzi lęk przed przyszłoscią. Wiem ,ze jestem zdana tylko na siebie. Na nikogo nie mogę liczyc. A jak wy to czujecie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruszynka301 Re: Poczucie bezpieczeństwa 30.10.06, 09:17 chociaż mam już nową rodzinę, wiem, że tak jak w poprzednim związku, wszystko może się nieoczekiwanie w jeden dzień skończyć. Dlatego zdaję sobie sprawę, że muszę liczyć na siebie - ale z tym naprawdę można żyć. Głownie to się objawia tym, że mam świadomość, że obojętnie, ile by nie zarabiał mój partner, ja również musze pracować. Na drugie dziecko również bym się nie zdecydowała, gdyby nie pewność, że w razie czego poradzę sobie sama z dójką dzieci. Przyszłości się nie boję, poradziłam sobie sama kilka lat temu, teraz jestem jeszcze silniejsza... Odpowiedz Link
semillla Re: Poczucie bezpieczeństwa 30.10.06, 09:36 A w małżeństwie miałaś poczucie bezpieczeństwa? Ja w małżeństwie nie miałam, każdego dnie zastanawiałam się co będzie jutro, także po rozwodzie nie przeżyłam "szoku". Bezpieczeństwo finansowe to bardzo wiele, ale o to możesz zadbać sama, natomiast emocjonalne to co innego, pojawia się często w związku z innym człowiekiem, jeśli jesteś sama po rozwodzie to odczucie pustki jest jak najbardziej na miejscu, nie przejmuj się, buduj i nie poddawaj się. Odpowiedz Link
szarafela1 Re: Poczucie bezpieczeństwa 30.10.06, 09:46 Ja tez niby jestem 'silną osobą'. Nigdy nie byłam osobą szukającą oparcia i pomocy.Teraz zarabiam więcej, niz przed rozwodem i pewnie więcej, niż mojex.Ale moja systuacja jest doac niestabilna. Moze dlatego nie czuję się bezpiecznie? Jestem niespokojna. Odpowiedz Link
hamiran Re: Poczucie bezpieczeństwa 31.10.06, 21:01 Ja stracilam to poczucie bezpieczenstwa calkowicie. I nie chodzi tu tylko o finanse. Od lat bylam absolutnie pewna, ze mnie przyszly ex kocha. Niczego tak nie bylam pewna jak tego i to dawalo mi poczucie bezpieczenstwa. Teraz go nie mam nic a nic. Czuje sie nic nie warta, beznadziejna i pozbawiona przyszlosc. OT. Witam, jestem nowa na forum. Odpowiedz Link