31.10.06, 10:40
Moze nie do konca to pasuje do tematu forum, ale w końcu w "i co dalej?"
pomieścić można wszystko.
Za tydzień idę na imprezę....babską, szaloną, całonocną, z tańcami......a 10
listopada jedziemy w parę osób w Tatry....mam nowe butki do chodzenia po
górach i nowy plecak (stary po Słowacji sie wykończył) i ciesze sie
okropnie....najchetniej polazłabym na Orlą, ale to nie ta pora roku, weekenda
jak przeczytasz to poradz gdzoe biec w tatrach na jednodniowy wypad w
listopadzie? smile)))

A miski podobno poszły juz spac wiec sie nie boje
Weekenda wiesz ja sie zastanawiam kiedy wypijemy wspolna kawe bo myslałam, ze
w te Tatry to kiedys wspolnie trzeba... Rozwodniczki - kociary musza trzymac
sie razem smile)))
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 10:41
      Spać poszły MIŚKI (których potwornie się boję) oczywiście a nie zastawa
      stołowa...smile)))
      • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 10:44
        A moze ktos bedzie od 10 listopada w okolicach Zakopanego???? smile))))
        Tralalala ale mi dzis wesoło.....
        • weekenda Re: hurra 31.10.06, 11:43
          teraz przeczytałam... smile))

          miśki jeszcze nie śpią ale usypiają. Tam juz zima! Leży już śnieg ale nie
          związane 20-30 cm więc jak chcesz wyżej to czy ja wiem? może się da na Zadni
          Granat zielonym? bo to od południowej strony. Na Kasprowy, Beskid czy Liliowe
          chyba spoko. No i Czerwone Wierchy ale uważaj z wejściem przez Kobylarz. Na
          przełęcz pod Giewontem z jednej czy drugiej też chyba powinno się wejść (ale
          nie od Małej Łąki!). Wszędzie piszę "chyba" no bo trzeba samemu nadepnąć śnieg
          i zobaczyć jak on się trzyma. Ale myślę, że jeszcze jakiś miesiąc trzeba
          baaaardzo uważać. To pierwsze dni śniegu... świeży lekki, niezwiązany, dla
          raków za wcześnie... A idźże Ty "Ścieżką nad Reglami i nie denerwuj
          mnie!!! wink)) będę się denerwować, że coś podpowiedziałam i możesz mieć kłopot...
          Jakby taka pogoda się utrzymała to już pod koniec listopada może być super w
          Tatrach ale sama wiesz jak to jest...

          Ja jadę w styczniu smile))
          • f.l.y Re: hurra 31.10.06, 11:46
            a ta naobiecuje tych kaw, naobiecuje a potem dziecko ma chore wink

            jak wrócisz z gór, to swojakom z dzielnicy opowiesz przy kawie, jak było..
            co?

            smile
            • weekenda Re: hurra 31.10.06, 11:57
              znaczy ja mam opowiadać? smile)) czemu nie! mój jak nawet chory to se radzi sam smile
              • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 12:00
                A ja juz pisałam Wam tu na forum ze od 6 do 10 !!!!!!! listopada mam czasu od
                cholery!!! Tzn 10 juz nie, bo po pracy WYJEZDZAM !!!!!

                To co, w poniedziałek???smile))))
                kawka??? Piwko??? Gdzie???smile))))))))))))))))))))
                • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 12:03
                  FLY, Weekenda smile)))

                  Weekenda, w styczniu jade na narty koło Liptowskiego Mikulasza smile))
                  Mała nie da mi zyc bez tygodnia na snowbordzie, juz nawet moja ulubioną kwatere
                  mam zaklepanasmile
                  To co z tym piwem drogie foremki???wink
                  • f.l.y Re: hurra 31.10.06, 12:06
                    a Weekenda to lokalna dziewczyna? wink praska znaczy się? smile

                    bo ja to chętnie, byle blisko ;P
                    • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 12:09
                      Weekenda lokalna - Warszawska, czy praska to ja nie wiem......ale jak mam czas
                      to Ty Fly nosem nie krec, u mnie go jak na lekarstwo sad(
                      • weekenda Re: hurra 31.10.06, 12:13
                        jezdem Warszawska-Ursynowska ale komunikacja działa nie?

                        Tylko ja na razie nie dam rady... z prostej przyczyny - jest ktoś... się
                        pojawił znaczy i z deczka wypełnia mi czas... na razie piszę o tym bardzo
                        cichutko i nic nikomu nie mówicie... smile))
                        • kasiar74 Re: hurra 31.10.06, 12:36
                          ursynowska..hmm może jesteś sąsiadką mojej tesciowej?
                          • weekenda Re: hurra 31.10.06, 12:40
                            z prawej mnie mieszka młode imprezowe towarzystwo (nawet nie wiem ilu ich tam)
                            z lewej małżeństwo z malutką ślicznotką
                            pode mną przewrażliwiona mamunia dwóch starszych ślicznotek w wieku podstawówki
                            a nade mną japończyki...

                            ktoś pasi na Twoją teściową? wink
                            • kasiar74 Re: hurra 31.10.06, 12:43
                              no młoda ona nie jestsmile zdecydowanie
                      • libra22 Re: hurra 31.10.06, 12:14
                        Baw się dobrze Kaskosmile
                        I tu i tam.

                        Ja też strasznie boję się misiów (tych w górach, żeby nie było)wink
                        • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 12:21
                          Weekenda.....smile)))) No to moze spotkamy sie z tymi Ktosiami na małej
                          kawie ???smile))))))))
                          O rany, ale fajnie smile))

                          Libra dzieki, smile
                          • weekenda Re: hurra 31.10.06, 12:36
                            ... na razie ciiiiiiiiiicho.... smile ja trochę dmucham na zimne itd. pożyjemy
                            zobaczymy... smile)) na razie przyglądam się, słucham, obserwuję i się
                            cieszę!!! smile))
                        • weekenda Re: hurra 31.10.06, 12:33
                          eeeeeeeeeeeeeeeee! misie są cudne!!! smile)) właśnie teraz jak byłam siedziałam
                          jak zahipnotyzowana na kamieniu i podglądałam misiową z dwoma bobasami smile))
                          CUDA!!! mówię Wam. Pięknościowe! smile)) kilkadziesiąt metrów ode mnie..... łoj!
                          • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 12:43
                            Weekend, umarłabym ze strachu....jeszcze misiowa z małymi...?!?!?!?!!?! To z to
                            niebezpieczne !!!!!!!! Jak powiedziałam moje szalonej kolezance ktora tez z
                            nami jedzie zawołała "ojej, to musiałbyc wspaniały widok!!!!"....ale to szalona
                            kobieta....zreszta ja tylko takie znam, inne mnie unikają smile))
                            • f.l.y Re: hurra 31.10.06, 14:07
                              jak spotkacie misie, to nie uciekać na nogach, tylko brzuchem do ziemi paść i
                              nie ruszać się! bo rozszarpią...


                              to.ja.kas - no uszanuję Twój czas...uszanuję smile


                              weekenda...- takiego komunikacyjnego lenia, jak ja, to nie uświadczysz...
                              smile
                              • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 14:10
                                Kolezanka ktora z nami jedzie kiedys misia spotkala, miś podobno dziwnie
                                warczał, wiec otworzyli puszkę, kolega podszedł !!!!! blizej postawił puszke a
                                oni w nogi....mowi, ze mis był piekny i słodko mamrotał....ja bym sie posikała
                                ze strachu....zreszta wg tego co piszą poradniki na temat spotkań z misiami
                                postapili bardzo niemądrze....w ogóle spotykac misie na wolności jest bardzo
                                niemądrze smile)))
                                • weekenda Re: hurra 31.10.06, 14:20
                                  se siedziałam na kamieniu w odległości i podziwiałam... zresztą nie tylko ja -
                                  grupa była liczna. Mało wilka nie złapałam ale bałam się ruszyć co by mi nic
                                  nie uciekło! smile

                                  piękny widok! nie do zapomnienia...

                                  A wiosną tego roku spotkałam misiową z trzema małymi na szlaku w Dolinie Białej
                                  Wody. Miałam to szczęście, że młode zeszły już niżej a poza tym stałam jak
                                  wmurowana i niedźwiedzica widocznie uznała żem nieszkodliwa... ale nie powiem -
                                  uczucie średnio przyjemne kiedy "dziewczyna w takim futrze" łypie na ciebie
                                  okiem czarnym i nie mam pojęcia co jej przyjdzie do głowy... widać zaczęłam
                                  śmierdzieć strachem bo se poszła za małymi smile))

                                  Przepiękne stworzenia!
                                  • to.ja.kas Re: hurra 31.10.06, 14:31
                                    Weekenda przez Twoją miłość do Tatr od początku byłas moją idolką, teraz
                                    dodatkowe punkty za odwage zlapałas...no Pho ma żone i kochanke, brzózka chodzi
                                    z Pudełeczkiema ja ogłaszam ze sie zakochałam w Tobie smile)))
                                    • phokara Re: hurra 31.10.06, 14:34
                                      No wreszcie jakies konkrety...
                                    • weekenda Re: hurra 31.10.06, 14:52
                                      ... nie było mnie tu kilka dni i proszę ... jakowaś sodomia i gomoria... a się
                                      Towarzystwo ujawniło... no proszę proszę... ja tam nieeeeeee wiem...
                                      hmmmmmmmmmm jak by tu do tego podejść... pomyślę o tym jutro!!! wink

                                      To.ja.kas pałaj pałaj! ponoć nie ciało a uczucie ważne.... tylko, że wiesz. Ja
                                      kondycję mam i niczego się nie boję - dasz radę?
                                      • to.ja.kas Re: hurra 01.11.06, 00:12
                                        Moja Droga, co mam nie dac, jedyne czego sie boje to Miśki, no ale jak bede z
                                        Tobą to przecie zadne futro mi nie straszne smile))
                              • pudeleczko_75 Re: misie na szlaku 31.10.06, 15:38
                                no więc ja, jeszcze na studiach razem z chłopakiem i dwójką przyjaciół łaziilam
                                z plecakiem po0 tatrach...duzo. któregoś dnia musilismy przejść spory kawałek z
                                jednego schroniska do drugiego - do doliny pięciu stawów chyba, była straaaszna
                                mgła... idziemy idziemy i w pewnym momencie bach siedzi jakis kształt w tej
                                mgle, bury, grożny, coś burczy...
                                wiec my z okrzykiem nieźwiedź dawaj w nogi. strachu najedliśmy się co nie
                                miara.
                                Przyłazimy wieczorem do schroniska, rozwijamy karimatki i ..... w pewnym
                                momencie łysze jak zarosnięty koleś górski z boku pękając ze śmiechu opowiada,
                                że na szlaku jakaś banda dzieciaków - idiotów wzięła go za niedźwiedzia, a on
                                sobie spokojnie kanapkę na kamieniu jadł... cale schronisko miało ubaw, a my
                                się nie przyznaliśmysmile)))
                                • crazysoma Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:34
                                  Pudeleczko...

                                  smile))))))
                                  • pudeleczko_75 Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:36
                                    co nie jestem blondynka? rasowa!
                                    • crazysoma Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:36
                                      Bardzo, bardzo rasowa. A zupe gulaszowa lubisz? smile
                                      • pudeleczko_75 Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:38
                                        uwielbiam nawetsmile dawno nie jadałam...
                                        jakoś żle jadam osostnio, jak mąz przestał gotowac z wiadomych względówsmile)
                                        • crazysoma Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:47
                                          Pytam, bo nie wiem ile mam tych bagietek kupic smile. Bo Cie tez zapraszam na te
                                          zupe (i reszte)
                                          • pudeleczko_75 Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:52
                                            smile))
                                            dzieki, dziś ja będziecie jadły?
                                            • crazysoma Re: misie na szlaku 31.10.06, 16:56
                                              Oui, kolo 20.00. Tzn. my z Niezrzeszona na pewno, a Lady (towarowa,
                                              zastrzezona) to nie wiem jakie ma plany, bo wiesz, co prawda chodzimy ze soba,
                                              ale jeszcze nie mieszkamy smile
                                              • pomidorowa5 Re: w ta czesc sie chyba nie wybierasz 01.11.06, 15:30
                                                wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=289658
                                                • to.ja.kas Re: w ta czesc sie chyba nie wybierasz 02.11.06, 10:42
                                                  Nie, w ta nie. Na Słowacje jade w zime na narty, teraz wybieram sie w Polskie,
                                                  zimne, zasniezone juz podobno Tatry....ale od niedzieli znow ma byc podobn 14
                                                  stopni smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka