Dodaj do ulubionych

wnoszę o ograniczenie władzy rodzicielskiej ..

14.11.06, 22:49
mój prawie ex wniósł w pozwie o ograniczenie( dla siebie) władzy
rodzicielskiej. nad małotetnim synem .i powieżenie jej w całości mnie(zonie)

czy to norma!!!! spotkałam sie z róznymi opiniami...od takich że:

zawsze jedna ze stron musi mieć ograniczenie władzy rodzicielskiej!!!

lub że facet dziwny jest że sam pozbawia sie pełni praw!!!


znam też orzeczenia gdzie mimo ż e dziecko mieszka u jednej ze
stron ...to oboje rodziców maja pełnie władz rodzicielskich.
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: wnoszę o ograniczenie władzy rodzicielski 14.11.06, 23:37
      i dobrze znasz bowiem jest tak w przytlaczajacej czesci orzeczen. Zapewne mylisz
      tutaj pojecie wladzy rodzicielskiej z miejscem zamieszkania dziecka a to sa dwie
      zupelnie rozne sprawy.
      Ograniczenie, zawieszenie czy tez pozbawienie wladzy rodz. to naprawde wyjatki i
      zeby sad to orzekl musza byc ku temu podstawy (znecanie sie, brak
      zainteresowania, przebywanie w ZK itd.).
      Byc moze zle odczytalas pozew i zadanie w nim zawarte. Jesli jednak maz tak
      napisal tzn ze idzie ci wyraznie na reke i rezygnuje ze sporu o dziecko
      (alimenty i tak bedzie musial placic i do kontaktow z dzieckiem rowniez bedzie
      mial prawo). Chyba ze maz sie pomylil w pozwie bowiem nie znam jeszcze przypadku
      zeby ktos w pozwie wnosil o ograniczenie sobie wladzy rodzicielskiej.
      Jesli jeszcze chodzi o wladze rodz. to nie myl pojec ograniczenie a pozbawienie
      bo to rozne kategorie a zawieszenie (rzadko stosowane) to juz inna para kaloszy.
      • nangaparbat3 Re: wnoszę o ograniczenie władzy rodzicielski 14.11.06, 23:58
        Chyba ze maz sie pomylil w pozwie bowiem nie znam jeszcze przypadku
        zeby ktos w pozwie wnosil o ograniczenie sobie wladzy rodzicielskiej.



        Wypadki chodzą po mężach.
    • akacjax Re: wnoszę o ograniczenie władzy rodzicielski 15.11.06, 15:58
      Nie wiem, co o tym mysleć-bo o ile miał na mysli powierzenie opieki Tobie i tylko tyle, to po co ta próba zrzeczenia się?
      Czyżby chciał postąpić jak mój m., który rozszedł się ze mną i z dziećmi.
      A dzieci kochają oboje rodziców mimo wszystko.
    • adsa_21 Re: wnoszę o ograniczenie władzy rodzicielski 15.11.06, 17:35
      hmm..z jednej strony to dobrze, bedziesz miala spokoj, ex nie bedzie cie
      nachodzil, skladal niezapowiedzianych wizyt itp.
      ty bedziesz decydowala o wychowaniu dziecka, tym gdzie pojdzie do przedszkola,
      szkoly
      Ale zachowanie samo w sobie jest dziwne..
      ja tez jestem po rozwodzie, wladza rodzicielska mam zarowno ja jak i ex maz z
      tym zastrzezeniem, ze miejsce zamieszkania dziecka jest przy mnie.
      • alexolo ODPOWIADAM!!!!!! 15.11.06, 21:45
        O NIE POMYłKA!!!
        cytuje z jego kontrpozwu

        "wnoszę o ....
        3. powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej,nad małoletnim synem stron
        powódce xxxxx...z jednoczesnym ograniczeniem władzy rodzicielskiej pozwanego
        do współdecydowania jedynie o istotnych sprawach"

        to nie pomyłka!!!!! pisłą to z koleżanka ..panią adwokat!!!!
        i co wy na to????
        • nangaparbat3 Re: ODPOWIADAM!!!!!! 15.11.06, 21:50
          Wiesz co, moze on po prostu sie wypina na dziecko, nie chce obowiazkow,
          klopotow.
          Właściwie trudno w to wszystko uwierzyć. -
        • kasiar74 Re: ODPOWIADAM!!!!!! 15.11.06, 21:58
          pewni sądzi ze się w ten sposób wywinie od alimentów
          • alexolo hmmm 15.11.06, 22:18
            w punkcie 2 zobowiazuje sie do płacweenia 300 zł...alimentów
            tym czasem ma zasadzone 200( w trakcje trwania sprawy) ale i tak nie
            płaci... wlazł na niego komornik!!!
            widuje się z dzieckiem 2 razy w miesiacu po 5 h, po za tym faktycznie nic
            go mały nie obchodzi,,,,nic o dziecku nie wie..nie pyta.. nie dzwoni..nie
            wie nawet gdzie mały chodzi do przedszkola..co tobi po zajeciach ..co
            lubi i jakie ma potrzeby....( dla mnie to ok- mam spokój)
        • tricolour A co w tym złego... 15.11.06, 22:11
          ... że facet chce decydowac tylko o istotnych sprawach? Chce takiego zapisu, to
          może i taki dostanie...

          Ty, Alexolo, pisałaś, że "do rany przyłóż jesteś". Osobiście wolałbym uzywać
          jodyny albo nawet szycia żywcem.

          tongue_outP
          • alexolo Re: A co w tym złego...???????????? 15.11.06, 22:26
            nie rozumiem????

            chcesz powiedzieć żę jakaś tam zła jestem?
            ale w czym rzecz?
            w tym wątku pytam...bo dziwię sie , że rodzic na własne życzenie pozbywa
            sie części władzy rodzicielskiej..!!!!
            ps.
            nie jest to też spowodowane tym że zapowiadała sie jakaś wojna o dziecko!!!
            choć ja go nie chce widzieć ...nigdy nie zapowiadałam mu ograniczenia
            kontaktów!!! sam sobie je ogranicza...zupełnie sie oddalił od
            dziecka...mimo że mieszka 800 m od nas...
            wiec o co chodzi tricolour!!!!???????????
            • tricolour Nie mówię, że jesteś zła... 15.11.06, 22:36
              ... za to mówię, że jestes nakręcona jak diabeł. Detektywi, domysły, podejrzenia
              co zrobi sąd...

              Nie możesz Ty spokojnie na pupie posiedziec i zwyczajnie rozwieść się? Czy Twój
              rozwód musi objąć zasięgiem cztery województwa?

              smile
    • alexolo hihihihi 15.11.06, 23:32
      nie przesadzaj...ja tylko pytam....myslałam ze to forum jest po to
      właśnie!!!!!
      teraz mam goracy czas .,.czas rozwodu...jestem spokojna i opanowana..tylko
      ignorant nie interesował by sie kwestiami i swojej sprawy...dla mnie to
      ważne ..choc przykre ...
      mimo ż e cierpie że wogóle do tego rozwodu doszło... swoim postepowaniem
      ( detektyw i całe to zamieszanie) odwracam kota ogonem..czyli staram
      sie zaprzeczyć kłamstwom męża i walczyć z nimi...bo mąz chce obatczyć
      mnie wyłączna wina ... może ty byś sie tym nie przejoł ... ja nie moge
      nie potrafie gagatelizować zła kłamstwa i zdrady. teraz gdy jestem
      mentalnie i fizycznie uwolniona od exa... ta sprawa juz nie jest tak
      rujnująca... jak kiedyś..
      a ż e jak powiedziałam a chce dobrnąć do z .
      to forum dawało mi kiedyś dużo siły!!!!teraz ja staram sie pocieszać
      innych...a przy okazji chce poruszyć kwestie które mnie interesuja
      ...dzisiejszy temat to " czy norma jest ż e rodzic pozbywa sie na własne
      życzenie ..części praw do dziecka"
      co to ma do szaleństw na 4 województwa??????
    • anja_pl Re: wnoszę o ograniczenie władzy rodzicielski 16.11.06, 00:10
      mój też chce ograniczenia władzy rodzicielskiej do decydowanie o ważnych
      sprawach dzieci,
      odczułam to, jakby sie dzieciaków pozbyć, ale może się mylę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka