kara114
16.01.07, 11:14
Nie mogę się z mężem dogadać co do pieniędzy. On chce mnie spłacić po
rozwodzie, ja się boję, ze po rozwodzie on się na mnie wypnie. Jest
agresywny, grozi, że wynajmie komus mieszkanie. Nie mam już siły. Nie mogę
spać po nocach. Czuję się udręczona. I nie wiem już co robić. Zgodzić się na
tę forsę po rozwodzie czy nie? Nie chcę iść na udry. To takie żałosne.