lolejo
23.01.07, 09:56
No, krew mnie zalewa, kiedy czytam coś takiego..raczej Was czytam niż piszę
sama, ale tym razem nie mogłam się powstrzymać. I co sądzicie o wpisach na tym
blogu? Prawie zaczęłam współczuć (sic!), pomimo, że to mnie zdradzono.
Bardzo przekonywujące wpisy, szkoda tylko, że tak mało głosów rozsądku..
blog.onet.pl/1,kazdy.html