Dodaj do ulubionych

Wariaci - przebierańcy...

18.02.07, 12:01
Pytałem kiedyś w jednym z wątków, czy przebieracie się na karnawałową
imprezę... ale nikt sie nie wpisał. Żałujcie.

Narzeczona była Kolumbiną, ja clownem (z wielkimi butami w biało-czarną
kratkę), resztą towarzystwa to: kowboje, meksykanie, królewny, rycerze...
Mieliśmy też czarną śmierć i zabandażowaną mumię, którą odwijało się z
nadzieją, że okręcili nagie ciało. Okręcili ubrane - nadzieje nie zostały
zaspokojone... Newet kelnerzy mieli wspaniałe stroje z różnych epok, a drinki
mieszał sam Mistrz z Gwiednych Wojen z twarzą ukrytą w kapturze.

Były tańce, a o północy konkurs na najlepsze przebranie. Mieliśmy pewne szanse
na zajęcie dobrego miejsca, bo już na wejściu za wygląd dostaliśmy bileciki na
dwa darmowe drinki dla wariatów... ale żeby wygrać, to sie nie spodziewaliśmy.

Hurra! Niech żyją ci, co im się chce!!
Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: Wariaci - przebierańcy... 18.02.07, 12:10
      mialam w tym tygodniu dwie imprezy, zadna w stylu jak opisales Tri

      Przed pierwsza z nich myslalam, ze umre ze zmecznia: w pracy nawal jak zwykle,
      z wszystkim trzeba zdazyc, wracalam do domu samochodem, zmeczona, z mysla ze
      mam 0,5 godziny na wybranie sie i z powrotem w samochod. Plakac mi sie chcialo.
      I nagle w radio puscili piosenke Numero Uno Tora Tora, bardzo stary i chyba
      jedyny przeboj tej grupy, i ...wszystko odplynelo: zmeczenie, chandra...
      Usmiechnelam sie do siebie szeroko, wyobrazilam sobie siebie spacerująca na
      plazy, a mam Tri baaaardddzzooo bujną wyobraznie
      smile))))
      Zrobilo sie lekko i przyjemnie
    • marek_gazeta Re: Wariaci - przebierańcy... 18.02.07, 17:44
      ... a ja się przebrałem za playboya smile
      • amflandia Re: Wariaci - przebierańcy... 18.02.07, 22:05
        He he ty się Marek nie musisz przebierać smile.
        • brzoza75 Re: Wariaci - przebierańcy... 18.02.07, 23:03
          Amflandia nie szata zdobi człowieka smile
          • amflandia Re: Wariaci - przebierańcy... 19.02.07, 01:18
            Tak, ja również jestem za naturyzmem smile).
    • crazyrabbit Re: Wariaci - przebierańcy... 18.02.07, 22:10
      A ja chciałam na spotkanie katowickie pójść w stroju króliczka z Playboya (no ,
      chociaż uszka i ogonek założyć) , ale nie udało mi się dostać sad
      Ale i tak bawiłam się super!
    • amflandia Re: Wariaci - przebierańcy... 18.02.07, 22:12
      TRi zazdroszczę Ci z całego serca.Uwbielbiam bale przebierańców.W tym roku nie
      byłam, ale rok temu zaliczyłam taki bal, na którym hasłem przewodnim były
      prostytutki i alfonsi.Cudnie się koleżanki przebrały smile)).A koledzy w
      skórzanych spodniach i podkoszulkach z siatki mmmmmmmm.
      KIedyś prowadziłam z exem knajpę i tam też organizowaliśmy takie imprezy.Miały
      ogromne powodzenie.Pamiętam jak zszokowałam znajomych strojem hawajskim,
      składającym się głównie z owoców smile.Takie imprezy mają swój czar.Pamiętam jak
      wszyscy się starali, wymyślali i szyli stroje, jeździli po teatralnyh i
      telewizyjnych wypożyczalniach.Echchch szkoda, że tak mało ludzi potrafi si
      wyluzować.Tegoroczny sylwester miał być w pidżamach i niestety ludzie wymiękli :
      (((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka