rafanetka
20.02.07, 21:57
No właśnie.Wydawało mi się, że mam głęboko gdzieś co robi i kim, że nie
kocham, że mi nie zależey itp.A tu właśnie wyszło, ze on z nią jest (ona to
ta z którą nigdy nie był, nigdy mu na niej nie zależało, a ja sobie coś
wydumałam i wymyśliłam głupi rozwód). Ja naprwde myślałam, ze mam to gdzieś,
a chyba niestety nie. Boli jak jasna cholera.Kiedy te uczucia przestana mnie
dotyczyć?