Dodaj do ulubionych

Odpowiedź na pozew

09.04.07, 12:24
Wybaczcie, że zupełnie "nowa" zawraca głowę w Świąteczny Poniedziałek, ale
jestem nieco zdesperowana. Piszę odpowiedź na pozew, a rozprawa tuż tuż i
zastanawiam się czy mielibyście jakieś konstruktywne wskazówki. Biorąc pod
uwagę mnogość waszych doświadczeń byłabym wdzięczna za jakiekolwiek rady.
Rozwód bez orzekania o winie, bez dzieci, więc raczej powinno pójść składnie,
ale nie zgadzam się z pewnymi okolicznościami napisanymi w pozwie, więc chcę
opisać swoje stanowisko. Poza tym przeraża zbliżająca się rozprawa,
zwłaszcza, że nie jestem pewna co mój_prawie_były wymyśli i jak się zachowa.

Pozdrawiam wszystkich ciepło!
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: Odpowiedź na pozew 09.04.07, 14:33
      Jeśli zgadzasz się z pozwem co do wnoszonych przez powoda spraw to uzasadnienie ma znaczenie drugorzędne. Swoją wersję będziesz miała okazję przedstawić podczas rozprawy.
      • m_niczka Re: Odpowiedź na pozew 09.04.07, 17:33
        Wiem, że dla przebiegu sprawy nie ma to większego znaczenia, ale chcę to
        napisać, bo nie zgadzam się z pewnymi stwierdzeniami w pozwie i chcę, aby było
        to na piśmie. Chyba bardziej robię to dla siebie. W zasadzie to pewnie powinnam
        walczyć o winę męża, ale nie mam na to siły i nie widzę w tym większego sensu,
        bo nie osiągnę nic prócz satysfakcji, a nie jest to dla mnie aż tak istotne.
        Preferuję święty spokój. Dzięki za informacje smile
        • z_mazur Re: Odpowiedź na pozew 09.04.07, 20:31
          To napisz odpowiedź na pozew, punktując z którymi zapisami pozwu się nie zgadzasz i dlaczego. Po prostu. Sąd będzie znał od razu Twoje stanowisko i odpowiedź dostanie też druga strona procesowa.
          • m_niczka Re: Odpowiedź na pozew 09.04.07, 22:51
            Właśnie coś podobnego udało mi się sklecić, wyszło całkiem przyzwoicie, tylko
            ten specyficzny prawniczy język... hmm do niedawna całkiem niby sympatyczny
            mąż, a dzisiaj "druga strona procesowa", troche się pokopmlikowało... jeszcze
            parę poprawek i pismo będzie gotowe, sprawa w następnym tygodniu.
            Bardzo dziękuję za rady
            • majkel01 Re: Odpowiedź na pozew 10.04.07, 22:11
              > mąż, a dzisiaj "druga strona procesowa", troche się pokopmlikowało...

              lepiej jest operowac zwrotami "powod" "pozwany" (powodka, pozwana) bo wowczas
              pisma sa bardziej przejrzyste i lepiej sie czyta. Chociaz na sali sadowej
              niektore strony zwracaja sie nawet per ten pan, ta pani co brzmi czasami conieco
              dziwnie i groteskowo.
              • m_niczka Re: Odpowiedź na pozew 11.04.07, 18:26
                No mam nadzieję, że mój prawie_eks nie wypali do mnie przed Sądem na per pani,
                bo brzmiałoby to faktycznie nieco groteskowo i ... zabawnie. Chodziło mi raczej
                o to, że w swoich najśmiejszych marzeniach dotąd nie sądziłam, że tak będę
                zwracała się do ślubnego. Niemniej jednak rozumiem, że jezyk prawniczy wymaga
                przestrzegania pewnych reguł i dzięki za wskazówki. Mam jeszcze pytanko, pewnie
                z kręgu głupszych, czy na sali sądowej podczas rozprawy powinnam mówić o
                mężu "powód" czy po prostu "mąż"?
                • ka-aktus Re: Odpowiedź na pozew 11.04.07, 21:03
                  ja bedę mówiła "mój mąż"
                • z_mazur Re: Odpowiedź na pozew 11.04.07, 22:13
                  Możesz spokojnie mówić "Mąż".
                • majkel01 Re: Odpowiedź na pozew 12.04.07, 17:23
                  mozna mowic jak sie chce, oczywiscie w granicach przyzwoitosciwink Wiec dozwolone
                  jest mowienie i mezu, i per pan, i powod/pozwany a nawet i po imieniu.
                  Wazne jest natomiast by do Sadu mowic "prosze Wysokiego Sadu", "Wysoki Sadzie"
                  itd. Za mowienie panie Sedzio/pani Sedzio mozna nawet zostac ukaranym grzywna.
                  • m_niczka Re: Odpowiedź na pozew 14.04.07, 12:33
                    No to będę mówiła "maż" tak chyba będzie przyzwoicie. Dzięki za wskazówki co
                    do "proszę Wysokiego Sądu", jeszcze w nerwach bym się wyrwała... ale i tak nie
                    wiadomo co będzie, rozprawa w środę i nerwy mnie zżerają, ale dam radę. Jeszcze
                    raz dzięki i pozdrwiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka