sybarytka_in_spe
11.06.07, 17:14
witam,
proszę was o pomoc w "techniczenj" sprawie.
dziś, niespodziewanie, dla siebie, dostałam pozew rozwdowy wraz z wezwaniem
na rozprawę - na czwartek rano...
nie mam czasu, aby się przygotować, nie mam szans na znalezienie sensownego
prawnika w ciągu 2 dni, potrzebuję adwokata, bo w pozwie jest masa kłamstw,
mam też sama zorganizować świadka na okoliczność dziecka - nie ma takiej
szansy.
co mam zrobić? odwoływać się? prosić o odroczenie?
nie mam szans na sprawiedliwy proces, maż ma adwokata, jest świetnie
przygotowany do rozprawy, dla mnie, to kompletna niespodzianka, gdyż daliśmy
sobie jescze trochę czasu na zastanowienie, pozew miał być z orzekaniem o
jago winie (bezspornej:/), zapewniał mie, że dowiem się, że złożył pozew, że
rozstaniemy się jak dorośli ludzie.