pomimo1
22.06.07, 20:01
zmieniłam pracę. na fajną, prestiżową, ciekawą i zgodną z moim wykształceniem.
I jeszcze dobrze płatną. niestety- jest drugie dno. zarabiam 2 razy tyle co
pozostale osoby w pracy i wszyscy to niestety wiedza. Mam w pracy kur...ewsko
wredna kolezanke. Trzepie mi komputer pod oja nieobecnosc, gdy rozmawiam z
szefem przez tel. lacza sie w rozmowy,sprawdza , co robie, kaze pokazywac
wszystko, czym sie zajmuje i probuje wplynac na moje decyzje i sposob pracy.
Podobno tez kabluje, ze nie mam kwalifikacji, ze sie nie nadaje itd. Moja
poprzedniczka przez nia sie zwolnila. To taka mala wredna suka i w calej
firmie o niej taka mowia. Tak naprawde, to ani pod nia nie podlegam, ani od
niej nie zaleze. Jak ustawic ja, by sie odwalila i nie wpasc w konflikt.
Siedzi ze man w jednym pokoju.
Dzis rozwalil mnie tekst,ze widzac moje CV powiedziala zanim mnie przyjeto,ze
ja tylko CV umiem pisac. Dzis mnie sprawdzala ile i jakich studiow skonczylam.
Dodam,ze robie 4 studia (podyplomowe) i mam wyzsze stanowisko niz ona.
Dodatkowo mam pare prestizowych kursow itp. Nie chce mi sie bawic w
rywalizacje i nie musze juz udowadniac,ze cos wiem, bo jestem scislym
specjalista, ale laska probuje mnie na kazdym kroku zdeklasowac.
W "firmie" jest jedna dziewczyna, ktora mi strasznie imponuje, bo przypomina
mi mnie sama sprzed lat, gdy sie uparlam na moja specjalizacje i sie uczylam.
Wbrew przeciwnosciom ta dziewczyna uczy sie i szkoli i ja bardzo chce jej
pomoc i nauczyc. daje jej swoje pliki, pokazuje, co i jak robie, a ta podla
Pani podsluchuje, bo tez chce przejac moja dzialke, a dzis nawet zarzadala
przegrania plyty z materialami szkoleniowymi, ktora przynioslam dla tamtej
"ambitnej".
I co radzicie? co robic, by uciac ta ciagla inwigilacje i sprawdzanie mnie???
Strasznie mnie to stresuje
Coś jest nie tak z moim wzrokiem. Jakoś nie widzę siebie w pracy.
— Teddy Bergerson