Dodaj do ulubionych

kosmiczny upał!

17.07.07, 08:17
i brak klimatyzacji,
pozdrawiam z upalnych Katowic
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:20
      Kosmiczny upał ale klimatyzator chodzi na pełna parę....pozdrawia goraca
      Warszawa....

      smile
      • mamba234 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:42
        Pozdrowienia z 13 piętra biurowca BEZ klimatyzacji ;-(((
        Ale za chwilę jadę do ZUSu klimatyzowanym autem i już kombinuję, jakby tu
        wydłużyć drogę. Może przez Cieszyn wink))
        • ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:46
          Pozdrawia upalny Kraków. Kochani chłodno was pozdrawiam.
          • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:47
            maupa...chłodno...no wiesz....Moja droga za kilka dni, juz w czwartek swiat ma
            wrocic do normy....szaro, buro, zimno...cieszmy sie koniecznie tym co mamy...mi
            drugi raz w tym roku schodzi skora z nosa smile))))
            • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:50
              czy lato musi przychodzić od razu w takiej ekstremalnej postaci???
              Nie ma jeszcze 9 a tu koszmaaar
            • panda_zielona Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:35
              Kurczę,a ja w sobotę na morze jadę,zmarznę?
        • aron95 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:47
          Po drodze do Cieszyna korki , lepiej przez Kraków
          • mamba234 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:50
            aron95 napisał:

            > Po drodze do Cieszyna korki , lepiej przez Kraków

            Skorzystam z Twojej rady. Pojadę do chorzowskiego ZUSu z Katowic, przez Kraków.
            Już widzę minę szefa jak mu pokażę pokwitowanie za przejazd autostradą A4.
            Się chłop ucieszy wink))
        • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:48
          mamba jade z Toba do teog Cieszyna
    • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:47
      ja też chcę klimę!!!!
      • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:48
        kasiar74 napisała:

        > ja też chcę klimę!!!!

        A przymus prosba czy tez grozba pracodawce...ja nie musiałam przyszłam i
        była....tongue_outPPP
        • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:52
          tu jest bardziej patowa sytacja, nie jesteśmy włascicielem budynku tylko
          wynajmujemy , a nie możemy wynająć gdzie indziej (obok stoi piekny nowoczesny
          biurowiec w którym płaci się mniej i jest klimatyzacja!!) bo jesteśmy Spółką
          skarbu państwa i mamy płacić temu a nie innemu włascicielowi nieruchomości,
          ogólna kołomyja, a kto na tym cierpi??? No cholera my.
          • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:54
            tez jestem społka skarbu państwa ale z klimatyzatorem smile)))))))))))
            • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:58
              my już jeden budynek wyremontowaliśmy i był full wypas, no bo skoro i tak tu
              siedzimy i jestesmy uwiązani no to trzeba cos zrobic i wlasciciel budynku po
              skończonym remoncie nas wywalił, kosmos, a swoją droga to nasza Spółka w
              Warszawie potrafiłą zadabać i mają tam klimę cholera!
              • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:00
                Nooo ja jestem w Wawie...mam nadzieje, ze nie ja "wykradłam" niecnie
                klimatyzator kolezance z Katowic
                • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:02
                  to by było dopiero co??? wink))))
                  • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:03
                    no...musiałabym sie spalic ze wstydu .....tiaaaa smile))))
                    • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:08
                      no może miłabym do kogo wpaść na kawę jak jestem służbowo w stolicywink
                      • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:09
                        wpadaj, wpadaj mam tez piekny ogrodek i bufet i w piatki koncerty smile))
      • ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:50
        Kraków zaprasza do chłodnego klimatyzowanego pomieszczenia.


        to.ja.kas nio jak zwykle maupa, bo siedze w pokoiku z klima, wprawdzie ma klima juz dosc chyba, ale ciesze sie jak taki glupeczek ze jest cieplo sloneczko, itp. pierdołkami
      • z_mazur Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:52
        Zgdonie z jakimiś przepisami, jeśli temperatura w miejscu pracy przekracza ileś
        tam stopni to pracodawca ma obowiązek skrócić czas pracy.

        Może warto o tym pomyśleć i zaiwestować w termometr. smile
        • ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:53
          hi i zainwestowac w tiktaki, tylko dwie kalorie a jak chłodzaą. To głupawka z goraca.
        • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:09
          a ile to stopni???? znasz moze podstawę prawną?
          • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:11
            okaze sie, ze 90 smile))))))))
            • ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:26
              W czasie upałów pracodawca powinien odpowiednio zadbać o swoich pracowników. Jeżeli tego nie zrobi, może otrzymać mandat do 1 tys. zł. Gdy temperatura powietrza przekroczy 25° C a w biurze, magazynie lub hali 28° C, to pracownicy mogą domagać się od pracodawcy zimnych napojów. Pracownikom powinna wystarczyć zwykła woda mineralna i nie powinni żądać np. soków. Ponadto w czasie upałów okna powinny być zaopatrzone w odpowiedni sprzęt chroniący przed słońcem, np. żaluzje, rolety. Systemy klimatyzacyjne czy wentylacyjne powinny być oczyszczone i odgrzybione. Gdy jakiś pracownik ma problemy z ciśnieniem krwi to należy mu zapewnić pracę w odpowiednich warunkach. Za wszelkie nieprawidłowości w tym zakresie pracodawcy grozi mandat do 1 tys. zł a jeżeli nie nastąpi poprawa warunków pracy - skierowanie wniosku do sądu.
          • z_mazur Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:25
            Niestety coś mi się pomyliło to był tylko apel GIP, o skrócenie czasu pracy.

            Obowiązkowe jest jedynie zapewnienie napojów.
            • to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:29
              Kurde a juz liczyła, ze zepsuje klimatyzator i pojde do domu smile))
    • magda210682 Woda... 17.07.07, 09:21
      Jeszcze godzinka i wsocze sobie do zimniutkiej wody.... Kurzcze przez dwa dni moczyłam sie nad Białym ale nie stety dzisiaj na 15 do roboty( gdzie jest zimno, wiec musze jeszce przed praca skorzystac ze słoneczka i wody.....
      • delika1 Re: Woda... 17.07.07, 09:58
        ja bede nad Białym w weekendsmileczysta woda? i czy tłumów nie ma????
        • magda210682 Re: Woda... 17.07.07, 17:42
          W weekend było mnustwo ludzi. Woda super ciepła i czysta. Aż zal było wyjeżdzać. Zdecydowanie polecam.
    • kasiar74 a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:03
      • to.ja.kas Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:06
        pozarłam z krewetkami wczoraj...wiec milcze tongue_outPPP
        • kasiar74 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:09
          no robiłam w tatym roku taki z ogórków i koperku ale nie wyszedł jakiś
          rewelacyjny, a może jakieś inne np. z botwinki?
          • to.ja.kas Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:10
            z botwinki umiem tylko zupe botwinkowa z jajkiem...jak jem ja na zimno bo mi
            sie grzac nie chce to chyba chłodnik???
            • kasiar74 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:16
              hehe no to ja sobie zrobię ogórkową za zimno chybawink)))
              • ladyhawke12 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:41
                no to wklejam linka
                gotowanie.onet.pl/1396564,1,chlodnik_zupa_takze_na_wiosne,artykul.html
                • kasiar74 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:51
                  u,,, dzięki bombowo wygląda niam niam niam
                  • ladyhawke12 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:54
                    zwłaszcza ten z ogórków,serka feta, i tunczyka
    • lilyrush Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:40
      Brrr...a ja znowu zamarzam
      U mnie w spółce Skarbu Państwa wink klima albo chodiz tak, ze zimno albo w ogóle
      Ale potem sie rozpuszcze w tramwaju
      • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:53
        ja już się topię ide zaraz na dół do restauracji na lodywink)
      • z_mazur Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:55
        No właśnie ja mam normalnie zimne dłonie.
        Może 23 stopnie to trochę za chłodno??? smile)))
        • kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:57
          klimę powinno sie ustawiać zasadniczo 7 st. mniej od temperatury zewnętrznej
        • ladyhawke12 z_mazur 17.07.07, 11:23
          prosze takie zimniutkie na kark mi przyłożyc,
    • der1974 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 11:19
      A ja dzisiaj jestem tak zły, że mi jest normalnie wszystko jedno. Nawet upał mi
      nie przeszkadza, żeby się wściekać. Q. podoba mi się ten ukrop wręcz. Nakręca
      mnie do jeszcze większej złości.
      • ladyhawke12 der spokojnie 17.07.07, 11:22
        I zimna cherbatka z melisy z mieta
        • to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:23
          i chłodny okład na czółko tongue_outPP
          • der1974 Re: der spokojnie 17.07.07, 11:30
            Chyba jednak dzisiaj to pół litra byłoby lepsze, albo harakiri jakieś. Zresztą
            można to połączyć.
            • to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:31
              Der w taki upał pół litra...to juz lepiej harakiri....powaga
            • phokara Re: der spokojnie 17.07.07, 11:33
              der1974 napisał:

              > Chyba jednak dzisiaj to pół litra byłoby lepsze, albo harakiri jakieś.
              >Zresztą
              > można to połączyć.

              Bardzo prosto. W taki upał butla Jacka D. = harakiri.
              Dwa w jednym. I jakże przyjemna metoda zejścia.
              Szkoda, że tak daleko, bo bym Ci z chęcią potowarzyszyła w tym samobójstwie.
              • to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:36
                Ja ostatnio preferuje McCallana...piliscie?
                • phokara Re: der spokojnie 17.07.07, 11:38
                  Piliśmy.
                  Ale pilismy też Annocka. I że tak powiem... ha ha ha.
                  • to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:40
                    hahahaha tego czegos nie piłam, a hahahaha rozumiem było po
                    wypiciu....nakupowałam duzo w skllepie ostatnio i ucze sie... wiesz ja to winna
                    kobieta...tongue_outPPP Jednak na taki upał martini z lodem i cytryna nie powoduje od
                    razu checi skonczenia ze soba w sposob gwałtowny!
              • ladyhawke12 Re: der spokojnie 17.07.07, 11:36
                a ja katane japonska przytacham, moze byc?
            • kasiar74 Re: der spokojnie 17.07.07, 11:56
              może zimne piwko? smile
              • ladyhawke12 kasiarku 17.07.07, 12:15
                oj tak takie zmine, w oszronionym kuflu
                • der1974 Re: kasiarku 17.07.07, 16:34
                  Powoli i na trzeźwo godzę się z niesatysfakcjonującą rzeczywistością, ale za
                  wszystkie propozycję wielkie dzięki.
      • julka1800 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 11:23
        podpisuje sie..

        mi dzis jest wszystko jedno, upal, wsio ryba, niech sie wali i zawali rowno, w
        nosie
        • ladyhawke12 julka 17.07.07, 11:25
          Dla Ciebie tez cherbatki starczy, zimniutka meliska, z mieta mniam, i chłodny oklad na czólko równiez. A tak poza tym to co sie takiego stało ze tacy zli jestescie.
          • to.ja.kas Re: julka 17.07.07, 11:26
            nie no ja wrociłam ze spotkania, siedze, czytam i mam naprawde swietny
            humor.....
            Jak chcecie to moze jakis kawał opowiem....od razu mowie, ze kiepska w tym
            jestem...ale co tam...sad((
            • ladyhawke12 dawaj 17.07.07, 11:29
              Ja zwykle kawały psuje, jakto blondi przystało.
              • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:30
                Blondynka idzie na spacer. Przychodzi nad rzekę i widzi drugą blondynkę na
                przeciwnym brzegu.
                - Hej - krzyczy tamta - jak mogę się dostać na drugi brzeg?
                Blondynka patrzy w górę i w dół rzeki, a potem krzyczy:
                - Ale ty jesteś na drugim brzegu!
                • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:33
                  hahaha, no załapałam.

                  Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki:
                  - Czy pani zapłaciła za tego psa?
                  - Ależ skąd! Dostałam go na urodziny...
                  • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:33
                    Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie prędkości i pyta ją bardzo
                    grzecznie, aby pokazała mu prawo jazdy.
                    Blondynka obrażona odpowiada:
                    - Chciałabym, abyście lepiej ze sobą współpracowali. Nie dalej jak wczoraj
                    jeden z was zabrał moje prawo jazdy, a już dziś oczekujecie, że je wam pokażę.
                    • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:35
                      no poprostu super hihi
                      Czy słyszałaś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
                      - Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...
                      • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:37
                        hihihihi ...wiesz to jak pewna alegoria do pewnej sytuacji smile))))))
                      • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:39
                        a to jeden z moich ulubionych

                        Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
                        - Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat" !
                        • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:41
                          Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.
                          Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"
                          Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie
                          spóźniona, bo wszyscy już wracają!"
                          • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:43
                            oplułam monitorek, klawiaturka zalana mineralka
                            • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:44
                              dobrze, ze nie kefirem ...maze sie jak sie wyciera...serio
                          • cathy_bum Re: dawaj 17.07.07, 11:45
                            Blondynka za kierownicą zatrzymuje się na czerwnym świetle. Patrzy w
                            sygnalizator i myśli: "Jakie ładne to światełko". Zapala się zielone. Blondynka
                            stoi dalej i zachwyca się: "To też śliczne.". Ponownie zapala się czerwone,
                            blondynka: "E takie już było, jadę!".

                            Pozdrawiam z bardzo upalnej Warszawy,
                            cathy-blondynka
                            • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:46
                              hihihihihi....
                              • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:49
                                Blondi zepsuł sie samochód, staneła na poboczu, i zadzwoniła po pomoc na policje, przyjechał policjant, patrzy blondi, wiec jedyna okazja sie przyczepic, ale nie było o co, nagle zapytał - a trójkacik to gdzie pani ma?
                                blondi - zgoliłam.
                                • geo_v Re: dawaj 17.07.07, 13:04
                                  Lady... padłam z trójkacika big_grinDD
                                  Podrawiam z Poznania, gdzie się na razie głównie rozpływam od temperatury. Mam
                                  wrażenie, że nawet pójście za przykładem blondynki w kwestii trójkącika nie
                                  pomoże... nawet papieros na balkonie nie smakuje.. Poszłabym po zimne piwko,
                                  ale nie mam odwagi.
                              • cathy_bum Re: dawaj 17.07.07, 11:50
                                A wiecie jak umierają szare komórki blondynkek? Samotnie...

                                Czeka mnie za chwilę wyprawa w głąb rozpalonej betonowej dżungli. Niedawno
                                oglądałam program o smażeniu jajek w Dolinie Śmierci bez użycia ognia - tak
                                słońce dawało. Czuję, że mój mózg też się w sadzone za parę chwil zamieni.sad
                                • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:53
                                  Lady rechocze jak głupia a tu ludziemi sie krecą....smile)))
                                  Cathy...badz silna...przetrwasz!!!!!
                                  • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:13
                                    Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti?
                                    - Parę osób widziało Yeti...
                                    • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:27
                                      Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki:
                                      - Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
                                      Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
                                      - Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
                                      Blondynka na to:
                                      - Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
                                      • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:32
                                        Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
                                        - Na czym polega państwa problem? – pyta Poradnik.
                                        - Bo żona nie daje mi... – zaczyna mąż
                                        - Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?!
                                        - ...nie daje mi dojść...
                                        - O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
                                        - ...do słowa.
                                        • ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:52
                                          Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
                                          - Co to jest?
                                          - Termos - odpowiada sprzedawca.
                                          - Do czego służy- pyta znów blondynka
                                          - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
                                          Blondynka kupuje jeden.
                                          Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
                                          - Co to za błyszczący przedmiot?
                                          - Termos - odpowiada blondynka.
                                          - Do czego służy? - pyta szef.
                                          - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
                                          - A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
                                          - Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka.
                                          • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 13:05
                                            Lady triojkacik i tak najlepszy, ale kawał o poradni małzenskiej....zajefajny :-
                                            )))
                                          • mamba234 Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:07
                                            Pracowałam 8 lat z samymi facetami, to się kawałów nazbierało. Takich "męskich"
                                            wink))

                                            Nasz przebój - ostrzegam, baaaaaaaardzo "męski" wink

                                            Policjant zatrzymuje blondynkę. Przekroczyła pani prędkość, jechała pod prąd,
                                            bez świateł - no 500 złotych mandatu.

                                            Blondynka błagalnym tonem - a nie możemy tego jakoś inaczej załatwić ?

                                            Policjant myśli, myśli i po chwili zaczyna rozpinać suwak.

                                            A blondynka na to :

                                            No nie !!!

                                            ZNOWU alkomat wink))))))))))))))))
                                            • ladyhawke12 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:13
                                              Trzy kobiety w ciąży siedzą w kawiarni, popijając kawę, kiedy jedna z nich mówi:
                                              - Ja wiem, że będę miała chłopca.
                                              Dwie pozostałe zastanawiają się przez chwilkę, po czym jedna z nich mówi:
                                              - Ok, tylko skąd wiesz, że to na pewno będzie chłopiec?
                                              - No bo kiedy dziecko było poczęte, ja byłam na górze, więc to na pewno będzie chłopiec.
                                              Kobiety siedziały znów chwilę w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi:
                                              - W takim razie ja będę miała dziewczynkę.
                                              - Tak? - pytają dwie pozostałe - a skąd wiesz?
                                              - No więc kiedy moje dziecko było poczęte ja byłam na dole. Tak więc na pewno będę miała dziewczynkę.
                                              Siedziały znów chwilę w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawała się coraz bardziej zdenerwowana, aż w końcu zaczęła szlochać.
                                              - Co się stało? Jaki masz problem? - pytają dwie zaskoczone kobiety. Trzecia kobieta zdołała tylko na chwilę wstrzymać szloch, by powiedzieć : - W takim razie ja będę miała pieska...
                                              • ladyhawke12 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:15
                                                Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
                                                - Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
                                                - I co wybrałaś?
                                                Blondynka:
                                                - Nie pamiętam...
                                                • ladyhawke12 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:19
                                                  Miesiąc miodowy. Młoda para dopiero co zainstalowała się w hotelu. Młody
                                                  żonkoś siedzi w łazience na brzegu wanny po kąpieli i rozmyśla:
                                                  "No to się wpakowałem na cacy. Jak ja jej teraz powiem, że moje stopy
                                                  śmierdzą jak zły duch, że o skarpetkach nawet nie wspomnę? Przez te parę
                                                  lat, jak się spotykaliśmy udawało mi się to jakoś ukryć, ale teraz? Na pewno
                                                  odkryje ten mój przykry, cuchnący sekret..."
                                                  W tym samym czasie młoda żonka siedzi na łóżku w sypialni i rozmyśla:
                                                  "No to pięknie... Trzeba było być szczerą od początku! Jak on teraz
                                                  zareaguje na moją małą tajemnicę? Co on powie na to, że strasznie śmierdzi
                                                  mi z ust? Przez te parę lat jakimś cudem ukrywałam to przed nim, ale teraz?
                                                  Nie ma szans! Na 100 procent się zorientuje..."
                                                  Po jakimś czasie mężowi zebrało się na odwagę. Wszedł do sypialni podszedł
                                                  do żony objął ją za szyję przysunął do siebie i powiedział:
                                                  - Wiesz kochanie, muszę Ci coś wyznać...
                                                  - Ja też muszę Ci coś wyznać...
                                                  - Rany Boskie - zjadłaś moje skarpetki!
                                            • geo_v Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:27
                                              Żona do męża: Jesz tą zupę? Bo jak nie, to doleję śmietany i dam psu.
                                              • julka1800 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 20:34
                                                geo_v napisała:

                                                > Żona do męża: Jesz tą zupę? Bo jak nie, to doleję śmietany i dam psu.

                                                hahaha przeczytalam watek wiecie ze wiekszosc dziewczyz ktore znam z tego forum
                                                to blondynki?

                                                smile))
                                • geo_v Re: dawaj 17.07.07, 13:08
                                  Hehe, Cathy przypomniałaś mi studenckie czasy big_grin Też się wtedy zastanawiałam,
                                  czy da się usmażyć jajko bez ognia, na blaszanym parapecie. Nie dało się,
                                  spłynęło sąsiadom piętro niżej na wietrzoną pościel...
                                  • to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 13:29
                                    no fantazja iscie ułanska smile))

                                    Mam pytanie do tych co deklarowali bardzo zły humor...poprawił sie chociaz
                                    troche???tongue_out
                                    • jarkoni Re: dawaj 17.07.07, 20:29
                                      Ja już deklaruję dobry humor, choć upał i wczoraj było też upalno-kiepsko-humorowo.
                                      Dołączę się do starych dowcipów o blondynkach:
                                      Dwie blondi w tramwaju, jedna pyta motorniczego: Przepraszam, czy dojadę tym
                                      tramwajem do ulicy Kopernika?
                                      Motorniczy: Tak proszę pani.
                                      Na co druga blondi: A ja?
                                  • cathy_bum Przeżyłam:) 17.07.07, 16:54
                                    Wróciłam! Żyję! Wyglądam jak rak wyjęty z ukropu, ociekam od potu, a ręce bolą
                                    mnie od siatek. Ale zaraz zapodam sobie zimny prysznic, a potem jeszcze
                                    zimniejsze piwo. Do tego jutro pozbędę się z domu dziecka razem z zawartością
                                    przywleczonych z takim trudem toreb. Życie jest pięknesmile)
                                    • geo_v Re: Przeżyłam:) 17.07.07, 20:56
                                      cathy_bum napisała:
                                      Życie jest pięknesmile)

                                      Gdzieś przeczytałam, że ty6lko wtedy, kiedy prawidłowo dawkuje się środki
                                      antydepresyjne big_grin Ponieważ upał minął, własnie wybieram się do sklepu po jakieś
                                      antydepresanty w płynie.
    • emde74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 13:51
      a ja z upalnego tramwaju jakiś czas temu. uwielbiam przejażdżki na metalowych,
      nagrzanych siedzeniach, na nasłonecznionej stronie. ale jeszcze bardziej
      uwielbiam jak piękna, letnia sukienka ze syntetyku, przykleja mi się do hmmmsmile
      ... akurat w drodze na rozmowę kwalifikacyjną...

      ufff... w biurze mieli klimę!smile

      mimo tego i tak gorące lato uwielbiam.
      • geo_v No to jeszcze jedna dawka :) 17.07.07, 14:41
        w domu opieki staruszek spotykał się ze staruszką chodzili razem na spacery. Jak
        się zmęczyli siadali razem na ławeczce a żeby było intymniej staruszka wkładała
        staruszkowi rękę w spodnie. Pewnego dnia staruszka nie zastała swego
        przyjaciela, więc poszła ich stałą trasą a tam na ławeczce siedzi staruszek z
        inną staruszką.
        - Dlaczego?? - pyta się rozgoryczona staruszka - Przecież jest ode mnie
        brzydsza, starsza, i głupsza. Co ona ma takiego czego ja nie mam????
        - Parkinsona.


        Lekcja w szkole muzycznej.
        - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z
        was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór
        Beethovena.
        Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy,
        wiemy - to "Sonata księżycowa".
        - Brawo!! - mówi pani.
        Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą -
        wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".
        - Świetnie!! - mówi pani.
        Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie
        cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z
        utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensją w głosie:
        - "Dla Elizy"?

    • magda8887 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 15:49
      upał okropny ale jakimś cudem zachorowałam sad boli mnie gardło (drapie) i
      wszystkie mięśnie mnie bolą sad czuję się okropnie a na dodatek ten upał i mam 2w1

    • julka1800 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 19:45
      i przezylam ten dzien , okropnosc, na kazdej plaszczyznie, prywatnej, zawodowej
      i "dziecinnej"
      Dzieci mialy jechac od soboty na Mazury z dziadkami. Nie jada. Babcia po
      zlamaniu reki jeszcze sie nie nadaje, rehabilitacja trwa i trwa.
      Wobec tego zeby zabic robaka i nie dac sie przygniesc losowi jade na weekend
      sama z dziecmismile ha smile trzymajcie kciuki, bede plywac.....po jeziorach smile)))
      • maza15 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 21:30
        Goraco strasznie.Pakuje syna,jutro wyjeżdża i stos prasowania....
        Nic przyjemnego stać przy żelazku w taki upal.
        Tez chłodzę się zimnym piwkiem.
        Dobre jest,i na dołek troche pomaga...
        Jutro ma być chłodniej.
      • cathy_bum Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 22:19
        Jak to jest? Żar się z nieba leje, spływam potem, a pranie mi nie wyschło.sad
        Będę dziecko na obóz o świcie chyba pakować.
        • ladyhawke12 Krakowiaki i warszawiaki 18.07.07, 07:32
          A co to ma za znaczenie jak mowimy, wazne co mowimy, ja tam sie dogaduje i z wawą i z śląskiem. A mówie na pole oczywiście, choc moze powinnam innaczej, we mnie jest pół krakusa, pół wawy, i mnie to wcale nie przeszkadza, w domku mówiło sie i tak, i tak. I jeszcze jedno krakowskie "ino" zawsze mnie smieszyło, ale mój tata tak mówi, i do tego tez się przyzwyczaiłam.
          • geo_v Re: Krakowiaki i warszawiaki 18.07.07, 10:22
            Ino to chyba ogólnopolskie jest smileSłyszałam od morza do Tatr smile
            • ladyhawke12 Re: Krakowiaki i warszawiaki 18.07.07, 11:17
              mój Tata twierdzi że krakusów to przywara.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka