kasiar74 17.07.07, 08:17 i brak klimatyzacji, pozdrawiam z upalnych Katowic Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:20 Kosmiczny upał ale klimatyzator chodzi na pełna parę....pozdrawia goraca Warszawa.... Odpowiedz Link
mamba234 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:42 Pozdrowienia z 13 piętra biurowca BEZ klimatyzacji ;-((( Ale za chwilę jadę do ZUSu klimatyzowanym autem i już kombinuję, jakby tu wydłużyć drogę. Może przez Cieszyn )) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:46 Pozdrawia upalny Kraków. Kochani chłodno was pozdrawiam. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:47 maupa...chłodno...no wiesz....Moja droga za kilka dni, juz w czwartek swiat ma wrocic do normy....szaro, buro, zimno...cieszmy sie koniecznie tym co mamy...mi drugi raz w tym roku schodzi skora z nosa )))) Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:50 czy lato musi przychodzić od razu w takiej ekstremalnej postaci??? Nie ma jeszcze 9 a tu koszmaaar Odpowiedz Link
panda_zielona Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:35 Kurczę,a ja w sobotę na morze jadę,zmarznę? Odpowiedz Link
aron95 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:47 Po drodze do Cieszyna korki , lepiej przez Kraków Odpowiedz Link
mamba234 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:50 aron95 napisał: > Po drodze do Cieszyna korki , lepiej przez Kraków Skorzystam z Twojej rady. Pojadę do chorzowskiego ZUSu z Katowic, przez Kraków. Już widzę minę szefa jak mu pokażę pokwitowanie za przejazd autostradą A4. Się chłop ucieszy )) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:48 kasiar74 napisała: > ja też chcę klimę!!!! A przymus prosba czy tez grozba pracodawce...ja nie musiałam przyszłam i była....PPP Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:52 tu jest bardziej patowa sytacja, nie jesteśmy włascicielem budynku tylko wynajmujemy , a nie możemy wynająć gdzie indziej (obok stoi piekny nowoczesny biurowiec w którym płaci się mniej i jest klimatyzacja!!) bo jesteśmy Spółką skarbu państwa i mamy płacić temu a nie innemu włascicielowi nieruchomości, ogólna kołomyja, a kto na tym cierpi??? No cholera my. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:54 tez jestem społka skarbu państwa ale z klimatyzatorem ))))))))))) Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:58 my już jeden budynek wyremontowaliśmy i był full wypas, no bo skoro i tak tu siedzimy i jestesmy uwiązani no to trzeba cos zrobic i wlasciciel budynku po skończonym remoncie nas wywalił, kosmos, a swoją droga to nasza Spółka w Warszawie potrafiłą zadabać i mają tam klimę cholera! Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:00 Nooo ja jestem w Wawie...mam nadzieje, ze nie ja "wykradłam" niecnie klimatyzator kolezance z Katowic Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:03 no...musiałabym sie spalic ze wstydu .....tiaaaa )))) Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:08 no może miłabym do kogo wpaść na kawę jak jestem służbowo w stolicy Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:09 wpadaj, wpadaj mam tez piekny ogrodek i bufet i w piatki koncerty )) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:50 Kraków zaprasza do chłodnego klimatyzowanego pomieszczenia. to.ja.kas nio jak zwykle maupa, bo siedze w pokoiku z klima, wprawdzie ma klima juz dosc chyba, ale ciesze sie jak taki glupeczek ze jest cieplo sloneczko, itp. pierdołkami Odpowiedz Link
z_mazur Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:52 Zgdonie z jakimiś przepisami, jeśli temperatura w miejscu pracy przekracza ileś tam stopni to pracodawca ma obowiązek skrócić czas pracy. Może warto o tym pomyśleć i zaiwestować w termometr. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 08:53 hi i zainwestowac w tiktaki, tylko dwie kalorie a jak chłodzaą. To głupawka z goraca. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:09 a ile to stopni???? znasz moze podstawę prawną? Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:26 W czasie upałów pracodawca powinien odpowiednio zadbać o swoich pracowników. Jeżeli tego nie zrobi, może otrzymać mandat do 1 tys. zł. Gdy temperatura powietrza przekroczy 25° C a w biurze, magazynie lub hali 28° C, to pracownicy mogą domagać się od pracodawcy zimnych napojów. Pracownikom powinna wystarczyć zwykła woda mineralna i nie powinni żądać np. soków. Ponadto w czasie upałów okna powinny być zaopatrzone w odpowiedni sprzęt chroniący przed słońcem, np. żaluzje, rolety. Systemy klimatyzacyjne czy wentylacyjne powinny być oczyszczone i odgrzybione. Gdy jakiś pracownik ma problemy z ciśnieniem krwi to należy mu zapewnić pracę w odpowiednich warunkach. Za wszelkie nieprawidłowości w tym zakresie pracodawcy grozi mandat do 1 tys. zł a jeżeli nie nastąpi poprawa warunków pracy - skierowanie wniosku do sądu. Odpowiedz Link
z_mazur Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:25 Niestety coś mi się pomyliło to był tylko apel GIP, o skrócenie czasu pracy. Obowiązkowe jest jedynie zapewnienie napojów. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 09:29 Kurde a juz liczyła, ze zepsuje klimatyzator i pojde do domu )) Odpowiedz Link
magda210682 Woda... 17.07.07, 09:21 Jeszcze godzinka i wsocze sobie do zimniutkiej wody.... Kurzcze przez dwa dni moczyłam sie nad Białym ale nie stety dzisiaj na 15 do roboty( gdzie jest zimno, wiec musze jeszce przed praca skorzystac ze słoneczka i wody..... Odpowiedz Link
delika1 Re: Woda... 17.07.07, 09:58 ja bede nad Białym w weekendczysta woda? i czy tłumów nie ma???? Odpowiedz Link
magda210682 Re: Woda... 17.07.07, 17:42 W weekend było mnustwo ludzi. Woda super ciepła i czysta. Aż zal było wyjeżdzać. Zdecydowanie polecam. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:06 pozarłam z krewetkami wczoraj...wiec milcze PPP Odpowiedz Link
kasiar74 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:09 no robiłam w tatym roku taki z ogórków i koperku ale nie wyszedł jakiś rewelacyjny, a może jakieś inne np. z botwinki? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:10 z botwinki umiem tylko zupe botwinkowa z jajkiem...jak jem ja na zimno bo mi sie grzac nie chce to chyba chłodnik??? Odpowiedz Link
kasiar74 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:16 hehe no to ja sobie zrobię ogórkową za zimno chyba))) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:41 no to wklejam linka gotowanie.onet.pl/1396564,1,chlodnik_zupa_takze_na_wiosne,artykul.html Odpowiedz Link
kasiar74 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:51 u,,, dzięki bombowo wygląda niam niam niam Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: a może jakieś przepisy na chłodniki??? 17.07.07, 10:54 zwłaszcza ten z ogórków,serka feta, i tunczyka Odpowiedz Link
lilyrush Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:40 Brrr...a ja znowu zamarzam U mnie w spółce Skarbu Państwa klima albo chodiz tak, ze zimno albo w ogóle Ale potem sie rozpuszcze w tramwaju Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:53 ja już się topię ide zaraz na dół do restauracji na lody) Odpowiedz Link
z_mazur Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:55 No właśnie ja mam normalnie zimne dłonie. Może 23 stopnie to trochę za chłodno??? ))) Odpowiedz Link
kasiar74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 10:57 klimę powinno sie ustawiać zasadniczo 7 st. mniej od temperatury zewnętrznej Odpowiedz Link
der1974 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 11:19 A ja dzisiaj jestem tak zły, że mi jest normalnie wszystko jedno. Nawet upał mi nie przeszkadza, żeby się wściekać. Q. podoba mi się ten ukrop wręcz. Nakręca mnie do jeszcze większej złości. Odpowiedz Link
der1974 Re: der spokojnie 17.07.07, 11:30 Chyba jednak dzisiaj to pół litra byłoby lepsze, albo harakiri jakieś. Zresztą można to połączyć. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:31 Der w taki upał pół litra...to juz lepiej harakiri....powaga Odpowiedz Link
phokara Re: der spokojnie 17.07.07, 11:33 der1974 napisał: > Chyba jednak dzisiaj to pół litra byłoby lepsze, albo harakiri jakieś. >Zresztą > można to połączyć. Bardzo prosto. W taki upał butla Jacka D. = harakiri. Dwa w jednym. I jakże przyjemna metoda zejścia. Szkoda, że tak daleko, bo bym Ci z chęcią potowarzyszyła w tym samobójstwie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:36 Ja ostatnio preferuje McCallana...piliscie? Odpowiedz Link
phokara Re: der spokojnie 17.07.07, 11:38 Piliśmy. Ale pilismy też Annocka. I że tak powiem... ha ha ha. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: der spokojnie 17.07.07, 11:40 hahahaha tego czegos nie piłam, a hahahaha rozumiem było po wypiciu....nakupowałam duzo w skllepie ostatnio i ucze sie... wiesz ja to winna kobieta...PPP Jednak na taki upał martini z lodem i cytryna nie powoduje od razu checi skonczenia ze soba w sposob gwałtowny! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: der spokojnie 17.07.07, 11:36 a ja katane japonska przytacham, moze byc? Odpowiedz Link
der1974 Re: kasiarku 17.07.07, 16:34 Powoli i na trzeźwo godzę się z niesatysfakcjonującą rzeczywistością, ale za wszystkie propozycję wielkie dzięki. Odpowiedz Link
julka1800 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 11:23 podpisuje sie.. mi dzis jest wszystko jedno, upal, wsio ryba, niech sie wali i zawali rowno, w nosie Odpowiedz Link
ladyhawke12 julka 17.07.07, 11:25 Dla Ciebie tez cherbatki starczy, zimniutka meliska, z mieta mniam, i chłodny oklad na czólko równiez. A tak poza tym to co sie takiego stało ze tacy zli jestescie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: julka 17.07.07, 11:26 nie no ja wrociłam ze spotkania, siedze, czytam i mam naprawde swietny humor..... Jak chcecie to moze jakis kawał opowiem....od razu mowie, ze kiepska w tym jestem...ale co tam...(( Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:30 Blondynka idzie na spacer. Przychodzi nad rzekę i widzi drugą blondynkę na przeciwnym brzegu. - Hej - krzyczy tamta - jak mogę się dostać na drugi brzeg? Blondynka patrzy w górę i w dół rzeki, a potem krzyczy: - Ale ty jesteś na drugim brzegu! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:33 hahaha, no załapałam. Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki: - Czy pani zapłaciła za tego psa? - Ależ skąd! Dostałam go na urodziny... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:33 Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie prędkości i pyta ją bardzo grzecznie, aby pokazała mu prawo jazdy. Blondynka obrażona odpowiada: - Chciałabym, abyście lepiej ze sobą współpracowali. Nie dalej jak wczoraj jeden z was zabrał moje prawo jazdy, a już dziś oczekujecie, że je wam pokażę. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:35 no poprostu super hihi Czy słyszałaś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika? - Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:37 hihihihi ...wiesz to jak pewna alegoria do pewnej sytuacji )))))) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:39 a to jeden z moich ulubionych Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące? - Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat" ! Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:41 Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej. Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?" Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!" Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:44 dobrze, ze nie kefirem ...maze sie jak sie wyciera...serio Odpowiedz Link
cathy_bum Re: dawaj 17.07.07, 11:45 Blondynka za kierownicą zatrzymuje się na czerwnym świetle. Patrzy w sygnalizator i myśli: "Jakie ładne to światełko". Zapala się zielone. Blondynka stoi dalej i zachwyca się: "To też śliczne.". Ponownie zapala się czerwone, blondynka: "E takie już było, jadę!". Pozdrawiam z bardzo upalnej Warszawy, cathy-blondynka Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 11:49 Blondi zepsuł sie samochód, staneła na poboczu, i zadzwoniła po pomoc na policje, przyjechał policjant, patrzy blondi, wiec jedyna okazja sie przyczepic, ale nie było o co, nagle zapytał - a trójkacik to gdzie pani ma? blondi - zgoliłam. Odpowiedz Link
geo_v Re: dawaj 17.07.07, 13:04 Lady... padłam z trójkacika DD Podrawiam z Poznania, gdzie się na razie głównie rozpływam od temperatury. Mam wrażenie, że nawet pójście za przykładem blondynki w kwestii trójkącika nie pomoże... nawet papieros na balkonie nie smakuje.. Poszłabym po zimne piwko, ale nie mam odwagi. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: dawaj 17.07.07, 11:50 A wiecie jak umierają szare komórki blondynkek? Samotnie... Czeka mnie za chwilę wyprawa w głąb rozpalonej betonowej dżungli. Niedawno oglądałam program o smażeniu jajek w Dolinie Śmierci bez użycia ognia - tak słońce dawało. Czuję, że mój mózg też się w sadzone za parę chwil zamieni. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 11:53 Lady rechocze jak głupia a tu ludziemi sie krecą....))) Cathy...badz silna...przetrwasz!!!!! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:13 Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti? - Parę osób widziało Yeti... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:27 Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki: - Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku. Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi: - Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy. Blondynka na to: - Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:32 Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para. - Na czym polega państwa problem? – pyta Poradnik. - Bo żona nie daje mi... – zaczyna mąż - Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?! - ...nie daje mi dojść... - O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!? - ...do słowa. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: dawaj 17.07.07, 12:52 Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę: - Co to jest? - Termos - odpowiada sprzedawca. - Do czego służy- pyta znów blondynka - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca. Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta: - Co to za błyszczący przedmiot? - Termos - odpowiada blondynka. - Do czego służy? - pyta szef. - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka - A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef. - Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 13:05 Lady triojkacik i tak najlepszy, ale kawał o poradni małzenskiej....zajefajny :- ))) Odpowiedz Link
mamba234 Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:07 Pracowałam 8 lat z samymi facetami, to się kawałów nazbierało. Takich "męskich" )) Nasz przebój - ostrzegam, baaaaaaaardzo "męski" Policjant zatrzymuje blondynkę. Przekroczyła pani prędkość, jechała pod prąd, bez świateł - no 500 złotych mandatu. Blondynka błagalnym tonem - a nie możemy tego jakoś inaczej załatwić ? Policjant myśli, myśli i po chwili zaczyna rozpinać suwak. A blondynka na to : No nie !!! ZNOWU alkomat )))))))))))))))) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:13 Trzy kobiety w ciąży siedzą w kawiarni, popijając kawę, kiedy jedna z nich mówi: - Ja wiem, że będę miała chłopca. Dwie pozostałe zastanawiają się przez chwilkę, po czym jedna z nich mówi: - Ok, tylko skąd wiesz, że to na pewno będzie chłopiec? - No bo kiedy dziecko było poczęte, ja byłam na górze, więc to na pewno będzie chłopiec. Kobiety siedziały znów chwilę w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi: - W takim razie ja będę miała dziewczynkę. - Tak? - pytają dwie pozostałe - a skąd wiesz? - No więc kiedy moje dziecko było poczęte ja byłam na dole. Tak więc na pewno będę miała dziewczynkę. Siedziały znów chwilę w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawała się coraz bardziej zdenerwowana, aż w końcu zaczęła szlochać. - Co się stało? Jaki masz problem? - pytają dwie zaskoczone kobiety. Trzecia kobieta zdołała tylko na chwilę wstrzymać szloch, by powiedzieć : - W takim razie ja będę miała pieska... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:15 Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja. - Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust. - I co wybrałaś? Blondynka: - Nie pamiętam... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:19 Miesiąc miodowy. Młoda para dopiero co zainstalowała się w hotelu. Młody żonkoś siedzi w łazience na brzegu wanny po kąpieli i rozmyśla: "No to się wpakowałem na cacy. Jak ja jej teraz powiem, że moje stopy śmierdzą jak zły duch, że o skarpetkach nawet nie wspomnę? Przez te parę lat, jak się spotykaliśmy udawało mi się to jakoś ukryć, ale teraz? Na pewno odkryje ten mój przykry, cuchnący sekret..." W tym samym czasie młoda żonka siedzi na łóżku w sypialni i rozmyśla: "No to pięknie... Trzeba było być szczerą od początku! Jak on teraz zareaguje na moją małą tajemnicę? Co on powie na to, że strasznie śmierdzi mi z ust? Przez te parę lat jakimś cudem ukrywałam to przed nim, ale teraz? Nie ma szans! Na 100 procent się zorientuje..." Po jakimś czasie mężowi zebrało się na odwagę. Wszedł do sypialni podszedł do żony objął ją za szyję przysunął do siebie i powiedział: - Wiesz kochanie, muszę Ci coś wyznać... - Ja też muszę Ci coś wyznać... - Rany Boskie - zjadłaś moje skarpetki! Odpowiedz Link
geo_v Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 13:27 Żona do męża: Jesz tą zupę? Bo jak nie, to doleję śmietany i dam psu. Odpowiedz Link
julka1800 Re: Kawał z huty :-) 17.07.07, 20:34 geo_v napisała: > Żona do męża: Jesz tą zupę? Bo jak nie, to doleję śmietany i dam psu. hahaha przeczytalam watek wiecie ze wiekszosc dziewczyz ktore znam z tego forum to blondynki? )) Odpowiedz Link
geo_v Re: dawaj 17.07.07, 13:08 Hehe, Cathy przypomniałaś mi studenckie czasy Też się wtedy zastanawiałam, czy da się usmażyć jajko bez ognia, na blaszanym parapecie. Nie dało się, spłynęło sąsiadom piętro niżej na wietrzoną pościel... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: dawaj 17.07.07, 13:29 no fantazja iscie ułanska )) Mam pytanie do tych co deklarowali bardzo zły humor...poprawił sie chociaz troche??? Odpowiedz Link
jarkoni Re: dawaj 17.07.07, 20:29 Ja już deklaruję dobry humor, choć upał i wczoraj było też upalno-kiepsko-humorowo. Dołączę się do starych dowcipów o blondynkach: Dwie blondi w tramwaju, jedna pyta motorniczego: Przepraszam, czy dojadę tym tramwajem do ulicy Kopernika? Motorniczy: Tak proszę pani. Na co druga blondi: A ja? Odpowiedz Link
cathy_bum Przeżyłam:) 17.07.07, 16:54 Wróciłam! Żyję! Wyglądam jak rak wyjęty z ukropu, ociekam od potu, a ręce bolą mnie od siatek. Ale zaraz zapodam sobie zimny prysznic, a potem jeszcze zimniejsze piwo. Do tego jutro pozbędę się z domu dziecka razem z zawartością przywleczonych z takim trudem toreb. Życie jest piękne) Odpowiedz Link
geo_v Re: Przeżyłam:) 17.07.07, 20:56 cathy_bum napisała: Życie jest piękne) Gdzieś przeczytałam, że ty6lko wtedy, kiedy prawidłowo dawkuje się środki antydepresyjne Ponieważ upał minął, własnie wybieram się do sklepu po jakieś antydepresanty w płynie. Odpowiedz Link
emde74 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 13:51 a ja z upalnego tramwaju jakiś czas temu. uwielbiam przejażdżki na metalowych, nagrzanych siedzeniach, na nasłonecznionej stronie. ale jeszcze bardziej uwielbiam jak piękna, letnia sukienka ze syntetyku, przykleja mi się do hmmm ... akurat w drodze na rozmowę kwalifikacyjną... ufff... w biurze mieli klimę! mimo tego i tak gorące lato uwielbiam. Odpowiedz Link
geo_v No to jeszcze jedna dawka :) 17.07.07, 14:41 w domu opieki staruszek spotykał się ze staruszką chodzili razem na spacery. Jak się zmęczyli siadali razem na ławeczce a żeby było intymniej staruszka wkładała staruszkowi rękę w spodnie. Pewnego dnia staruszka nie zastała swego przyjaciela, więc poszła ich stałą trasą a tam na ławeczce siedzi staruszek z inną staruszką. - Dlaczego?? - pyta się rozgoryczona staruszka - Przecież jest ode mnie brzydsza, starsza, i głupsza. Co ona ma takiego czego ja nie mam???? - Parkinsona. Lekcja w szkole muzycznej. - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa". - Brawo!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna". - Świetnie!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensją w głosie: - "Dla Elizy"? Odpowiedz Link
magda8887 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 15:49 upał okropny ale jakimś cudem zachorowałam boli mnie gardło (drapie) i wszystkie mięśnie mnie bolą czuję się okropnie a na dodatek ten upał i mam 2w1 Odpowiedz Link
julka1800 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 19:45 i przezylam ten dzien , okropnosc, na kazdej plaszczyznie, prywatnej, zawodowej i "dziecinnej" Dzieci mialy jechac od soboty na Mazury z dziadkami. Nie jada. Babcia po zlamaniu reki jeszcze sie nie nadaje, rehabilitacja trwa i trwa. Wobec tego zeby zabic robaka i nie dac sie przygniesc losowi jade na weekend sama z dziecmi ha trzymajcie kciuki, bede plywac.....po jeziorach ))) Odpowiedz Link
maza15 Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 21:30 Goraco strasznie.Pakuje syna,jutro wyjeżdża i stos prasowania.... Nic przyjemnego stać przy żelazku w taki upal. Tez chłodzę się zimnym piwkiem. Dobre jest,i na dołek troche pomaga... Jutro ma być chłodniej. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: kosmiczny upał! 17.07.07, 22:19 Jak to jest? Żar się z nieba leje, spływam potem, a pranie mi nie wyschło. Będę dziecko na obóz o świcie chyba pakować. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Krakowiaki i warszawiaki 18.07.07, 07:32 A co to ma za znaczenie jak mowimy, wazne co mowimy, ja tam sie dogaduje i z wawą i z śląskiem. A mówie na pole oczywiście, choc moze powinnam innaczej, we mnie jest pół krakusa, pół wawy, i mnie to wcale nie przeszkadza, w domku mówiło sie i tak, i tak. I jeszcze jedno krakowskie "ino" zawsze mnie smieszyło, ale mój tata tak mówi, i do tego tez się przyzwyczaiłam. Odpowiedz Link
geo_v Re: Krakowiaki i warszawiaki 18.07.07, 10:22 Ino to chyba ogólnopolskie jest Słyszałam od morza do Tatr Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Krakowiaki i warszawiaki 18.07.07, 11:17 mój Tata twierdzi że krakusów to przywara. Odpowiedz Link