libra22
08.08.07, 09:25
Pewnie też tak czasem mieliście, że dowiadujecie się na swój temat
jakichś "rewelacji". Ja najczęściej od teściowej, ale oczywiście
okreżną droga, choć w momencie krytycznym sama mi to powiedziała
(ale najpierw mojej mamie). Okazało się, że nie gotowałam obiadków
mężowi (gotowałam), zostawiałam go biednego samego i wyjeżdżałam
(nie chciał ze mną), a nawet chciałam usmiercić w celu zgarnięcie
polisy ubezpieczeniowej (żart między nami, który usłyszała tesciowa).
Rewelacja z wczoraj (przypomnę, że nie mieszkamy ze sobą już 2
lata): podobno mam faceta z trójką dzieci! Żeby to gadała teściowa
to....jestem przyzwyczajona do jej głupot, ale że mój eks?! I skąd
on to cholera wziął??? Szczególnie te trójkę dzieci? Może tak z
hojności?