skiela1 09.09.07, 18:26 www.edziecko.pl/rodzice/1,79356,2443568.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
your_and Re: Przypadkowy ojciec 12.09.07, 13:17 Jest właśnie druga strona medalu o którym wspomina psycholog. Tak zwane wrobienie. Są kobiety dla których napędza POTRZEBA POSIADANIA DZIECKA. Nieważny zwiazek, partner, jego wybory, osoba, przyszłośc dziecka. Jest to tylko narzedzie do spełnienia pragnienia POSIADANIA dzieka, bycia matką. Za pomoca kontrolowanej wpadki. Potem lądują w jednym worku tzw. samotnych "pokrzywdzonych" matek z dziećmi. Poczytajcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=66957963&v=2&s=0 Odpowiedz Link
grzrzybek nie mylcie praw rodzicielskich z obowiązkami!!! 24.10.07, 14:20 nie pierwszy raz spotykam się z rażącą ignorancją w tej kwestii, nawet tu, w artykule: "Jeśli natomiast chodzi o uznanie ojcostwa, w dużej mierze zależy to od sytuacji finansowej. Jeśli będą potrzebne alimenty, uznanie dziecka będzie nieodzowne. Byłam w podobnej sytuacji, nie wystąpiłam o uznanie ojcostwa i nie zamierzam tego robić. Synuś nie ma alimentów, ale ma wolność - nikt oprócz mnie nie będzie udzielał zgody na wydanie paszportu, wtrącał się w wybór szkoły itd. Głowa do góry. Będąc samotną mamą, też można być szczęśliwą i wychować szczęśliwe dziecko. (Anastazja)" co za wierutne bzdury. owszem, uznanie ojcostwa umożliwia egzekwowanie alimentów, ale to nie oznacza automatycznie nadania praw rodzicielskich!! alimenty płaci rodzic niezależnie od tego, czy te prawa posiada, czy nie, bo płacenie ich NIE JEST prawem, a obowiązkiem. nie ma więc żadnego związku pomiędzy płaceniem należnych alimentów, a wydawaniem zgody na paszport, czy wtrącaniem się do wyboru szkoły. rodzic nie posiadający praw rodzicielskich nie ma prawa do wydawania takich decyzji, natomiast tak czy owak, ciąży na nim obowiązek alimentacyjny. mam nadzieję, że wyraziłam to jasno, i że być może oświeci to jakieś nieświadome duszyczki.... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: nie mylcie praw rodzicielskich z obowiązkami! 24.10.07, 20:18 a jednak pewien związek jest, w myśl zasady: "płacę i wymagam". Smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link
grzrzybek Re: nie mylcie praw rodzicielskich z obowiązkami! 24.10.07, 22:58 woman-in-love napisała: > a jednak pewien związek jest, w myśl zasady: "płacę i wymagam". Smutne ale > prawdziwe. jeśli nie ma praw rodzicielskich, to sobie może wymagać... hehe. a jeśli rzeczywiście mu ZALEŻY, to oczywiście może się przed sądem o te prawa ubiegać. generalnie jednak, jeśli się nie ubiega, to znaczy, że mu to zwisa. jak facet od początku nie chce mieć do czynienia z dzieckiem, a płaci niechętnie tylko dlatego, że komornik sądowy go przymusza, to raczej też nie obchodzi go, do jakiej szkoły to dziecko pójdzie, itd. wierzcie mi, że są tacy ludzie, którzy potrafią KOMPLETNIE nie wykazywać nawet cienia zainteresowania życiem osoby, która jest ich, jakby nie było, biologicznym potomkiem. wiem, o czym mówię, bo właśnie mój "ojciec" jest kimś takim. swoją drogą, trzeba być do tego chyba kompletnie porąbanym psychicznie, bo normalny na umyśle człowiek, nawet bez cieplejszych uczuć, chyba wykazałby jakąś czystą ludzką ciekawość? tak, czy owak, chciałam tylko sprostować treść artykułu, bo tego typu błędne opinie, że płacenie alimentów = jakieś prawa do dziecka, nieraz prowadzą właśnie do takich sytuacji, w których matka niepotrzebnie rezygnuje z należnych jej dziecku alimentów. spoko, jeśli sama zarabia, jak krezus, ale nie czarujmy się - w większości sytuacji jednak każde dodatkowe pieniądze na dziecko są przydatne, a przede wszystkim konstytucyjnie temu dziecku przynależne. Odpowiedz Link
tu_nia Re: nie mylcie praw rodzicielskich z obowiązkami! 04.01.08, 20:14 uznanie dziecka rowna sie przyznanie praw rodzicielskich , prosze poczytac kro-kodeks rodzinny i opiekunczy najlepiej z komentarzem, prosze mi pokazac potem sad ktory pozbawi ojca wladzy rodzicielskiej. owszem moze ja ograniczyc, z powodu np. rozlaczenia rodzicow- gdy nie mieszkaja razem np. w tej samej miejscowosci i wykonywanie tych praw przez jednego z rodzicow- w tym wypadku ojca jest urtudnione, ale pozbawienie wladzy rodzicielskiej w praktyce zdarza sie b. rzadko i musza to byc przypadki ewidetne np. ojciec narkoman, alkoholik, znecacz. Odpowiedz Link
chalsia Re: nie mylcie praw rodzicielskich z obowiązkami! 07.02.08, 23:40 > ojca jest urtudnione, ale pozbawienie wladzy rodzicielskiej w praktyce zdarza > sie b. rzadko i musza to byc przypadki ewidetne np. ojciec narkoman, alkoholik, > znecacz. niekoniecznie. wszystko zalezy (jak zwykle) od osoby sędziego. Jak najbardziej można pozbawić praw rodzicielskich w przypadku długotrwałego kontaktu z dzieckiem, zwlaszcza jesli na dodatel alimenty są wyszarpywane w bojach przez komornika, albo facetnie płaci wcale. Odpowiedz Link