Dodaj do ulubionych

Pożalę się

09.10.07, 07:31
Pisałam, jak wypadły moje debiuty na portalach randkowych. Nie było
chętnych, a jednak po pewnym czasie jeden się odważył. Jeden, ale
za to jaki. Klękajcie narody! Nie piszę o tym co łączy, bo szkoda
prądu, jak uczyła Pho.
Kreślę, co stanowi istotę mojego problemu. Facet ma wybujałą
fizjologię. Nie szczędzi mi żadnych wyszukanych efektów wizualno-
dzwiękowo-zapachowych. To jest nie do przeskoczenia, przynajmniej
jak dla mnie. Wiadomo, że prosiłam, rozmawiałam, a nawet
niejednokrotnie warczałam i się darłam. Zero zrozumienia z jego
strony i zero ustępstwa. Co gorsza wygląda na to, że mnie kompletnie
owinął wokół palca. Kiedy próbuję rozwiązń siłowych, przytuli mnie,
a ja topnieję jak kostka lodu nad płomieniem i drżą mi kolana. A on
się tylko śmieje i kontynuuje soje zachowania rodem z chlewni. A ja
go...ten teges...z kościami/butami. I tak to się kręci.
Z jednej strony - powinien się opamiętać, bo widzi jak się pienię, a
to szkodzi zdrowiu. Mam dzieci na utrzymaniu, muszę jeszcze pożyć,
jego zachowania doprowadzą mnie niechybnie do zawału. Z drugiej
strony - mogłabym za łeb i za drzwi, ale komu w ostatecznym
rozrachunku zrobiłabym krzywdę? Przede wszystkim sobie. Nie będę
małym Jasiem od mrożonych uszu. Z trzeciej strony - beczki soli z
pewnością nie zjedliśmy, ale beczka śmiechu na pewno ulegla
konsumpcji. Może by to jakoś dało się unormalizować, bo się wykończę
nie tylko nerwowo. Tylko jak? Facet jest nieustępliwy. Mam polubić
to wszystko, co nie na moje zdrowie? Nasz związek musi znaleźć jakiś
finał. Mnie z wolna nawiedza myśl, że wszystko jedno jaki, byle się
skończyło.
Nie zdzierżę, moja cierpliwość jest na wyczerpaniu. Najważniejsze
jest zdrowie, mam już swoje latka. Takie to na mnie spadły plagi za
zacięcie naukowe. I powiedzcie, komu to przeszkadzało, że byłam
szczęśliwą rozwódką? Pytanie retoryczne oczywiście.
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: Pożalę się 09.10.07, 07:45
      ło matko...a niedawno się żaliła nasza koleżanka że facet o kasie
      gada i fafarafuje.Normalnie ideały nie dla rozwódek.I nowe rozdarcie
      gotowe.A może to próba?Da gębę sobie zapchać defekciarzem?Czy może
      bardziej wymagająca?Oj Bóg już siły ni ma...na łatwiznę staruszek
      idziewink))
      • a.niech.to Re: Pożalę się 09.10.07, 07:48
        sylwiamich napisała:

        > Oj Bóg już siły ni ma...na łatwiznę staruszek
        > idziewink))
        JESSSSSSSSSSSSSSU!!! Ale jaki!!!
    • salsa13 Re: Pożalę się 09.10.07, 07:49
      a kto powiedział, że będzie łatwo

      jestem pełna podziwu i uznania dla Ciebie

      uśmiałam się z rańca
      dzięki
      i pamiętaj
      masz dzieci na utrzymaniusmile)

      a jaki to profil randkowy to może i ja spróbujęsmile
      • a.niech.to Re: Pożalę się 09.10.07, 07:57
        Sympatia.pl.
        Poradzę Ci jeszcze jak najlepiej zrobić. Nie anonsuj się zbytnio,
        sama szukaj - przywal.
        • salsa13 Re: Pożalę się 09.10.07, 08:02
          smile smile smile
          dzięki

          ale fajny dzień jak człowiek się usmiechnie!
          • majka035 Re: Pożalę się 09.10.07, 08:41
            poznałam faceta na sympatii-boski na pierwszy rzut oka, do pierwszej
            wizyty w moim domu-wziął pilota od TV do ręki na dzień dobry. Teraz
            chowam się przed nim. Ale męczy mnie, chyba spodobał mu się mój
            telewizor.
    • aron95 Ja sie też pożalę . 09.10.07, 08:51
      800 zdjęć mi wcięło z wakacji . 3500 km. w upale i niewygodzie przejechaliśmy
      aby je zrobić .
      TO JEST DOPIERO TRAGEDIA !!!
      • z.odzysku Re: Ja sie też pożalę . 09.10.07, 08:56
        Oj Aron, rzeczywiście i szczerze Ci współczuję. Wiem co znaczy tego
        typu strata.
        Jeśli to cyfrowe, to może jest szansa na odzyskanie ich z karty
        pamięci? Niektóre fotolaby się tym parają.
      • jasminowo Re: Ja sie też pożalę . 09.10.07, 08:57
        aron95 napisał:

        > 800 zdjęć mi wcięło z wakacji . 3500 km. w upale i niewygodzie
        przejechaliśmy
        > aby je zrobić .
        > TO JEST DOPIERO TRAGEDIA !!!

        Hmmm... współczuję...serio. A swoją drogą tak sobie automatycznie
        pomyślałam - jechaliście zrobić zdjęcia? taki był cel? trza było
        sobie z netu ściągnąć, byłaby oszczędność czasu i finansów ;-P
      • tricolour W jaki sposób Ci wcięło? 09.10.07, 21:16
        Karta pamięci to "napęd" jak każdy inny i można w nim grzebać zwyczajnymi
        narzędziami do odzyskiwania danych.
        • aron95 Re: W jaki sposób Ci wcięło? 10.10.07, 11:01
          Komp.zawirusował się i dałem do zrobienia od nowa system .
          Nie przerzuciłem wcześniej tych plików na "D"
          Karta pamięci z aparatu ? Po wykasowaniu tamtych robiłem zdjęcia .
          Ktoś mi powiedzial że dlatego z karty ich nie odzyskam
        • a.niech.to Re: W jaki sposób Ci wcięło? 10.10.07, 11:16
          Tak przy okazji, Tri, w nawiązaniu do tego wątku: prawdą jest to, co
          widzę, a nie co chciałabym zobaczyć. Nie da się pominąć elementu
          oceny. Ograniczam się tylko do jednego stwierdzenia: wszystko super,
          gdyby...Tu następuje bajka o babci. Mam rację, Tri? Babcia,
          niestety, nie jest. Reszta mnie nie interesuje, bo mnie wprost nie
          dotyczy.
    • z.odzysku Re: Pożalę się 09.10.07, 08:53
      a.niech.to napisała:

      > ... Facet ma wybujałą fizjologię. Nie szczędzi mi żadnych
      > wyszukanych efektów wizualno- dzwiękowo-zapachowych. ...
      > ... Kiedy próbuję rozwiązń siłowych, ...

      no właśnie te rozwiązania siłowe szczerze odradzałbym, bo taka
      niespodziewana "sója w bok" może skutkować przeciągłą solówką w
      partii basów, od efektu której pewnie zeza można dostać. wink

      Ale serio. Medycyna wzniosła się ostatnio na dość wysoki poziom i
      można nabyć farmaceutyki regulujące perystaltykę jelit oraz sprawy
      żołądkowe. Jest nawet spory wybór tychże. Zainteresuj się.
      Bo jeśli naprawdę zależy Ci na facecie, to za pomocą niewielkiej
      inwestycji (z 15 zł miesięcznie), którą i tak pewnie jego obciążysz,
      będziesz miała rozwiązany problem. smile
      I przy okazji sama skorzystasz zaoszczędzając na okuliście. wink
      • sylwiamich Re: Pożalę się 09.10.07, 09:07
        A popatrz a.niech.to na film o koniu Horacym.Bajka pt" Planeta skecz"
        Godzina po 18.30.Jetix.
        Problem z drugiej strony jasno nakreślony.
      • tictac11 Oooomatko!! 09.10.07, 13:15
        Ja to chyba nienormalna jestem...Wszystko zrozumiałam opacznie.
        Facet ma wybujałą fizjologię - zrozumiałam ze ma Duuuzego......
        Nie szczędzi mi żadnych wyszukanych efektów wizualno- dzwiękowo -
        zapachowych - że wprowadza z zycie praktyki erotyczne rodem z "9 1/2
        tygodnia"
        No i dalej w ten deseń, ze juz nie dajesz rady bo on taki buhaj......
        aaaaaaach jaka głupia big_grinDDDDDD
        • z.odzysku Re: Oooomatko!! 09.10.07, 13:31
          tictac11 napisała:

          > No i dalej w ten deseń, ze juz nie dajesz rady bo on taki
          buhaj......

          no widzisz, fantazja Ci się uruchomiła... a on po prostu zwyczajnie
          beka i pierdzi. wink)
          • tictac11 Re: Oooomatko!! 09.10.07, 13:37
            Nie wpadło mi to do głowy smile))że może być tak drastycznie, myślałam,
            ze tak sie troche żali-chwali big_grinD
            naprawdę troche "zboczona" jestem big_grinD
          • crazyrabbit Re: Oooomatko!! 10.10.07, 00:16
            z.odzysku napisał:

            > tictac11 napisała:
            >
            > > No i dalej w ten deseń, ze juz nie dajesz rady bo on taki
            > buhaj......
            >
            > no widzisz, fantazja Ci się uruchomiła... a on po prostu
            zwyczajnie
            > beka i pierdzi. wink)
            >
            Ło Dżizassss.... Łobśmiałam się jak norka smile))
        • panda_zielona Re: Oooomatko!! 09.10.07, 19:23
          Hahahahaha,witaj w klubie,dokladnie tak samo sobie pomyśałam w
          pierwszej chwili,ale po chwili stwierdziłam,ze z tego powodu raczej
          należałoby się chwalić,nie żalić hihihi
          • zonaniezona1 Re: Oooomatko!! 09.10.07, 20:14
            smile ze mną jest gorzej niż z wami...zero skojarzeń seksualnych miałam smile)))
    • tictac11 To taki Shrek ? :DDDDDDD trzymaj sie go :DDD nt. 09.10.07, 13:38
    • nangaparbat3 Moja droga! 09.10.07, 21:04
      Czego Ty własciwie chcesz?

      >>>przytuli mnie,
      a ja topnieję jak kostka lodu nad płomieniem i drżą mi kolana.


      Widać to Ci pasuje, a cała reszta to POWINNOśCI, które sobie wyobrazasz.
      Ciesz sie, przestaj pienic i sięgajcie razem po kolejne beczki śmiechu.
      • a.niech.to Re: Moja droga! 10.10.07, 00:02
        Do jego zachowania nie przyzwyczaję się nigdy. Śmiech nie jest w
        życiu najwyższą wartością. Piękny kwiatek, ale opakowanie psuje
        efekt. Nie wiem, czy umiałabym na dluższą metę tolerować to, co on
        kwalifikuje jako dowcip, a ja nazywam chamstwem. To raczej za wiele
        jak na moją tolerancję, dlatego się żalę.
        • julka1800 Re: Moja droga! 10.10.07, 09:57
          Zastanawia mnie w tym wszystkim cos innego A.niech.to.
          Moze powinnas zajrzec wglab siebie i zapytac czy takie zachowanie
          tego pana dotyczy tylko tej "strefy" zycia czy czasem nie przeklada
          sie na inne. I to byc moze przeszkadza Ci w nim tak naprawde.
          • sylwiamich Re: Moja droga! 10.10.07, 10:22
            julka1800 napisała:

            > Zastanawia mnie w tym wszystkim cos innego A.niech.to.
            > Moze powinnas zajrzec wglab siebie i zapytac czy takie zachowanie
            > tego pana dotyczy tylko tej "strefy" zycia czy czasem nie
            przeklada
            > sie na inne. I to byc moze przeszkadza Ci w nim tak naprawde.

            Teraz ja się obśmiałam...do łezsmile)))))
          • a.niech.to Re: Moja droga! 10.10.07, 11:05
            Dawno to już zrobiłam. Nie ma treści bez formy, tu forma modeluje
            treść.
            • julka1800 Re: Moja droga! 10.10.07, 11:59
              a.niech.to napisała:

              > Dawno to już zrobiłam. Nie ma treści bez formy, tu forma modeluje
              > treść.

              I o to chodzi A.niech.to.
              Jesli w tym aspekcie zycia ten czlowiek nie potrafi zachowac formy,
              to moim zdaniem nie potrafi w innych dziedzinach.
    • marieta_makieta Re: Pożalę się 10.10.07, 10:32
      A.niech.to, to znaczy, że on puszcza bąki? Jeśli poza tym jest o.k.
      to po prostu zacisnij zęby i nos i powtarzaj sobie za każdym
      razem: "Żeby nie ten dech, to by człowiek zdechł." I świat od razu
      nabierze innych barw. Buźka
      • a.niech.to Re: Pożalę się 10.10.07, 11:10
        Nie musi mnie raczyć tą swoją umiłowaną słabością. On uważa, że jest
        dowcipny, a przede wszystkim wolny od konwenansów. Z tym drugim się
        zgadzam, ale nie tak "dosłownie" i nie do tego stopnia. Moje prawo
        do czystego powietrza i ciszy nie mniejsze niż jego. Nie chcę i nie
        umiem tej bariery swobód pokonać. Oceniam je jako nadużycie mojej
        tolerancji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka