Dodaj do ulubionych

Weekend i ... cały tydzień

25.11.07, 02:43
Czy Wy też tak macie? W pn marzę o weekendzie bo nie ma sił do
pracy, każdego dnia odliczam dni oby do piątku, stram sie pracować
jak najlepiej choć momnetami na prawde brakuje mi motorka by sie
zmusić. Wiele rzeczy odkładam na późnie - co sie oczywiście da.
Obiecuje, że nadrobie w weekend, ale ... opadam wtedy z sił. Nie mam
ochoty, chcę z sobą cosik zrobić, wyrwać się gdzieś albo poleżeć
cały dzień na kanapie, postukać w koputerze, itd.
Zawsze starałam się być osobą zorganizowaną, teraz mi to nie
wychodzi. Są dni kiedy mówię sobie: "Po co?" Ale z drugiej strony
przeszkadza mi to że taka jestem.
Rozdarcie wewnetrze.
Poza tym jak juz wiele tu osób zauważyło weekendy są najtrudniejsze.
Trochę spowalniam i zaczyanm mysleć. Wtedy najbardziej brakuje
mi "kogoś" ... Może sobie duuuuże miśka kupić do przytulnia?

Pozdrowionka dla wszystkich!!!
Obserwuj wątek
    • ha-pa Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 02:45
      ... którzy smacznie śpią i dla tych co jak ja, nie.
      • hb1980 Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 02:59
        hej, tez jeszcze nie spie... pol weekendu juz za mna, mam nadzieje, ze juz
        reszta pojdzie z gorki. tez mam jak Ty, najpierw czekam caly tydzien na weekend,
        a potem zdaje sobie sprawe, ze sobota i niedziela sa jeszcze gorsze. trzeba
        wypelnic czyms tyle godzin, a do wszystkich przyjaciol tak daleko. nie takie
        sobie zycie zaplanowalem, nie takich doswiadczen szukalem, niecaly rok po slubie
        powinienem byc bardzo szczesliwy...
    • crazyrabbit Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 12:34
      Bo weekendy są najtrudniejsze... I ciężko się za cokolwiek zabrać.
      Ja przerabiałam najpierw przepłakane weekendy , z jakąś butelczyną
      pod ręką , potem przebalowane weekendy , a teraz już jest
      spokojnie smile
      Co prawda , jestem półtora roku po wyprowadzce (ależ to zleciało!) ,
      ale rzeczywiście potrzebowałam sporo czasu , żeby przestać bać się
      weekendów.
      Fakt , że bardzo rzadko spędzam je teraz samotnie , ale nawet jeśli
      tak się zdarzy , to cieszę się ciszą i spokojem.
      No i butelczyna już mi niepotrzebna smile
      • sylwiamich Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 12:38
        Ja nie miałam problemów z weekendami...zresztą, co ja się
        wypowiadam.Odchodząc od męża juz od lat go nie kochałam i wszystkie
        weekendy z nim były koszmarem
        • crazyrabbit Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 12:52
          Dla mnie odejście od exa to też była ogromna ulga.
          W weekendy rzadko się widywaliśmy , bo po separacji od łoża i stołu
          unikaliśmy przebywania razem w mieszkaniu , szczególnie w wolne dni
          właśnie.
          Niestety , tamten rok był dla mnie ciężki , wiele rzeczy nałożyło
          się do kupy , i te samotne weekendy , szczególnie pod koniec roku ,
          były po prostu straszne...
          • dzimi_dzimi Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 16:50
            Może z 2 m-ce weekendy były ciężkie.
            Potem zająłem się tym co robiłem jak byłem jeszcze z Żoną, tylko w
            większym wymiarze.
            Na szczęście konno jeździ się solo, chyba, że uprawia się powożenie
            dorożką w parach.
            tongue_out
            • jasminowo Re: Weekend i ... cały tydzień 27.11.07, 09:36
              A ja lubię weekendy. Część spędzam na zajęciach na uczelni,
              pozostale w domu z córką. I o ile ona nie ma "trudnych" dni, czyli
              nie wrzeszczy na mnie z byle "g" od rana to jest super. Wcześniej -
              koszmar - przespane byle nie patrzeć na siebie. Albo marzenie, żeby
              wyszedł na spacer, by mieć choć chwilę samotną. Potem mimo iż
              mieszkaliśmy razem to zawsze tylko jedno było w weekend. Ja swoje
              spędzałam na uczelni, on z nową kobietą. Więc weekendy były tylko
              złe w niedziele wieczorem kiedy wracał. Teraz jedyne czego mi brak
              to czasu na czytanie, bo gdy jest córka nie ma na to czasu, ale co
              tam, za to robimy milion innych rzeczy. I to chodzenie przez cały
              dzień w piżamie jeśli tylko mamy na to ochote... bezcenne.
    • ivone7 Re: Weekend i ... cały tydzień 25.11.07, 18:17
      no coz..weekendy sa najgorsze..mnie tez potrzeba bylo czasu aby
      zaczac troszke cieszyc sie samotnoscia..bez dziecka..bylo mi ciezko,
      nie chcialo mi wstac z lozka, caly dzien bym gnila w lozku...
      teraz staram sie spedzac czas jak lubie, spotykam sie ze
      znajomymi...czytam..nadrabiam zaleglosci...
      daj czasowi czas...bedzie latwiej...
    • aron95 Brak czasu 27.11.07, 10:59
      mam tyle pomysłów weekendowych - życia nie starczy na ich realizację
      Bo jak po tygodniu gonitwy chce się mieć weekend=święty spokój , co raczej
      rzadko wychodzi a plany się się przeklada i przeklada
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka