ha-pa
25.11.07, 02:43
Czy Wy też tak macie? W pn marzę o weekendzie bo nie ma sił do
pracy, każdego dnia odliczam dni oby do piątku, stram sie pracować
jak najlepiej choć momnetami na prawde brakuje mi motorka by sie
zmusić. Wiele rzeczy odkładam na późnie - co sie oczywiście da.
Obiecuje, że nadrobie w weekend, ale ... opadam wtedy z sił. Nie mam
ochoty, chcę z sobą cosik zrobić, wyrwać się gdzieś albo poleżeć
cały dzień na kanapie, postukać w koputerze, itd.
Zawsze starałam się być osobą zorganizowaną, teraz mi to nie
wychodzi. Są dni kiedy mówię sobie: "Po co?" Ale z drugiej strony
przeszkadza mi to że taka jestem.
Rozdarcie wewnetrze.
Poza tym jak juz wiele tu osób zauważyło weekendy są najtrudniejsze.
Trochę spowalniam i zaczyanm mysleć. Wtedy najbardziej brakuje
mi "kogoś" ... Może sobie duuuuże miśka kupić do przytulnia?
Pozdrowionka dla wszystkich!!!