Dodaj do ulubionych

świadkowie

03.12.07, 22:03
Witam wszystkich,
mam pytanie dotyczące świadków przy rozwodzie - prawie 10 lat temu wprowadzilismy się z rodzinnego miasta ponad 400 km dalej. Tu gdzie mieszkamy nie mamy żadnych krewnych, nie utrzymujemy bliskich kontaktów ze znajomymi. W związku z tym nie bardzo widzę możliwość powołania wiarygodnego świadka - ani z mojej strony ani z męża. Boje się jednak ze mąż powoła na świadka teściową która od samego początku mnie nie akceptowała i źle traktowała - czy można takiego świadka odrzucić jako niewiarygodnego (widujemy się 2-3 razy w roku)? Czy możliwa jest rozprawa bez świadków czy też muszę kogoś na siłę szukać? Nikt nie wie co działo się w naszym małżeństwie i nikt nie jest w stanie tego potwierdzić ani zaprzeczyć.
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: świadkowie 03.12.07, 22:28
      ale ten swiadek ma być do czego ? Chodzi o ustalenie winy ? Jeśli to ma być
      świadek tylko taki który ma dac zadość przepisowi że w przypadku gdy sa dzieci
      sąd nie może oprzeć się tylko na zeznaniach stron, to bez róznicy kto nim
      będzie. Czasami zadaje się temu świadkowi dosłownie 2 pytania, żeby odnotowac
      coś w protokole ze świadek był świadek zeznawał. Czasem jest to jednak dłuższe
      przesłuchanie.
      Tak czy siak. Jesli druga strona zgłosiła świadka to nie możesz domagać się jego
      odwołania. Teściowa może z zeznawania zrezygnować sama, może z jej zeznań
      zrezygnować twój mąż czyli osoba która świadka powołała. I nikt więcej.
      Jesli warunki rozwodu macie uzgodnione, to nie ma sensu chyba sie niepotrzebnie
      szarpać, bo przesłuchanie będzie tylko pro forma i zeznania te nic nie zmienią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka