Dodaj do ulubionych

Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :)

19.03.08, 14:59
Zdecydowałam się jednak na rozwód bez orzekania o winie (niezgodnośc
charakterów...hehe) opracowaliśmy wspólnie ugodę,jeszcze tylko
wycena mieszkania (wpisanie kwoty, która musze spłacić)
i pozew zostanie złożony, na sprawę bez orzekania o winie z ugodą
czeka sie w Warszawie 2-3 miesiące.
Jako, ze mamy dzieci, więc potrzebny jest świadek, który opowie o
sytuacji dzieci(czy zaakceptowały skutki rozstania, jak sobie radzą
itp),świadek wybrany i zaakceptowany.

Generalnie doszłam do tego, że mam dość rozmów,grzebania się w
przeszłości, mam dośc bycia żoną-nieżoną; chcę mieć to za sobą...
mam nadzieje,że dokonałam dobrego wyboru
I mam nadzieję, że poczatek lata powita mnie jak wolną osobę smile
Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 15:05
      Trzymam kciuki
      • acbr600 Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 15:09
        Przede mną tez sprawa bez orzekania... ( i faktycznie he, he..., czy
        przy małoletnim dziecku zawsze jest potzrbny świadek? Razem nie
        mieszkamy juz z mężem od trzech miesięcysmile I tę wolność i spokój
        czuć cudowniesmile!!! Oby trudności wyłącznie wzmacniały te odczucia!
        • mary171 Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 15:18
          Lapina trzymam kciuki za szybki termin - moin zdaniem dobry wybór.
          acbr600 - przy małoletnim dziecku świadek jest niezbędny jeżeli
          chcesz rozwód na 1 rozprawie.
          • lapina Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 15:45
            Dzięki smile serdeczności
        • lapina Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 15:44
          Tak, zawsze potrzebny jest świadek, który mam mówić tylko i
          wyłącznie o dzieciach, nic o problemach małżeńskich itp.
          Powodzenia i obyś czuła się coraz lepiej! smile
          • agni-76 Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 16:05
            w moim przypadku nie był wymagany świadek. Odwiedził mnie kurator
            sądowy, który przeprowadził wywiad dotyczacy warunków
            mieszkaniowych, kontaktów ojca z dzieckiem. Ponadto "niby niewinna"
            rozmowa z dzieckiem.
            • lapina Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 16:33
              hmm to ja już wolę świadka,
              wolałbym ,żeby kurator nie stresował moich dzieci "niewinną
              rozmową" .
              Prawniczka mi powiedziała, ze jesli nie znajdziemy świadka
              to sąd wyśle nas na badania RODka.
              • agni-76 Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 20.03.08, 17:45
                To tylko z pozoru tak "groźnie" wyglada. U mnie była to nie
                zapowiedziana wizyta kuratora przez co miał jasny obraz tego co jest
                naprawdę (moment tzw zaskoczenia).
    • cathy_bum Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 19.03.08, 21:12
      Lapina, życzę Ci wobec tego, żeby wszystko piorunem poszło. Formalne
      zamknięcie nieistniejącego małżeństwa daje realne poczucie
      wolności.smile)
      Wierzę, że ex nie wywinie już żadnego numeru i przetrwasz to w miarę
      bezboleśnie (o ile tak w ogóle się da). Może się zdarzyć, że
      będziesz nawet krócej czekała - ja miałam termin po miesiacu...
    • plujeczka Re: Pozew plus ugoda... wolność w perspektywie :) 20.03.08, 16:54
      Lapinko-życzę Ci powodzenia i aby Twojemu męzowi nic nie odbiło bo
      tak naprawdę nigdy do końca nie wiadomo.Sala sądowa u
      każdego "wyzwala" inne emocje a nóż zechce "zabłysnąć" przed sądem?-
      tfu, tfu..pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka