Dodaj do ulubionych

Co taki ex sobie mysli

30.03.08, 23:29
kiedy przychodzi do starego domu w celu obejścia urodzin córci?
Zaprawde powiadam wam, że nie ma to juz znaczenia... no, może
minimalne - w każdym razie coraz mniejsze.. Ale tak sobie czasem
(nim sie zreflektuję.. smile zahaczę myślą o exa, ktorego widuję jakos
nieustająco jak przyjeżdza po dzieci, odwozi dzieci ..
Czy oddycha pełną piersią radosną w związku z posiadaniem nowego
związku.. czy może raczej nachodzi go ukrywana przed światem .. i
sobą... refleksja, ze może nie warto bylo wykonywac tego skoku na
nową łakę...
Wiem, wiem - nie wiadomo...
Bo mnie przychodzi do głowy pytanie- czy chcialabym byc z tym
facetem... Bolesna prawda niestety jest taka, ze gdyby nie popełnił
tego co popełnił.. to tak, oj tak...
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: Co taki ex sobie mysli 30.03.08, 23:31
      Jednym słowem...ddyby nie okazał się tym kim się okazał...to tak.A
      gdyby lepiej się krył? Chciałabyś? Chciała?smile))
    • plujeczka Re: Co taki ex sobie mysli 31.03.08, 10:44
      dziwny ten post, chciałabyś byc z nim gdyby nie jego skok w bok,hm,
      hm dziwne.....takie udawanie i niedostrzeganie prawdy ...dla
      niektórych kobiet to wazne mieć męża bez względu na to jaki jest-
      taką wol nalezy uszanować i ja to czynięco nie znaczy ,ze się z tym
      zgadzam.
    • agita123 Re: Co taki ex sobie mysli 31.03.08, 10:55
      A prosił cie zeby to ratowac mimo wszystko? Chciał wrocic?

      A moze lepiej ci ze swiadomoscia, ze zle na tym wyszedł? Ze jest
      teraz nieszczesliwy?

      A poza tym sylwia zawarła chyba sedno w 3 slowach... nic wiecej nie
      wymysle. Pozdrawiamsmile
      • aron95 Re: Co taki ex sobie mysli 31.03.08, 10:58
        Myśli sobie co myśli .
        Gorzej że Ty myślisz sobie co chcesz aby on myślał .
        • manderla Re: Co taki ex sobie mysli 31.03.08, 11:21

          > Gorzej że Ty myślisz sobie co chcesz aby on myślał .

          Eeee tam, aron, zaraz takie złośliwości wink
          Każda z nas tak mysli w pewnym momencie, ale najważniejsze, by nie
          dać się zdominować takim myślom, bo wtedy zaczynamy zyć nie swoim
          życiem.

          Sbelatka, też miałam tak nieraz...chyba jeszcze czasami miewam, ale
          coraz mniej i rzadziej. Szczególnie kiedy przyłazi(raz przyjezdza w
          srodku tygodnia na pare godzin i też zabiera młodego na weekend), i
          coraz częściej pyta się np. "może czegoś potrzebujesz? może ci
          jakieś zakupy po drodze zrobić? a jak tam u ciebie w pracy?" itp.
          Sam coś zaczyna naewijać o swojej pracy, co mnie kompletnie juz nie
          obchodzi! Albo jak zamykam za nim drzwi, to (zaczyna mnie to wku..
          już) stara się pocałować mnie w czółko.
          No kretyn! Ja swoje przezyłam, a teraz niech on cierpi! Ot!
          sprawiedliwość musi być!
          I nie żaluj niczego, że byłabyś z nim gdyby nie to? naprawdę?
          chciałabyś?
          Krótkie cięcie chirurgiczne. Ciężko owszem, ale sie dochodzi do
          siebie.powoli.
          • aron95 manderla 31.03.08, 11:41
            manderla napisała:

            >
            > > Gorzej że Ty myślisz sobie co chcesz aby on myślał .
            >
            > Eeee tam, aron, zaraz takie złośliwości wink

            Jakie złośliwości ???
            Dzis chyba nic napisać nie mogę >

            • manderla Re: manderla 31.03.08, 11:53
              no dobrze juz, dobrze! Nie złosliwości - stwierdzenie faktu wink

    • danagr Re: Co taki ex sobie mysli 31.03.08, 11:11
      nie dziwie ci sie, czasem tez mnie takie refleksje nachodza i nie dlatego, ze
      chcialabym zeby wrocil bo za dobrze mi juz samej ze soba ale z punktu poznania
      psychiki czlowieka, nie koniecznie konkretnej osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka