kicia031
04.05.08, 23:12
Tak mi sie nasunelo po lekturze watku o nierownej milosci do dzieci... Czy
kontakt z osobnikiem uposledzonym uczuciowo, ktory np uwaza, ze placac
alimenty wypelnia juz swe obowiazki ojcowskie, ktory nie potrafi oddzielic
uczucia do kobiety od uczucia do wlasnego dziecka, czy tez nawet alimentow nie
zamierza placic, albo wybiera sobie tanie polkurwie jako partnerke i za jej
namowa zrywa wiezy z dzieckiem - czy taki czlowiek moze przekazac dziecku
jakies pozytywne wzorce? Czy nie lepiej zeby zniknal z zycia dziecka, tak by
nie musialo sie wstydzic za ojca?