Dodaj do ulubionych

pytanko do tricolour

06.05.08, 12:57
dlaczego nie przyznajesz się do znajomości z to.ja.kas ?
Ona Ciebie czy Ty jej się wstydzisz ?

to.ja.kas napisała ;
lubię Tri, mimo że wredziol z niego potworny. Nie
miałam "nieszczęscia" poznać go osobiscie tak jak Pho, więc nogi i
ręce mam całe, może stąd moja sympatia (jakbym poniosła uszczerbek
na zdrowiu jak Pho pewnie bym klęła go w zywy kamieńtongue_out)

a pamiętam jak na PP dyskutowaliście ( może z pół roku temu)
o wrażeniach jakie na siebie z robiliście i że długo rozmawialiście
na jakimś tam spotkaniu
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 12:59
      <ikonka z wytrzeszczem oczu>.....daj link do tego postu smile))), bo
      ja za chiny nie pamiętam bym miała Tri poznać osobiście, a szkoda...
      • aron95 Właśnie znalazłem 06.05.08, 13:09
        to.ja.kas. napisała;
        aaaaa ze ze mna rozmowa rani...no tak. Zwłaszcza ze ja od
        samiusienkiego poczatku do tego sie przyznawałam. No powiem Ci, ze
        jak byłam na spotkaniu i patrzac jak czesto Ty ze mną rozmawiasz to
        chyba jednak nie zawsze rani ta rozmowa z taką osoba. Bo jakby
        raniła to jakze inaczej bys ze mna rozmawiał......ale moze to
        własnie jest relatywizm smile))

        ale pamiętam jeszcze inny wątek
        • to.ja.kas Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 13:16
          Daj link a nie post smile
          • aron95 Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 13:20
            Proszę
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48555&w=71290319&a=71290319
            • to.ja.kas Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 13:28
              Znalazłeś zajebisty dowód...na to,że nie czytam postów przed
              wysłaniem i czasem z mojej pisaniny mozna wysnuć niezbyt dokładne
              wnioski...a więc Tri pisał o rozmowach na forum, więc użyłam
              sformułowania "rozmowa" w znaczeniu konwersacji na forum.
              To po pierwsze.
              Po drugie ...nie rani Tri rozmowa ze mną "na forum" zbyt mocno skoro
              ze mna rozmawia "na forum"...innych też mało rani bo na spotkania ze
              mna indywidualne i grupowe hahahaha chętnie sie umawiają.

              Dalej do znajomości z Tri się nie przyznaję (poza forumowej) i dalej
              żałuję....jak to Tri kiedys napisał po jakiejś naszej ostrej
              wymianie zdań, że cholera wie co mogłoby sie stać jakby takie dwie
              silne osobowości sie spotkały? smile)))) A ja kobieta ciekawa jestem i
              kiedyś to sprawdzę smile))))
              • aron95 Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 14:50
                to.ja.kas napisała:

                > Znalazłeś zajebisty dowód...na to,że nie czytam postów przed
                > wysłaniem i czasem z mojej pisaniny mozna wysnuć niezbyt dokładne
                > wnioski...


                To już dawno wiem ........... ale kurna pisze co pisze .
                jak można inne wnioski wysnuć ?
                ten post to przez przypadek .. bo pamiętam jeszcze jeden ...
                rzecz była o forumowym wyobrażaniu się a rzeczywistości no i ta wasza rozmowa w
                trakcie spotkania .. hm ..oczywiście to złe wnioski
            • bozenadwa Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 15:12
              Aron KOCHAM CIE !!!!!!! i nie dlatego jak Ci napisalam ze kochocham
              Cie jesli sprawisz nieswiadomie ,ze usmiechne sie radosnie .Bo to co
              teraz tutaj wtym watku i wielu innych dot.problemow na naszym forum
              wcale nie jest smieszne ,ani radosne ,Niw nalezy do
              przyjemnosci ,mowic do kogos klamiesz ,albo stujesz przemoc wobec
              mnie i innych ,bo mnie lekcewazysz i ponizasz,Ale nie wiesz jak sie
              ciesze ,Ze To Ty tez zaczales czyscic nasze forum ,z ze tak sie
              wyraze ,z gnoju aby stalo sie SUPER forum ,a nie gnojownikiem ,Bo
              tutaj JEST bardzo duzo cudownych ,madrych ludzi.
              • to.ja.kas Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 15:42
                Ale co nie jest jest radosne, że znam czy że nie znam się z Tri?????

                "Ale nie wiesz jak sie ciesze ,Ze To Ty tez zaczales czyscic nasze
                forum ,z ze tak sie wyraze ,z gnoju aby stalo sie SUPER forum ,a nie
                gnojownikiem ,Bo tutaj JEST bardzo duzo cudownych ,madrych ludzi." -
                to Twoje słowa Bożena i zastanawiam się czy Ty w ogóle myślisz?
                Ludzie piszą na tym forum od kilku lat a Ty włazisz i odkrywasz jaki
                do tej pory był tu gnój i o to Ty wspaniała zrobisz z tym porządek.
                Kochana pisaliśmy i bawiliśmy sie na tym forum zanim się pojawiłaś i
                ono będzie istniało jak znikniesz Ty, ja czy Aron. I ZAWSZE to było
                fajne forum. Więc nie obrażaj wszystkich którzy tu pisali zanim
                pojawiłaś się Ty ze swoimi objawionymi prawdami.

                Egocentryzm u Ciebie jest w takim wydaniu, że w ogóle to układ
                słoneczny powinien być nie heliocentryczny, tylko bożenocentryczny
                bo Ty byłaś w związku z przemocowcem i Tobie się nalezy i wszystko
                wiesz.

                Opanuj się koleżanko z sądami i ocenami bo to juz niesmaczne.
              • bozenadwa Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 15:44
                A cha ,nie napisalam ,ze slowo gnoj w moim rozumieniu oznacza
                niewlaswiwe o ogolnoprzyjejetych normach
                zachowania ,zachowanie ,.Nie zas CZLOWIEKA .Bo CZLOWIEK zawsze jest
                piekny ,tylko czasami zachowuje sie zle w stosunku do drugiego
                CZLOWIEKA
                • to.ja.kas Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 15:49
                  Wiec uważasz Bożeno, że póki Ty się nie zjawiłas to na tym forum
                  panował gnój w sensie "niewlaswiwe o ogolnoprzyjejetych normach
                  zachowania ,zachowanie ,.Nie zas CZLOWIEKA " ????? - cytat...
                  tylko rozszyfruj co to znaczy bo żaden językoznawca tego nie
                  zrozumie, mimo najlepszych chęci i dobrego nastawienia a co dopiero
                  taka zmija jak ja.
                  • bozenadwa Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 16:09
                    To.Ja.Kas.Nie nie uwazam tak ,ze dopoki ja sie nie pojawilam tytaj
                    na forum ,to panowal tutaj gnoj ,a slowo gnoj zaczerpnelam z pewnej
                    szarady ,JA nie wiem jak tutaj bylo zanim sie pojawilam ,bo niewiem
                    i powiem Ci ,ze nawet nie wiem jak wejsc do archiwum ,Od niedawna
                    potrafie obslugiwac kompa i wielu rzeczy jeszcze nie wiem ,np. w
                    jaki sposob poprawiac bledy ,bo mamzepsuta klawiature i czesto robie
                    byki ,a nie wiem jak je poprawic ,Dzisiaj moja corka ma mi
                    pokazac.Ale moge sie wypowiadac do spraw na tym forum od momentu
                    pojawienia sie tutaj ,i to co widze mowie ,I naprawde nie jest
                    tak ,ze mowie co innego ,a robie ,co innego ,Nie jest to w moim
                    zwyczaju.Wysmiewsz moje slabosci dotyczace nieumiejetnosci pisania
                    na klawiaturze ,szkoda ,Ja nie bede reagowac na Twoje posty ,w
                    ktorych mnie wysmiewasz lub obrazasz ,A porozumienie miedzy ludzmi
                    nie zawsze oznacza zakilegowanie sie ,poprostu oznacze
                    POROZUMIENIE ,Trudno porozumiec sie zkims ,kto uwaza ,ze ma zawsze
                    racje ,i jesli mu sie zwroci uwage to odzywa sie nie grzecznie do
                    swojego rozmowcy .A slowo gnoj ,to taka przenosnia .
                    • bozenadwa Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 16:11
                      Mam byc zakolegowanie ,a nie zakilegowanie
                    • to.ja.kas Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 16:18
                      Kochana jak byś chwilę pomyślała...CHWILĘ, to wiedziałabyś, że nie
                      piszę o Twoich błędach a SKŁADNI a do tego klawiatura NIC nie ma i
                      córka nie pomoże.

                      Nie obchodzi mnie co robisz gdzieś tam.
                      Obchodzi mnie, że weszłaś i zaczynasz robić porządki, stawiać
                      diagnozy, oceniać.

                      Jeśli TY używasz przenośni z szarad to czy ja lub Tri MAMY TAKIE
                      SAMO PRAWO uzywać przenośni z szarad, krzyżówek, literatury pięknej
                      itd.
                      Więc bądź kochana tak samo wielkoduszna do innych jak i do siebie.

                      Ty nie reagujesz na moje posty...bezpośrednio nie. Ale gdzie możesz
                      wtykasz szpilę, odnosisz się do nich, chwalisz Arona za sprzątanie
                      gnoju...czy Ty kobieto myślisz? A może to celowe?
                      Jeśli miałabym wskazać palcem kogoś kto czepia się, ocenia,
                      diagnozuje to jesteś to TY. Ostatnio NIC INNEGO nie robisz.

                      I ten post do Mazura...boski, ja tez go baaaaardzo lubię smile)))
              • panda_zielona Re: Właśnie znalazłem 06.05.08, 22:52
                bozenadwa napisała:
                ,Ale nie wiesz jak sie
                > ciesze ,Ze To Ty tez zaczales czyscic nasze forum ,z ze tak sie
                > wyraze ,z gnoju aby stalo sie SUPER forum ,a nie gnojownikiem

                Kurczę,nie podoba mi się to co napisałaś.Nie zapominaj,że to forum
                otwarte.
    • a.b1 Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:10
      Boże a jakie ma to znaczenie?
      czy to jest tak cholernie ważne kto kogo tu zna?
      lekka przesada
      zresztą w klimacie pyskówek z byłą żoną
      • bozenadwa Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:15
        a.b1 napisała:

        > Boże a jakie ma to znaczenie?
        > czy to jest tak cholernie ważne kto kogo tu zna?
        > lekka przesada
        > zresztą w klimacie pyskówek z byłą żoną
        No nie ,nie wiem oco chodzi ,? ja wysiadam .Wy wszyscy tak macie ???
        Znacie sie wrealu a potem dowalacie sobie na forum ???
        • to.ja.kas Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:21
          Ty się zastanów kobieto kto komu dowala i przestań ofiarę zgrywać.

          I nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie: co nie jest smieszne i
          radosne? (pisałas o tym w swoim pierwszym poście w tym wątku), że
          znam się z Tri czy że go nie znam???
        • a.b1 Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:23
          nie znam nikogo z foru i nie zamierzam poznawać, mam liczną grupe
          znajomych i nie widze powodu do jej rozszerzania.
          dla mnie forum to rodzaj informatora, sprzedaje, kupuje informacje,
          jeśli potrafie komuś pomóc to odpisuje, jeśli nie potrafie to siedze
          cicho, jeśli widze czyjąś głupote to sobie mrucze pod własnym nosem
          o tej głupocie, ale nigdy nie bawie się w jakies wątki szpiegowskie
          albo pranie prywatnych brudów na forum ogólnodostępnym (tak jak to
          kilka tygodni temu wyczyniał właśnie aron ze swoja byłą zona, było
          to tak nie smacze, ze aż mi było wstyd za nich) ale nie mam ochoty
          czytać jak ktoś z durnotek robi wielkie halo, bo od tego sa prywatne
          mejle albo numery gg
          twierdzisz, ze jest dużo gnoju....nie wiem co w Twoim nazewnictwie
          to znaczy
          jak dla mnie robi się tu za dużo smieci, a moderator nie reaguje i
          nie uzywa nozyczek
          takie wątki jak ten po 5 godzinach powinny stracić racje bytu
          takie wątki zaśmiecają i nie wnoszą nic nowego, powodują, że traci
          się zainteresowanie forum
          • bozenadwa Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:34
            a.b1 napisała:

            > nie znam nikogo z foru i nie zamierzam poznawać, mam liczną grupe
            > znajomych i nie widze powodu do jej rozszerzania.
            > dla mnie forum to rodzaj informatora, sprzedaje, kupuje
            informacje,
            > jeśli potrafie komuś pomóc to odpisuje, jeśli nie potrafie to
            siedze
            > cicho, jeśli widze czyjąś głupote to sobie mrucze pod własnym
            nosem
            > o tej głupocie, ale nigdy nie bawie się w jakies wątki
            szpiegowskie
            > albo pranie prywatnych brudów na forum ogólnodostępnym (tak jak to
            > kilka tygodni temu wyczyniał właśnie aron ze swoja byłą zona, było
            > to tak nie smacze, ze aż mi było wstyd za nich) ale nie mam ochoty
            > czytać jak ktoś z durnotek robi wielkie halo, bo od tego sa
            prywatne
            > mejle albo numery gg
            > twierdzisz, ze jest dużo gnoju....nie wiem co w Twoim nazewnictwie
            > to znaczy
            > jak dla mnie robi się tu za dużo smieci, a moderator nie reaguje i
            > nie uzywa nozyczek
            > takie wątki jak ten po 5 godzinach powinny stracić racje bytu
            > takie wątki zaśmiecają i nie wnoszą nic nowego, powodują, że traci
            > się zainteresowanie forum
            Zgadzam sie z Toba calkowicie .
          • aron95 a.b1 06.05.08, 17:09
            wyobraź sobie że mnie też było wstyd ale nic w tym momencie nie potrafiłem
            poradzić . Nie rozmawialiśmy z ex .
            A w efekcie na dobre nam to zamieszanie wyszło bo mamy kontakt,
            o bolączkach rozmawiamy w realu a nie na forum .

            A gdyby tu Twój ex wszedł - nie było by zamieszania ?
          • panda_zielona Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 22:42
            a.b1 pozwolisz,że podzielę Twoje zdanie,bo myślę tak samo.
            Wkurzają mnie te osobiste wycieczki i wyciąganie ze starych wątków
            co,kto i do kogo powiedział.
        • bozenadwa Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:27
          bozenadwa napisała:

          > a.b1 napisała:
          >
          > > Boże a jakie ma to znaczenie?
          > > czy to jest tak cholernie ważne kto kogo tu zna?
          > > lekka przesada
          > > zresztą w klimacie pyskówek z byłą żoną
          > No nie ,nie wiem oco chodzi ,? ja wysiadam .Wy wszyscy tak
          macie ???
          > Znacie sie wrealu a potem dowalacie sobie na forum ???
          I jak to napisala To.Ja.Kas.Swietnie sie przy tym bawicie ??? A co
          Ztymi ,ktorzy nie maja o niczym pojecia i jeszcze sa w dolku ,na ile
          dostarczaja wam radoch??????? Na ten moment mam dosc ,cos za malo
          wiem o zyciu ,naiwna jakias czy co ???? NIE POPROSTU UFNA .GC
          • to.ja.kas Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:31
            A co ma Twoja ufność i pojęcia o naszych znajomościach do Twojego
            wsadzania nosa w to czy znam Tri lub nie i czy to gnój czy nie?
            Nie rób ofiary z siebie bo Z WŁASNEJ I NIEPRZYMUSZONEJ WOLI tu
            weszłaś i napisałas swoje posty w tym watku. Nie byłaś ani zmuszana
            ani manipulowana.

            Tak bawiliśmy się na tym forum WIELE razy. Nie znaczy to, że powodem
            śmiechu były CZYJES NIESZCZESCIA ale fakt iż dobrze nam się tu razem
            pisze, tak dobrze, że niektórych ZNAM również spoza forum...niestety
            nie jest to Tri (dla Twojej i Arona informacji).

            Przypominam, że nie odpowiedziałaś już dwa razy na postawione przeze
            mnie pytanie.
            Czy to objaw lekceważenia czyli przemocy psychicznej??? Zdaje się,
            że tak dziś diagnozowałaś takie zachowanie.
          • a.b1 Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:38
            bozenadwa napisała:


            > Ztymi ,ktorzy nie maja o niczym pojecia i jeszcze sa w dolku ,na
            ile
            > dostarczaja wam radoch??????? Na ten moment mam dosc ,cos za malo
            > wiem o zyciu ,naiwna jakias czy co ???? NIE POPROSTU UFNA .GC
            słuchaj, chyba troche przesadzasz
            mylisz sobie forum z życiem w realu chyba
            pozatym radze lekko zaprawiać się w życiowych bojach, bo jak takie
            forumowe pierdoły dołują Cię, to nie chce wiedzieć co sie z Tobą
            dziej jak się ktoś na Ciebie krzywo w tramwaju popatrzy
            ..... dziewczyno troche dystansu do tego forum, bo nie raz nie dwa
            będziesz świadkiem róznych głupot, które ludzie potrafią wymyśleć
            • bozenadwa Re: pytanko do tricolour 06.05.08, 16:48
              a.b1 napisała:

              > bozenadwa napisała:
              >
              >
              > > Ztymi ,ktorzy nie maja o niczym pojecia i jeszcze sa w dolku ,na
              > ile
              > > dostarczaja wam radoch??????? Na ten moment mam dosc ,cos za
              malo
              > > wiem o zyciu ,naiwna jakias czy co ???? NIE POPROSTU UFNA .GC
              > słuchaj, chyba troche przesadzasz
              > mylisz sobie forum z życiem w realu chyba
              > pozatym radze lekko zaprawiać się w życiowych bojach, bo jak takie
              > forumowe pierdoły dołują Cię, to nie chce wiedzieć co sie z Tobą
              > dziej jak się ktoś na Ciebie krzywo w tramwaju popatrzy
              > ..... dziewczyno troche dystansu do tego forum, bo nie raz nie dwa
              > będziesz świadkiem róznych głupot, które ludzie potrafią wymyśleć
              ktos mi to juz zarzucil wiesz ??? ze myle forum z zyciem w
              realu ,Zapewniam Cie ze nie ,Nie myle ,I zapewniam Cie ,ze to wogole
              mnie nie zdolowalo ,Mialam na mysli Siebie ,z przed miesiaca lub
              innych ,ktorzy tu przyjda jeszcze i to w dolu .W realu radze sobie z
              roznymi sytuacjami , nawet z tymi w tramwaju ,Zamurowalo
              mnie .Jestem osoba ,ktora tak mowi ,to robi ,jestem taka sama w
              realu jak tu naforum ,i wiem ze jest tutaj duzo takich osob ,Zatkalo
              mnie i tyle bo lubie arona ,I mysle ze ta sprawe powienien zalatwic
              na innym podworku ,Rozczarowalam sie i tyle ,a nie jest to zrodlem
              moich cierpien ,I koncze ,bo spodobalo mi sie to co napisalas ,o
              xakonczeniu watku ,a ciagniemy go dalej Pozdrawiam
              • a.b1 bezsensowny ten watek 06.05.08, 16:50
                oooooo nareszcie konkretnie napisałaś
                tak zgadzam się ciagniecie tego watku jest bezsensowne
    • aron95 Nic mi do tego 06.05.08, 16:35
      Kto kogo zna , ale gdy osoba kogoś broni i twierdzi że go nie zna
      choć zna, jest to zastanawiające .
      Po co ten fałsz ?
      • a.b1 Re: Nic mi do tego 06.05.08, 16:42
        aron95 napisał:

        > Kto kogo zna , ale gdy osoba kogoś broni i twierdzi że go nie zna
        > choć zna, jest to zastanawiające .
        > Po co ten fałsz ?
        A po co ten watek?
        Ty naprawde myśłisz, że jestes jedyny sprawiedliwy?
        • aron95 Re: Nic mi do tego 06.05.08, 17:23
          a.b1 napisała:


          > A po co ten watek?

          Bo nie lubię to.ja.kas.

          > Ty naprawde myśłisz, że jestes jedyny sprawiedliwy?

          Ty drugi/a
          • a.b1 Re: Nic mi do tego 07.05.08, 01:33
            aron95 napisał:

            > a.b1 napisała:
            >
            >
            > > A po co ten watek?
            >
            > Bo nie lubię to.ja.kas.
            to dowalajcie sobie gdzie indziej, prywatne sprawy załatwia sie na
            prywatnych mejlach, a nie tworzy nikomu nie potrzebne posty


            >
            > > Ty naprawde myśłisz, że jestes jedyny sprawiedliwy?
            >
            > Ty drugi/a
            nie, nie lansuje sie na szeryfa tego forum
            cholernie nie podoba mi się, kiedy z fajnej przestrzeni zaczyna
            robić się g....o, pomyśl następnym razem zanim rozpoczniesz bzdurny
            wątek!!
            • sylwiamich Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:18
              Kaśka...po co ty wątki przenosisz z forum na forum?
              • to.ja.kas Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:21
                Bo ten ciekawy mi się wydawał.
                Tu często ktoś podaje linka do jakiegoś problemu opisywanego na
                innym forum...np. na macochach,e-mamie, nowej rodzinie itd...mi ten
                wydał sie na tyle ciekawy, ze przeniosłam go na PP....wiesz to to
                samo....tylko w druga stronę smile))))))
              • aron95 Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:23
                No tak . Tu zadanie tego pytania było be , wyciąć- jak ocenił dwór k.... a tam
                chwalebne
                i jeszcze - pytanie do tri a odpowiada ......
                • to.ja.kas Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:26
                  A ja myslałam, ze chociazby w tym watku podajesz link do PP jak
                  rówież cytat z tego co pisałam na PP do Tri smile)))))))

                  I to u Ciebie Aron i Sylwia lubię....normalnie rewelacja...tu
                  powstał watek z cytatami z PP, ale jak na PP powstaje wątek z RICD
                  to obraza smile)))
                  • aron95 Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:29
                    To poczytaj- Twoje słowa podałem z RiCD a link na Twe żądanie
                    • sylwiamich Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:31
                      Ona tego i tak nie zrozumie.
                    • to.ja.kas Re: To się jednak pomyliłam w ocenie;((( 07.05.08, 16:32
                      Podałes link do PP na moje żądanie bo napisałeś w pierwszym swoim
                      poście, że na PP przyznajemy się z Tri do znajomości smile)))) czyli
                      nawiązujesz do PP już w pierwszym poście tego wątku. Godzi sie tak
                      wyciagać tu co na PP się pisze?????
                      Uwaga cytat :
                      "a pamiętam jak na PP dyskutowaliście ( może z pół roku temu)
                      o wrażeniach jakie na siebie z robiliście i że długo rozmawialiście
                      na jakimś tam spotkaniu"

                      smile)))
                      Na słabą pamięć coś reklamują w Tv, zainteresuj się tym smile)))))
      • tricolour No i co z tym fałszem? 06.05.08, 17:24
        Kto jest fałszywy? To dość istotne pytania skierowane do Ciebie, Aronie.

        Pytasz Kaśkę, czy mnie zna. Odpowiedź: NIE. Taką odpowiedź dostałeś w południe.
        Po czterech godzinach piszesz, że Kaśka mnie zna, że to jest zastanawiające i
        fałszywe.

        Moim zdaniem tak bardzo szukasz fałszu, że przekraczasz granice kłamstwa.
        • aron95 Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 11:22
          tricolour napisał:

          > Kto jest fałszywy? To dość istotne pytania skierowane do Ciebie, Aronie.

          Kaśka . Jakakolwiek jest prawda bo jeśli się spotkaliście to udaje że nie , a
          jeśli się nie widzieliście to pisze o Waszym spotkaniu .
          Bo ze swoimi "bytami" co rusz robi tu zamieszanie , bo uczestników tego forum
          przeciąga na swoje , wysyła maile , bo obiecała że tu pisać nie będzie a pisze
          , bo z gnoiła pewną uczestniczkę tego forum
          przy prawie adekwatnej sytuacji , bo...... dość.
          >
          >
          Twoja odpowiedz mi wystarczyła , innej się nie spodziewałem .
          Dwa posty w tym wątku by wystarczyły .

          Koniec tematu


          • to.ja.kas Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 11:28
            O kurde do kogo wysyłam maile???
            Ratunku !!!!
            smile)) To żeś mnie rozbawił Aniołku smile))))

            Dajcie mi coś bo robię rzeczy o których nie wiem ale na szczescie
            Aron czuwa smile))))))
            Aron jedyne maile z RICD to Twoje do mnie gdzie "napierdalasz"
            Królika i o tym oficjalnie napisałam na forum zaraz po tym jak kilka
            maili na temat Królika dostałam.....chłopczyku.

            Biedni uczestnicy tego forum , jak bezwolne misie, daja sie
            przeciągać na moje buahahaha teraz to nie dowalasz mi a tym
            głupitkim, bezwolnym istotom, co to ja nimi manipuluje, jak Mazur
            kobitkami smile))))))
            • aron95 Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 17:54
              to.ja.kas napisała:

              > O kurde do kogo wysyłam maile???
              > Ratunku !!!!
              > smile)) To żeś mnie rozbawił Aniołku smile))))
              >

              Prosisz masz (niedawno w mailu znalazłem link);
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48555&w=77478486&a=77667288
              no zaprzecz że to nie Ty ... ha ha

              we wrześniu jest taki tekst szukać mi się nie chce linku - Dziękuje
              za zaproszenie rozejrzałam się i nie odpowiada mi . -kogo chyba
              wiesz
              no i co chwilę ktoś dziękował za zaproszenie , listów chyba nie
              wysyłałaś ?

              Nie nauczyłaś się że jak coś piszę to mam na to dowody ? ANIELICO !
              • to.ja.kas Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 22:44
                Ty sledczy ale to miał być mail gdzie dupę obrabiam a nie automat
                jaki wysyła zaproszenia na forum po wpisaniu nicka...oj Ty głuptasku
                złoty smile)))))

                To Twoja była żona i chyba bywać może gdzie chce?????

                Hahahahahha jakiś Ty nieszczesliwy smile))))
                • nangaparbat3 Kas, o czym ty mówisz? 08.05.08, 23:16
                  to.ja.kas napisała:

                  > Ty sledczy ale to miał być mail gdzie dupę obrabiam a nie automat
                  > jaki wysyła zaproszenia na forum po wpisaniu nicka...oj Ty głuptasku
                  > złoty smile)))))
                  >


                  Automat wysyła zaproszenie, owszem, ale nie na forach otwartych, jak PP.
                  • sylwiamich Re: Kas, o czym ty mówisz? 08.05.08, 23:23
                    Nanga...daj spokój...kaśka to automat do powielania.Ty jedno słowo,
                    ona trzy....bo powiedziałaś jedno....dajmy juz spokój..
                    • nangaparbat3 Re: Kas, o czym ty mówisz? 08.05.08, 23:25
                      To co:
                      - Takie są fakty.
                      - Tym gorzej dla faktów.
                      • sylwiamich Re: Kas, o czym ty mówisz? 08.05.08, 23:27
                        Dokładnie tak.Ja się powstrzymuję...bo to jak echo działa...nic nie
                        powiesz...zamilknie.
                        • tricolour Nie przesadzajcie... 08.05.08, 23:31
                          ... albo inaczej: zobaczcie to z drugiej strony.

                          Aron dalej twierdzi, że Kaśka mnie zna choć nigdy na oczy się nie widzieliśmy.
                          Mało tego - on uważa, że ja mówię prawdę (nie znamy się), a Kaśka kłamie (bo
                          twierdzi, że nie znamy się).

                          Zabawne, co?
                          • aron95 Re: Nie przesadzajcie... 08.05.08, 23:49
                            nie przekręcaj moich słów . Nie baw się w kaśkę .
                            Bo kolejny automat wymyslisz , do fałszowania
                            Dokładnie wczoraj napisałem (powyżej ) co i jak .
                            • tricolour Dajesz ciała po całości... 08.05.08, 23:52
                              ... najpierw coś wymyśliłeś o naszej znajomości, ale dostałeś wyraźne NIE od obu
                              stron. Zamiast napisać, że wyszło inaczej niż myślałeś, to kombinujesz dalej, a
                              nie ma czym kombinować.
                              • aron95 Re: Dajesz ciała po całości... 08.05.08, 23:55
                                Sam kombinujesz i nie wiadomo co .
                                Odpowiedzi powinieneś znaleźć wtym , co wczoraj napisałem a zamiast
                                tego kombinujesz
          • to.ja.kas Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 11:29
            A i jeszcze jedno chłopczyku malowany, jak post dotyczy mnie to sie
            nie dziw ze sie odzywam....pojąłeś? Czy za trudne dla Ciebie?
            smile))))
            • sylwiamich Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 11:31
              Im bardziej wkurwiona, tym więcej uśmiechów...kużwa, ja też to
              robię...następnym razem rękę sobie odgryzę...
              • to.ja.kas Re: No i co z tym fałszem? 08.05.08, 12:05
                Ja wkurwiona??? Ale czym, że Aron się kompromituje??? smile)))))

                Szkoda ręki, po prostu za sforę robisz (określenie "sfora" przyjęłam
                od Ciebie) smile))))
    • tricolour Ja się do znajomości nie przyznaję... 06.05.08, 16:55
      ... bo Kaśki na oczy nie widziałem. Szkoda.

      Widziałem za to kilka innych osób z forum i do znajomości z nimi też się nie
      przyznaję, a one tak samo czynią, bo prywatna znajomość, to prywatna znajomość.

      Pytanie do Bożenki: Czy mówiąc o gnoju miałaś na myśli siebie? Przecież w każdym
      innym wypadku, to przemoc...
      • to.ja.kas Re: Ja się do znajomości nie przyznaję... 06.05.08, 20:18
        tricolour napisał:

        > ... bo Kaśki na oczy nie widziałem. Szkoda.

        Też żaluję, ale co się odwlecze o nie uciecze smile))
    • elein Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 16:38
      U Was deszcz leje czy co?? Bo tutaj jest tak piekna pogoda, że aż grzechem
      wydaje się marnowanie czasu na rzeczy zupełnie nieistotne dla..czegokolwiek i
      kogokolwiek . indifferent)
      • aron95 Re: Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 16:42
        co racja to racja . Uciekam na łono natury
      • sylwiamich Re: Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 16:44
        Elein...to jest istotne...dla mnie na przykład.Ponieważ lubię się
        czuć na tym forum bezpiecznie.Tzn...pewności mieć nigdy nie będę
        mieć.Ale jak mnie ktoś nie lubi...niech mi to wprost powie,albo
        ząłoży prywatne, zamknięte...i jedzie tak do woli.
        A jak ktoś stąd leci gdzie indziej żeby się wyżalić, czy
        obśmiać...to chcę wiuedzieć czemu to robi? Albo inaczej...wszyscy
        mają prawo wiedzieć.
        • elein Re: Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 16:58
          Ok, jesli ważne to ważne, w takim znaczeniu jak przedstawiasz to istotne.
          Bardziej pytanie było do Arona odnośnie jego pierwszego posta.
          "Wiedzieć czemu to robi"... może zwyczajnie, bo tak lubi, bo takim człowiekiem
          jest, bo tak. Staram się zrozumieć ludzi mi bliskich, resztę akceptuję lub
          odrzucam kontakt emocjonalny na poziomie, ktory mają do zaproponowania. Nie
          tłumaczę Stalina trudnym dzieciństwem.

          Moize trafniej - "odsłonić schemat działania".

          ps.
          Uciekam na razie.
          • to.ja.kas Re: Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 17:08
            Cytat elein
            ">Bardziej pytanie było do Arona odnośnie jego pierwszego posta.
            > "Wiedzieć czemu to robi""

            Na to pytanie próbowaliśmy uzyskać odpowiedź wczoraj. Ja naprawdę
            rozumiem, że działania Arona nie maja dla Sylwii takiego znaczenia
            by dociakać ich motywów, ja nawet rozumiem, ze nie widzi w nich nic
            złego....ja nie rozumiem tylko dlaczego stosuje dwie taryfy: my i
            wy, a potem się dziwi że pojawiają się dwa obozy + obserwatorzy.

            Ja też czułam sie na tym forum bezpiecznie ...kiedyś, też je lubię,
            a potem zjawił się Aron...no cóż wszystko ewoluuje, przejadły się
            stringi zaczęły watki śledcze, rozumiem.

            Co do sympatii będę szczera jak Aron - nie lubie Cie Sylwia, moim
            zdaniem jesteś hipokrytką i manipulantką. Ale naprawdę cenię czasem
            Twój dowcip. Lepiej Ci?
            Jeśli chociaż trochę Ci pomogłam bardzo się cieszę smile))))
            • sylwiamich Re: Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 17:53


              Kasia...reaguję na to co uważam za słuszne.Nie jestem na tym forum
              Leptisem.Nie jestem tez moderatorem.Nie mam obowiązku robić ochronki
              dla wszystkich.Dyskutuję z nangą, obśmiewam Arona, nie zgadzam się z
              Bożeną.Mam prawo.Niektórym nie pomagam...bo nie nie czuję
              potrzeby.Ty sobie świetnie radzisz z Aronem....swoimi metodami.Lubię
              zwroty wprost, chociaż uczono mnie aby owijać w bawełnę.Bo gdy
              mówisz:
              "nie lubie Cie Sylwia, moim zdaniem jesteś hipokrytką i
              manipulantką" to jest to dla mnie jasne.I nie od dupy stony.
              Obozy robisz Ty...ja chodzę sama i nie wrzucam do jednego wora
              wszystkich.Nikomu do dupy nie przypinam popleczników, co Ty robisz
              regularnie.Mam nadzieje że zaspokoiłaś swoją potrzebę mówienia o
              mnie, to na tyle wystarczy.Zapomniałaś mi tylko odpowiedzieć czy się
              kierujesz wywlekając wątki stąd?
              • to.ja.kas Re: Tracenie czasu na bzdury 07.05.08, 22:06
                Na Twoje ostatnie pytanie już odpowiedziałam i nie chce mi się
                powtarzać.
                Ty nie masz popleczników? A ja mam? smile))))
                Ja też reaguje wtedy, kiedy i na co chcę...więc....jeśli Ty czujesz
                że zaspokoiłaś potrzebę mówienia o mnie, to ja się zastanowię nad
                swoimi potrzebami...smile))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka